Reklama

Kultowa przeworska wąskotorówka wjechała na tory [ZDJĘCIA]

14/05/2015 08:09

Miłośników nadgryzionych zębem czasu wąskotorówek nie brakuje. Dlaczego tory o prześwicie 750 mm wzbudzają tyle emocji? Czy ów niedochodowy dziś interes ma szansę stać się kurą znoszącą złote jajka i czy sentyment warto przedkładać ponad zysk?

Rzeczywiście, te ostatnie wymagają pilnych napraw. Drewniane obiekty pozbawione są okien i drzwi, świecą pustkami, gdzieniegdzie brakuje dachówek. Ubytki w zadaszeniu w zestawieniu z zarzuconymi na dach przedmiotami, na przykład zużytą oponą, odzwierciedlają ignorancję miejscowej ludności, a jednocześnie to swoiste artefakty (dzieła sztuki).

– Remonty na trasie są potrzebne i trwają – przyznaje zastępca dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg w Przeworsku Ryszard Wiśniowski. – Finansowane są między innymi z funduszu przeznaczonego na realizację projektu „Zintegrowany Rozwój Przeworsko-Dynowskiego Obszaru Wsparcia”.

Reklama

Wyłącznie przepiękne widoki

Turystę z Wrocławia na odcinku pomiędzy Kańczugą a Łopuszką Wielką zaniepokoiły prace budowlano-inżynieryjne związane z powstającym tam zalewem. Buldożery pracujące w szczerym polu oraz hałdy świeżo przekopanej ziemi rzeczywiście zakłócają na krótko nastrój sielanki. 

Poza tym Przeworska Kolej Dojazdowa oferuje wyłącznie przepiękne widoki, nie przesłonięte dziko rosnącą roślinnością – w maju soczystą zieleń traw, pośród nich mlecze, uprawy rzepaku, opieszale umykające bociany i sarny, kwitnące drzewa owocowe w sadach, pagórkowaty teren, na horyzoncie zabytkowe pałacyki i kościoły, przejazd przez 602-metrowy tunel pod Górą Szklarską – zero monotonii. Ważni są też ludzie, okoliczni mieszkańcy. Bez wyjątku witali podróżnych uśmiechem, pozdrawiali przyjaznym gestem.

Ochłonąć po emocjonującej przejażdżce można w Bachórzu oraz Dynowie, na łonie natury bądź w miejscach przeznaczonych do wypoczynku, grillowania. Toteż są chętni, gotowi przebyć szmat drogi, by zaledwie przez pięć i pół godziny (tyle trwa przejazd kolejką z Przeworska do Dynowa i z powrotem) kontemplować uroki podkarpackiej ziemi.

Reklama

– W sezonie odwiedza nas 12 tysięcy osób – informuje Ryszard Wiśniowski. Przyznaje, iż kolejka nie jest dochodowa. Sam jest ewidentnym jej entuzjastą, życzliwie umożliwia podróż spóźnionym pasażerom, dowożąc ich na trasie własnym samochodem. Czasy po roku 1999, kiedy to kolejce groziła likwidacja, wspomina z trwogą.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wiesław Karolak - niezalogowany 2015-05-16 19:59:08

    Super, zawsze kochałem wąskotorówki :-) Teraz robię im zdjęcia i ratuję dla pamięci co się da, bo wiele już nie pozostało... Fajny album o kolejach wąskotorowych znajdziecie tu https://sklep.kiwi/ksiazki.html

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    J1121 - niezalogowany 2017-01-22 18:16:47

    Lxd2-8-1, wyprodukowany w 1967, pracował w ZGH Sabinów (1968-1972), zmieniono oznaczenie na Lxd2-268 i stacjonował w Jędrzejowie Wąsk. (1972-1974), Werbkowicach Wąsk. (1974-1974), Karczmiskach (1974-1975), Werbkowicach Wąsk. (1975-1978), Karczmiskach (1978-1979), Przeworsku Wąsk. (1979-1990), Karczmiskach (1990-1992), Przeworsku Wąsk. (od 1992)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości