Spotkanie na popularnym „Serduszku” przy ul. 22 Stycznia w Przemyślu pomiędzy Czuwajem a Wólczanką Wólka Pełkińska zdecydowanie wybijał się rangą nad pozostałe pojedynki 19. kolejki.
Gra szła o sporą stawkę, więc bardziej należało się spodziewać kunktatorstwa i czyhania na błędy przeciwnika niż strzelecką kanonadę. Padła jedna bramka. Dla Czuwaju, który utrzymał pozycję wicelidera tabeli, zrzucając przy okazji z podium zespół dowodzony przez grającego trenera Andrzeja Mikusa. Kanonada za to była pod drugiej stronie Sanu, na obiekcie przy ul. Sanockiej w Przemyślu. Polonia, występująca bez kilku kluczowych zawodników, rozgromiła outsidera z Kaszyc, strzelając im aż 10 bramek. Hat-trickiem popisał się Kacper Rop. To był czwarty z rzędu triumf Polonii w rundzie wiosennej. Dzięki tej efektownej wygranej zespół Pawła Załogi awansował na 4. miejsce w tabeli, ale ich strata do KS Wiązownica-Wisłoczanki Tryńcza nie zmalała. Wciąż wynosi siedem punktów. Nie zmalała, bo lider – po bardzo trudnym spotkaniu – zmógł LKS Skołoszów po bramce w końcówce Mateusza Lorenca i wciąż ma wszystkie atuty w swoich nogach i… głowach. Na podium – bez większego rozgłosu, ale zasłużenie – wskoczył natomiast Piast Tuczempy, który po bardzo wyrównanym spotkaniu w samej końcówce rozstrzygnął losy wyjazdowego meczu w Dobkowicach. Stratę dwóch bramek w domowym meczu z Santosem Piwoda odrobił Orzeł Torki i ostatecznie podzielił się punktami z rywalem. Jedno trafienie zdecydowało o triumfie Startu Pruchnik w pojedynku ze Startem Lisie Jamy. Dwa spotkania zostały odwołane, bo po niedzielnych (6 kwietnia br.) opadach śniegu do gry nie nadawały się boiska w Świętem i Horyńcu-Zdroju.
Mecze Zdrój Horyniec – Płomień Morawsko i Sanoczanka Święte – Gorliczanka Gorliczyna zostały odwołane ze względu na złe warunki atmosferyczne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze