Reklama

Mało znane karty z historii stanu wojennego w Polsce

31/03/2023 15:54

Mija 40 lat od powstania wojskowych obozów internowania. Tak władze PRL chciały powstrzymać działaczy „Solidarności” przed zapowiadanymi masowymi protestami w zakładach pracy. W Katolickim Centrum Kultury w Jarosławiu eksponowana jest wyjątkowa wystawa, która została przygotowana, by oddać hołd najbardziej „niepokornym” członkom NSZZ „Solidarność”, którzy w latach 1982-1983 – pod pozorem ćwiczeń – byli izolowani w jednostkach wojskowych.

Wernisaż wystawy „Solidarność do wojska! Obozy wojskowe jako forma dotkliwej represji przeciw członkom Solidarności”, przygotowanej przez Instytut Dziedzictwa Solidarności, a zorganizowanej przez Szymona Wawrzyszko, przewodniczącego Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” Ziemia Przemyska, odbył się w piątek, 17 marca.

Uroczyste otwarcie ekspozycji poprzedziła modlitwa w intencji internowanych, którą przed Pomnikiem Pamięci Narodowej odmówił abp Adam Szal, a także wystąpienia organizatorów oraz zaproszonych gości. Głos zabrali: Mateusz Ihnatowiecz z Instytutu Dziedzictwa Solidarności, Tadeusz Majchrowicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, Andrzej Adamczyk, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Osób Internowanych „Chełmniacy 1982”, Stanisław Alot – działacz NSZZ „Solidarność”, Dariusz Iwaneczko, dyrektor IPN w Rzeszowie oraz pracownik tejże instytucji Artur Brożyniak.

Reklama

Jak podkreślali prelegenci, wykorzystanie wojska[paywall] do izolacji „niewygodnych” dla komunistycznej władzy działaczy „Solidarności” jest mało znanym epizodem w historii Polski. Tą formą represji zostało objętych ponad 1700 osób. Pobór był bardzo krótki. Trwał zaledwie trzy miesiące. 

Dotkliwe represje

Z relacji internowanych członków „Solidarności” wynika, że wojskowe obozy internowania były formą dotkliwej represji, która miała ich złamać i upodlić.

– Codziennie przez pierwsze sześć tygodni byliśmy wzywani na przesłuchania […]. Żadne z pytań nie dotyczyło ani wojska, ani obronności – wspomina Stanisław Alot, działacz NSZZ „Solidarność”, internowany w Załężu i Czerwonym Borze. – Do stołówki były prawie 3 kilometry. Nasz kolega chodzący o kulach wychodził z wartownikiem na posiłek godzinę wcześniej, wracał później też pod strażą, odpoczął i wychodził ponownie, codziennie prawie 18 kilometrów, a może tylko 15? To były jego „ćwiczenia wojskowe”.

Reklama

Celem prezentacji jest uświadomienie, zwłaszcza młodzieży, czym były i jakie miały znaczenie wojskowe obozy internowania.

– Wystawa jest też lekcją traktującą o tym, jakie losy spotkały tych, którzy płacili wysoką cenę za to, że mieli odwagę odwoływać się do podstawowych wartości, walczyli o nie w imieniu swoim i całego społeczeństwa. Walczyli o wartości fundamentalne, o godność jednostki, praworządność, solidarność obywatelską, wspólnotowość, wolność i niepodległość – tłumaczy Mateusz Smolana, dyrektor Instytutu Dziedzictwa Solidarności.

Reklama

Ekspozycja będzie prezentowana w Katolickim Centrum Kultury w Jarosławiu przez cały miesiąc. Składa się na nią 10 plansz, których autorem jest uznany rysownik Andrzej Graniak.


fot.MD
Organizatorem wydarzenia był Szymon Wawrzyszko, przewodniczący Zarządu Regionu Ziemia Przemyska NSZZ „Solidarność”.


MD
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama