Wprawdzie zaplanowane imprezy, zajęcia i warsztaty w związku z epidemią koronawirusa zostały odwołane, ale Jarosławski Ośrodek Kultury i Sztuki nie popadł w bezczynność. Jarosławska kultura przeniosła się do sieci, otwierając e-dom kultury.
– Skoro nie możemy zaprosić dzieci na warsztaty, skoro nie pracuje kino, skoro nie możemy organizować imprez, to przenieśliśmy się w sferę internetową – opowiada o inicjatywie dyrektor JOKIS Elżbieta Śliwińska-Dąbrowska. Miejscem, gdzie na czas epidemii zakotwiczyła jarosławska kultura, jest specjalne utworzony na jej potrzeby[paywall] profil facebookowy o nazwie e-dom kultury. – Próbujemy w tej formie, na tyle, na ile to możliwe, realizować nasz normalny plan działań na te miesiące – dodaje. I rzeczywiście, profil tętni życiem. Oczywiście sporo jest odesłań do aktywności innych ośrodków kultury: teatrów, artystów instruktorów z całego kraju i z zagranicy. Wartością tych odwołań jest to, że nie zawsze są one oczywiste i dzięki administratorom strony trafiamy nierzadko w bardzo unikatowe miejsca w internecie. Najcenniejsze są jednak materiały oryginalne, autorstwa pracowników, ale i podopiecznych JOKiS. Przypominają o sobie wokalistki działające pod skrzydłami jarosławskiego ośrodka kultury, prezentując na stronie oryginalne aranżacje wielkich przebojów. W e-domu kultury można znaleźć też fotograficzne relacje z wystaw obecnych w jarosławskich galeriach oraz filmiki promujące tutejsze miejsca kultury i sztuki, jak chociażby Centrum Edukacji Kulturalnej. Nie próżnują też instruktorzy. Dzięki ich zaangażowaniu w sieci można obejrzeć filmiki instruktażowe poświęcone np. origami czy kreatywnemu tworzeniu pisanek. Swoją obecność w czasie kwarantanny mocno akcentuje scena teatralna JOKiS, a prym wiedzie teatr Kącik. Obok organizowanych konkursów i krótkich filmików promujących kulturę uwagę przykuwa seria materiałów o Panu Czyściochu, w których artyści, posługując się pacynkami, światłem i cieniem podnoszą ważkie i aktualne tematy, wyjaśniając np., jak poprawnie myć ręce, czy opowiadając, dlaczego trzeba zachowywać bezpieczną odległość od innych osób. – Działalność kulturalna jest zawsze potrzebna, ale w obecnych czasach chyba szczególnie. Chcemy zamkniętymi ludziom zamkniętym w domach w jakiś sposóbpomóc, podtrzymać na duchu, bo zdajemy sobie sprawę, że czasami wyczerpują się pomysły, czasami puszczają nerwy, więc te zajęcia kulturalne powinny być oddechem, oderwaniem od tej trudnej rzeczywistości – podsumowuje aktywność swoich pracowników w ramach wirtualnego domu kultury Elżbieta Śliwińska- Dąbrowska.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Z całym szacunkiem dla kultury, ale dziś wystarczy jasno i zrozumiale wyjaśnić, jak się zachować w obliczu pandemii, a nie bawić się w metafory i symbole.
Z całym szacunkiem dla kultury, ale dziś wystarczy jasno i zrozumiale wyjaśnić, jak się zachować w obliczu pandemii, a nie bawić się w metafory i symbole.