Reklama

Kuna na strychu i w samochodzie [WIDEO, ZDJĘCIA]

27/06/2019 18:57

Radzi Kamil Stachura, właściciel firmy dezynfekcyjnej, dezynsekcyjnej, deratyzacyjnej.

Czy kuny można zabijać?

– Odrzucamy całkowicie kwestię uśmiercenia kuny, zarówno z przyczyn etycznych, jak i prawnych w Polsce.

Jakie kary grożą za zabicie kuny?

– Jak mi wiadomo, nawet do 2 lat pozbawienia wolności oraz grzywna w dość wysokiej kwocie. Rozporządzenie ministra środowiska w sprawie gatunków dziko występujących zwierząt objętych ochroną nie pozostawia w tej kwestii wątpliwości (patrz ramka – przyp. aut.).

łasica (Mustela nivalis),

norka europejska (Mustela lutreola),

tchórz stepowy (Mustela eversmanii).

Reklama

Jakie zwierzęta najczęściej zapuszczają się do domów, gospodarstw i samochodów?[paywall]

– Są to kuny, łasice, kamionka, norka europejska, tchórz.

Dlaczego szukają właśnie takich lokalizacji?

– Jak powszechnie wiadomo, zwierzę typu kuna potrzebuje do życia dwóch podstawowych rzeczy (identyfikacja jest bardzo ważna dla późniejszych działań, mających na celu usunięcie nieproszonego lokatora – przyp. aut.). Po pierwsze, zapewniającego spokój miejsca schronienia na dzienny odpoczynek, to samo dotyczy miejsca do wychowywania młodych. Po drugie, potrzebuje również miejsca do zdobywania pożywienia.

Reklama

Jakie czynią szkody w gospodarstwie domowym, zarówno w mieście, jak i na wiosce?

– Najczęściej, aby zrobić sobie gniazdo, kuna wyciąga na zewnątrz domu wełnę, gdzie wije sobie gniazdo na swój mały odpoczynek, ewentualne narodziny młodych. Zanieczyszcza miejsca, w których jest aktywna, odchodami, moczem i resztkami pokarmu. Woń odchodów oraz resztek gnijącego jedzenia jest bardzo nieprzyjemna. W mieście dostaje się pod dachy, strychy, a w gospodarstwach wiejskich zabiera kury, gołębie hodowlane.

Od kilku lat kuny bardzo często zapuszczają się coraz bliżej ludzkich domostw. Stają się prawdziwą zmorą. O ile może to być zrozumiałe w przypadku gospodarstw wiejskich, szczególnie tych leżących blisko lasu, to bardzo dziwi obecność kun w aglomeracjach miejskich. Z czego to wynika? Czy między innymi z nasadzonych drzew i krzewów, a co za tym idzie – w okresie lęgowym ptaków – z dużej ilości jaj w gniazdach?

Reklama

– Zasiedlenie się kuny na strychu lub poddaszu najczęściej wiąże się z dużymi problemami dla właściciela posesji lub osoby mieszkającej w wybranym przez kuny domostwie. Złapanie kuny okazuje się być często bardzo trudne. Kuna jest zwierzęciem dzikim, jest częścią środowiska, to, że zadomowiła się na terenie naszego strychu, jest naturalnym cyklem przyrody! Strych jest idealnym miejscem dla kuny czy łasicy, zarówno dla osobników dorosłych, jak i młodych, które najczęściej przychodzą na świat w tym samym miejscu, w którym przebywają i na odwrót – czyli na naszym poddaszu.

Reklama

Na ile skuteczne są tak zwane domowe sposoby odstraszania kun? Zapachy, sierść psa, szczególnie wilczura, kolce, intensywnie pachnące kostki środków czystości? A może z kunami, podobnie jak z kretami, walka jest z góry przegrana i po prostu trzeba się z nimi zaprzyjaźnić?

– Są to jeszcze metody naszych dziadków. Chowali psy tam, gdzie kuny były, a najczęściej były w stodole. Czy pomaga to w domach? Niestety nie bardzo, a jeżeli działa, to na krótką chwilę. W sprawie kreta zmieniły się przepisy, ale o tym może innym razem…

Reklama

Zatem domowe sposoby walki z kunami na niewiele się zdają. Pozostaje zawodowiec. Na kłopoty Stachura, Kamil Stachura. W co zaopatrzony jest zawodowy odławiacz kun?

– W wiele rzeczy, ale przede wszystkim w wiedzę oraz wieloletnie doświadczenia oraz obserwacje. U każdego klienta zawsze jest inaczej, zawsze powinien się on jednak uzbroić w cierpliwość. Najczęściej potrzebne są: specjalna klatka dla kuny, karma, siano, kurze jaja, wiertarka, rękawiczki lateksowe, a nawet specjalna kamera endoskopowa, która sprawdza w zamkniętych poddaszach, gdzie mógł się schować nasz nieproszony gość.

Reklama

Kuny można odławiać lub odstraszać. Która metoda jest skuteczniejsza?

– Najlepszym sposobem okazuje się pułapka żywochwytna, tzw. klatka zatrzaskowa. Pułapkę taką zastawiamy w miejscu, gdzie kuny przebywają lub na trasach ich wędrówek. Często widać, gdzie kuny się pojawiają, gdzie wydeptują ścieżki i gdzie zostawiają odchody. Pułapki nie należy zbyt często dotykać, nie zostawiać zapachu człowieka, który zwierzęta dzikie doskonale wyczuwają nawet przez dłuższy czas. Kuna jest bardzo sprytna – nie jest łatwo ją złapać.

Reklama

Czy środki stosowane do odstraszania kun są ekologiczne?

– Zależy jakie. Może być najlepszy preparat na świecie, ale zawsze liczy się technika.

Które „polowanie” na kunę sprawiło panu najwięcej kłopotów? Które było najciekawsze, najzabawniejsze, a może mrożące krew w żyłach?

– Wiele ich było. Najczęściej kłopotliwe są te, gdzie są poddasza zamknięte i kuny rzadko wychodzą na zewnątrz. Znowu z najciekawszych pamiętam, jak u klienta jednego dnia złapały się 3 kuny, co mocno mnie zdziwiło, bo kuna to drapieżnik i nie jest łatwo ją złapać. Najzabawniejszy moment to ten, kiedy u jednego z klientów złapałem kunę, a kiedy wypuszczałem ją z do lasu, zostawiłem otwarte drzwi od auta, w którym była karma dla kun domowych. Pamiętam, jakby to było wczoraj. Wypuściłem z klatki kunę, wracam do samochodu, a tam kolejna siedzi sobie i wcina tę karmę, więc pytam się jej grzecznie, czy mogłaby szybko jeść. Sykneła na mnie, więc usiadłem na klatkę i pozwoliłem jej zjeść spokojnie, a kiedy się najadła, popatrzyła na mnie i sobie poszła. Nawet dziękuję nie powiedziała. Co do groźnych spotkań, to takich chyba nie miałem. Zawsze są spokojne, zawsze też zwracam uwagę, czy zwierzę nadaje się do życia w lesie. Jeśli coś mu dolega, trzeba zasięgnąć porady weterynarza, żebym był spokojny, że sobie poradzi.

Reklama

Jakich błędów powinni się wystrzegać właściciele kamienic, domów, gospodarstw, samochodów stojących pod chmurką, aby na własne życzenie nie zapraszać kun pod swój dach czy maskę samochodu?

– Jest to drapieżnik i musimy o tym pamiętać. Kuna boi się bardziej niż my, kiedy ją zauważymy, jednak zalecam zawsze szczególną ostrożność.


***


Rozporządzenie ministra środowiska z 28 września 2004 r. w sprawie gatunków dziko występujących zwierząt objętych ochroną (DzU nr 220, poz. 2237)

Ochrona ścisła łasicowatych (Mustelidae):

gronostaj (Mustela erminea),

łasica (Mustela nivalis),

norka europejska (Mustela lutreola),

tchórz stepowy (Mustela eversmanii).

Pozostałe gatunki rodziny Mustelidae są objęte ochroną częściową.

Reklama

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Theo - niezalogowany 2019-06-27 21:37:31

    Tak pożyteczne zwierzęta jak krowy można bestialsko i bezkarnie mordować bez ograniczeń, a za kunę 2 lata kryminału i grzywna. Taki to triumf postępu !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tomasz - niezalogowany 2019-06-28 15:03:12

    Najlepszy i najskuteczniejszy sposób to woreczek z psią sierścią kunagone pod maską auta. U nas sprawdził się rewelacyjnie i kuny się wyprowadziły a koszt to tylko 10 zł.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ryszard - niezalogowany 2019-06-29 07:43:53

    A mi się podobają tego Pana akcje ze zwierzętami i taki poradnik myślę że jest bardzo fajny :) pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości