W Jarosławiu zostało zarejestrowane stowarzyszenie, jakiego próżno szukać gdziekolwiek indziej w Polsce. Obywatelska Rada Kultury – to grupa ludzi związanych z szeroko pojętą jarosławską kulturą, z jej poziomu w mieście niezadowolonych, a czasami, mówiąc kolokwialnie, na tę kulturę mocno wkurzonych. Sami siebie nazywają ekskluzywną opozycją. Nie chcą jednak tylko krytykować. Interesuje ich działanie pozytywne, chcą zmieniać miasto na lepsze. Rozmawiamy z założycielem ORKI Zbigniewem Politem.
Po co w Jarosławiu rada kultury?
– ORKA jest potrzebna choćby dlatego, że poziom życia kulturalnego oraz sposób wykorzystania potencjału miasta (sale wystawowe, instytucje kultury, administracja, rada miasta, szkoły etc. – przyp. aut.) pozostawiają wiele do życzenia. To samo kultura prawna, techniczna, medyczna, polityczna i wiele innych. Miasto jest wyjałowione z inteligencji[paywall], prawdopodobnie nie mamy ani jednego czynnego intelektualisty. Jest niedobrze i dlatego należy władze i wszelkie instytucje wesprzeć w tej dziedzinie.
Skąd pomysł na nazwę stowarzyszenia? Dlaczego akurat ORKA?
– ORKA to akronim od Obywatelska Rada Kultury. Dodałem „A”, bo orka jest bardzo inteligentnym i krwiożerczym zwierzęciem, a nam zależy na inteligentnych i wyrazistych działaniach, poza tym nasza praca to swoista orka na ugorze.
Założenia wynikające ze statutu są dość ogólnikowe, czym konkretnie będzie zajmować się stowarzyszenie?
– Będziemy się zajmować wszystkim, co uznamy za potrzebne, by zrealizować nasze cele. Będziemy współpracować z ratuszem, starostwem i radą miasta w takim zakresie, w jakim te instytucje przejawią wolę współpracy. Podam przykład: w ubiegłym roku miasto wyburzyło komin cegielni. Nie wiem komu on przeszkadzał, ale gdyby wówczas istniała ORKA, nie doszło by do tego. Albo inny: na ulicy Poniatowskiego mieściła się kiedyś fabryka wstążek. Fabrykę oczywiście zamknięto, ale w budynku pozostały unikatowe drewniane maszyny produkcyjne. Kiedy ten obiekt przerabiano na obecny pawilon handlowy, wszystko to spalono. O takie rzeczy chcemy w Jarosławiu zadbać.
Kto stoi za pomysłem założenia rady?
– Założycielem i pomysłodawcą jestem ja. Wspierają mnie kolega Paweł Kozioł i syn Kornel. Wielu ludzi interesuje się ORKĄ, przychodzą na spotkania i obserwują. To eksperyment w skali kraju i nikt nie wie, jak to się potoczy za miesiąc, za rok.
Kim są członkowie stowarzyszenia?– Jest to grupa ludzi kultury, techniki, medycyny, oświaty. Ludzi, którzy mają już pewne osiągnięcia, należą do swego rodzaju elity inteligencji naszej ziemi. Zależy mi, by ORKA miała autorytet, by się z nią liczono. A to uda się osiągnąć tylko wtedy, gdy członkowie stowarzyszenia wesprą je swoim dorobkiem oraz autorytetem oraz wówczas, gdy działania ORKI będą miały charakter permanentny. Dlatego staram się gasić słomiany zapał i tak dobierać ludzi, by byli gotowi na długofalowe i intensywne zaangażowanie.
ORKA nie ma wprawdzie jeszcze nawet dwóch tygodni, ale wypada zapytać o najbliższe plany. Jakie będą pierwsze kroki podejmowane przez stowarzyszenie?
– Pierwszą naszą akcją będzie parada psów w Jarosławiu. Pomyślałem, że będzie to nasz protest i manifestacja. Chcemy, żeby wszystkie potwory w ludzkiej skórze, które topią kocięta, wiążą psy w lesie, bo jadą nad morze, wieszają psy na płotach, wiedziały, że są jednostkami, że my jesteśmy większością i jesteśmy zorganizowani. O paradzie informujemy na bieżąco na facebokowej stronie „Jarosław w Potrawce”, wokół której skupia się obecnie aktywność medialna ORKI.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Krok 1.Wyjaśnić okres stanu wojennego w JarosławiuRola wron i wronowców
temat 2.radny w kasku na Sesji Rady Miasta
Temat 3.Propozycja radnego:na Grobach zbudować park
Temat 4wystąpić o pozbawienie stopni wojska ludowegoczłonków wron w Jarosławiu
Krok 1.Wyjaśnić okres stanu wojennego w JarosławiuRola wron i wronowców
temat 2.radny w kasku na Sesji Rady Miasta
Temat 3.Propozycja radnego:na Grobach zbudować park