Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie prowadzi śledztwo dotyczące oszustw na szkodę Podkarpackiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Rzeszowie.
10 czerwca br. funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie zatrzymali 5 osób, w tym lekarkę i 2 właścicieli aptek oraz przeprowadzili inne czynności procesowe.
– W toku śledztwa prokurator[paywall] Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie ustalił, że Krystyna K. i Rafał K. prowadząc apteki na terenie powiatu przemyskiego, weszli w porozumienie z lekarzem rodzinnym Ellą S., której zadaniem było wypisywanie recept na farmaceutyki na schorzenia dermatologiczne dla „osób zaufanych” – informuje Prokuratura Krajowa. – Na podstawie tych recept miała być sporządzana maść w punktach aptecznych, w skład których wchodziło srebro koloidalne. Recepty nie były faktycznie realizowane w aptekach, tylko formalnie wprowadzane do systemu i w ten sposób wyłudzono refundacje z Narodowego Funduszu Zdrowia na kwotę ponad 1,5 miliona złotych. Proceder przestępczy funkcjonował od 2016 roku do 2018 roku – wynika z ustaleń śledztwa.
Wymienieni usłyszeli zarzuty popełnienia oszustw dotyczących mienia wielkiej wartości, fałszowania i posługiwania się fałszywymi dokumentami. Lekarce grozi kara pozbawienia wolności do lat 10, natomiast właścicielom aptek kara pozbawienia wolności do lat 15, gdyż uczynili ono sobie z popełnienia przestępstwa stałe źródło dochodów. Na poczet obowiązku naprawienia szkody i kary grzywny śledczy zabezpieczyli mienie należące do podejrzanych na kwotę około 1,3 miliona złotych. Z uwagi na konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania sąd uwzględnił wniosek prokuratury i zastosował wobec podejrzanych Leli S., Krystyny K. i Rafała K. środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Zarzuty usłyszeli również krewni aptekarzy , na których wystawiane były recepty.
Pracownicy Podkarpackiego Oddziału NFZ przeprowadzają systematyczne kontrole m.in. wystawianych przez lekarzy recept i ich realizacji w aptekach.
– W ubiegłym roku podejrzenie wzbudził fakt wystawiania przez jednego z podkarpackich lekarzy recept na bardzo drogie leki robione tj. maści dermatologiczne zawierające w swoim składzie m.in. srebro koloidalne – wyjaśnia Rafał Śliż, rzecznik prasowy Podkarpackiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Rzeszowie. – Koszt refundacji jednej takiej recepty wynosił nawet 9 tys. złotych. Prowadzone działania kontrolne wskazywały, iż krąg potencjalnie podejrzanych należy zawęzić do lekarza wystawiającego recepty, właścicieli aptek oraz krewnych aptekarzy. Po skrupulatnej weryfikacji oraz potwierdzeniu nieprawidłowości przez powołanego biegłego specjalistę dermatologii, sprawa została skierowana do organów ścigania – kończy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.no jak mogli ją tak skuć, to jest nie ludzkie
Byś był lekarzem prawnikiem czy jeszcze innym przedsiębiorcą, też byś chciał tak zarobić xD
Niech sie wezmą za hurtownie leków w Rzeszowie i Łańcucie i lekarze z domow opieki .
no jak mogli ją tak skuć, to jest nie ludzkie
Im zawsze mało
Byś był lekarzem prawnikiem czy jeszcze innym przedsiębiorcą, też byś chciał tak zarobić xD