– Z pomocą ekipom sprzątającym przyszła zima, bo samoistnie zniknął problem zalegających na chodnikach liści, które – jak spadły, tak leżały. Kiedy opadnie już wszystko, co było na gałęziach, mogą odetchnąć.
A z takimi obrazkami, jak przedstawiony na zdjęciu zrobionym jakiś czas temu, mieliśmy w naszym mieście do czynienia w wielu miejscach. Warto pamiętać, że po opadach taka nawierzchnia może być śliska, a osobną sprawą jest już kwestia estetyki. Czy na takie proste prace porządkowe też brakowało w budżecie pieniędzy? Życzmy sobie, by w kolejnym sezonie takie widoki nie musiały kłuć w oczy mieszkańców – podsumowuje Czytelnik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.W tym konkretnym przypadku liście powinien sprzątnąć właściciel posesji na której rosną drzewa.
A świeże powietrze od tych drzew to już nieważne, ważne że liście opadają, a mają fruwać? A kto powiedział, że trzeba je zamiatać? W lesie cymbały też będziecie tego oczekiwać od ich właścicieli? Temat na miarę "Zycia". Czekam na kolejny, niech tylko spadnie śnieg. A może coś o mgle napiszecie? Trzeba ją rozganiać durszlakiem.
Sygnał od czytelnika: napiszcie coś znowu żeby było na prezydenta, najlepiej że coś jest brudne itp. Bajka że covid, że w innych miastach też średnio ze sprzątaniem, a ludzie sami powinno swoje tereny ogarniać. Napiszcie że brudno, bo to największy problem miasta. Podpisano: Grzesiu, Maciuś i Krzysiu
Gońcie się chłopcy! Lubimy Prezydenta m. Przemyśla!!! A co? Nie można?
Liscie nalezy sprzatnac bo gdy przyjdzie mroz to bedziemy sie na nich slizgac. Zobaczymy wtedy Mika gdy ktos z twijej rodziny... Czego nie zycze.
problem straszny na miarę budowy autostrad w Chinach, depresja jesienno-zimowa w pełni...
Faktycznie problemy jakieś z dupy mają, zamiast zająć się ważnymi problemami, tematami itp. itd. etc.
Tak, Bakun winny, a redaktorzyna musi bronić Chomy i przekrętaczy, którzy miasto doprowadzili do ruiny. Zróbcie zdjęcia z parku, tam liści od groma, będzie można Bakunowi dowalić, a fircyka Kamińskiego postawić na piedestał
Aleks.Czy Ty nie przesadzasz?A moze by tak obydwaj, jeden grabki a drugi taczki, no co?Razem moga przed pomnikiem, razem na cmentarzu, to liscie razem tez moga.To jest moje zdanie.
W tym konkretnym przypadku liście powinien sprzątnąć właściciel posesji na której rosną drzewa.
A świeże powietrze od tych drzew to już nieważne, ważne że liście opadają, a mają fruwać? A kto powiedział, że trzeba je zamiatać? W lesie cymbały też będziecie tego oczekiwać od ich właścicieli? Temat na miarę "Zycia". Czekam na kolejny, niech tylko spadnie śnieg. A może coś o mgle napiszecie? Trzeba ją rozganiać durszlakiem.
Komu liście przeszkadzają ???