To Antoni Macierewicz oraz zespół ekspertów mieli zdecydować o tym, że Bircza zniknie z tablicy na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Tak wynika z pisma sekretarza stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Wojciecha Skurkiewicza.
Tablica upamiętniająca miejsca walk żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego i oddziałów samoobrony z siłami Ukraińskiej Powstańczej Armii i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów została wmurowana na kolumnie Grobu Nieznanego Żołnierza. Odsłonił ją 10 listopada minister Antoni Macierewicz. Wśród różnych miejscowości, znalazła się także Bircza. Zaledwie po kilku godzinach została wmurowana nowa płyta, na której tej miejscowości już nie było.
To wywołało[paywall] reakcję władz Birczy oraz różnych środowisk, które ostro zaprotestowały przeciwko takiemu działaniu. Z pytaniami w tej sprawie zwróciliśmy się do ministerstwa tuż po tym zdarzeniu.
Oddział mediów MON argumentował wtedy, że decyzja o usunięciu napisu „Bircza” podyktowana była koniecznością wyboru spośród 200 miejscowości o podobnym charakterze, podobnych wartościach historycznych. „Pragniemy podkreślić jednocześnie, że w planach Ministerstwa Obrony Narodowej w najbliższej przyszłości pozostaje uczczenie w należyty sposób miejscowości zajmujących miejsce w historii” – napisano.
W tej sprawie list otwarty do MON wystosowali również posłowie PSL Mieczysław Kasprzak i Piotr Zgorzelski. W odpowiedzi sekretarz stanu Wojciech Skurkiewicz poinformował, że wszelkie czynności w tej sprawie wykonywane były w oparciu o polecenie ówczesnego Ministra Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza oraz „o ustalenia zespołu eksperckiego”. Jego skład mieli tworzyć przedstawiciele wielu instytucji, m.in. IPN, Muzeum Wojska Polskiego, Ministerstwa Obrony Narodowej, czy środowisk naukowych.
Ani z odpowiedzi udzielonej posłom, ani z tej przesłanej mediom nie wynika jednak dlaczego taką decyzję podjęto. Wciąż nie wiadomo także w jaki sposób MON planuje „uczczić w należyty sposób miejscowości zajmujących miejsce w historii”.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Lepiej póżno się skontatować,niż wcale
Nie ma się komu dziwić, to wielki przyjaciel banderowców.
Wazyliniarstwo w Polsce powinno być karane jak kazde przestępstwo.
wchodzi Macierewicz do lekarza, a on na jego widok krzyczy NARESZCIE!!!!!!!!!!!!!
Żeby skurwysyn zdechł
Lepiej póżno się skontatować,niż wcale
Nie ma się komu dziwić, to wielki przyjaciel banderowców.