Reklama

Lider KOD-u Mateusz Kijowski w Przemyślu

13/12/2016 17:00

W sobotę, 10 grudnia, w hotelu Accademia odbyło się spotkanie sympatyków i członków Komitetu Obrony Demokracji z liderem ugrupowania Mateuszem Kijowskim.

Choć frekwencja pozostawiała wiele do życzenia, wizyta miała wyjątkowy charakter ze względu na 3 czynniki: Mateusz Kijowski po raz pierwszy odwiedził przemyski oddział komitetu, spotkanie odbyło się 2 dni przed jego urodzinami i poprzedziło ono ogólnopolski protest obywatelski planowany na 13 grudnia.

Jakie znaczenie dla takich wydarzeń, jak grudniowy protest, mają miasta takie jak Przemyśl?

– Kluczowe, chodzi o to, by pokazać, że nie tylko Warszawa myśli w ten sposób, nie tylko mieszkańcy wielkich miast. Chodzi też wreszcie o to, żeby ludzie w tych mniejszych miejscowościach mieli odwagę manifestować, że myślą inaczej, że są świadomi tego, co się dzieje. Dodają też w ten sposób odwagi innym, którzy być może obawiają się otwarcie występować z podniesioną przyłbicą[paywall].

Czym protest 13 grudnia będzie się różnił od wcześniejszych?

-Przede wszystkim to nie jest protest ściśle organizowany przez KOD. Skala tego protestu będzie znaczna, tu tak na prawdę jednoczy się wiele różnych organizacji i środowisk mających zastrzeżenia do działalności władzy w węższym bądź szerszym zakresie. Interesująca jest także sama koncepcja gdyż KOD marsz zaczyna od byłej siedziby KCPZR a kończy pod siedzibą PiS-u to ma w zamyśle pokazać skąd mentalnie wywodzi się obecna władza i skąd czerpie wzorce postępowania.-

Reklama

W ciągu ostatniego roku wiele się wydarzyło w kwestii  prawa i zasad funkcjonowania państwa. Czy sądzi pan, że to, co się stało, da się jeszcze w sposób pokojowy i demokratyczny odkręcić?

– Myślę że tak, Polacy to potrafią, przecież w stanie wojennym były większe represje, a jednak potrafiliśmy się temu przeciwstawić i zrobiliśmy to w sposób demokratyczny. Natomiast, oczywiście, nie jestem jasnowidzem, nie wiem, jak daleko posunie się ta władza i do jakich sytuacji w przyszłości może dochodzić.

Jak pan postrzega globalny kontekst polskiej sytuacji? Na fali zmian płyną Wielka Brytania, USA, za chwilę być może Francja, Holandia. Co się dzieje?

– Za długo mieliśmy zbyt dobrze... Przywykliśmy do dobrobytu, tęskno nam za konfliktem, za podziałami, za „my” i „oni”. To pokolenie nie zaznało przecież wojny, w dużej części dorastało i dojrzewało w normalnym demokratycznym kraju, gdzie nie trzeba było walczyć o swoje prawa. Stąd sądzę, że wielu młodych ludzi nie rozumie powagi i odpowiedzialności, jaką daje nam prawo wyborcze...

Reklama


fot.Kamil Jacek Zarański
Spotkanie odbyło się 2 dni przed urodzinami Mateusza Kijowskiego.


kjz
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    xx - niezalogowany 2016-12-13 18:52:37

    nie rozumiem jak to jest ,jedni siedzą w pierdlu za nie płacenie alimentów a ten robi niby karierę polityczną ,a podatnik utrzymuje mu jego dzieci?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dd - niezalogowany 2016-12-13 19:51:04

    ma znajomego biskupa

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    prawda - niezalogowany 2016-12-14 20:43:06

    ty szm....... juz sam niewiesz komu masz dup....... wylizać

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości