Na oczyszczonym ze starych plakatów słupie ogłoszeniowym przy ulicy Opalińskiego ktoś przykleił kartę formatu A4 z odręcznie napisanym hasłem „Łap uśmiech”.
Niezbyt kształtne litery namalowane kredką, a dookoła kwiatuszki. Dół kartki ponacinany w paski (zrywki często stosowane w małych ogłoszeniach) do wyrywania, tylko że na nich, zamiast numeru telefonu, są buźki.
Każdy może sobie urwać i nosić przy sobie, żeby mu przypominała, że trzeba łapać uśmiech, na którego deficyt wszyscy ostatnio cierpimy.
Dziecięcy rysunek, pojawiając się na słupie, czyli jak to się teraz określa – w przestrzeni społecznej, stał się prawdziwym plakatem z prostym przekazem skierowanym do wszystkich. Jest to jednocześnie znak czasów, w których dzieciom brakuje prawdziwego uśmiechu.
Gratulacje dla autorki lub autorek za pomysł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Piękny pomysł! gratuluję pomysłodawcy - w tym mieście to powinno być na co 2gim co 3cim słupie - niestety (sic!)
Piękny pomysł! gratuluję pomysłodawcy - w tym mieście to powinno być na co 2gim co 3cim słupie - niestety (sic!)