Sporo szczęścia miał mężczyzna, który już po zmroku, 5 marca br., na ul. Torowej w Nisku stracił równowagę i upadł na jezdnię. Był pijany.
Mężczyzna zdecydowanie może mówić o dużym szczęściu. Niewiele brakowało, a zostałby potrącony przez samochód, mógł też stracić życie w wyniku wychłodzenia. Na szczęście zauważyła go przejeżdżająca tą drogą kobieta. Mężczyzna nie mógł utrzymać równowagi. Mieszkanka Racławic wezwała policję. Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce ustalili, że mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu.
Ponieważ mieszał sam i nie miał się kto nim zaopiekować, policjanci przewieźli go do niżańskiej komendy, gdzie pozostał do wytrzeźwienia.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze