Już po kilku kęsach kradną serce, a po skończonej degustacji na długo zapadają w pamięć. Przysmaki prosto ze słonecznej Malty to jeden z najnowszych punktów na kulinarnej mapie Przemyśla. Raz skosztujesz, wrócisz na pewno.
Na Malcie spróbować można wszystkiego co najlepsze pod śródziemnomorskim niebem. Słoneczna kraina pełna kulinarnych specjałów zachwyciła właścicieli nowego bistro w Przemyślu. Uroda wspomnianego regionu oraz wyjątkowo smaczna i prosta kuchnia tak bardzo przypadły do gustu małżeństwu Elżbiecie Dastyk-Dryś i Adamowi Drysiowi, że postanowili kawałek Malty „zabrać ze sobą” do rodzinnego Przemyśla. Na Malcie zresztą przeżyli jeden z najpiękniejszych dni w swoim życiu, wybierając urokliwe miasto na miejsce własnego ślubu. Miłość i kuchnia idą u nich w parze.
Mieszczące się przy ulicy Franciszkańskiej 1 bistro „Prosto z Malty” to efekt wyjątkowych wspólnych podróży, kulinarnych pasji i wspólne dzieło, w które obydwoje wkładają mnóstwo pracy, licząc na pozytywny odbiór przemyskich smakoszy i turystów odwiedzających miasto.
– Przysmaki, które mamy w ofercie, na Malcie są często sprzedawane na ulicy. Nasze bistro wpisuje się w założenia współczesnego trendu kulinarnego street food (kuchni ulicznej – przyp. aut.). A street food ma to do siebie, że zapada w pamięć i często stanowi najsilniejsze kulinarne wspomnienie z danego kraju. I my takie wspomnienia przywieźliśmy ze sobą z Malty, a teraz chcemy przekonać do maltańskiej kuchni mieszkańców naszego regionu. Oferujemy słone i słodkie przekąski, po które sięga się zazwyczaj w drodze do pracy czy szkoły lub z powrotem, dlatego nasz lokal czynny jest od godziny 9 do 17. Są bardzo smaczne i różnią się od jedzenia typu fast food, z którym na naszych ulicach spotykamy się na co dzień. Można zatem zjeść u nas śniadanie, lunch, brunch czy podwieczorek – mówi Adam Dryś.
– Bazujemy na tradycyjnych, maltańskich recepturach. Jeśli ktoś próbował już oryginalnej maltańskiej kuchni, to zapewniam, że jej wyjątkowy, typowy smak odnajdzie również u nas. Cechuje ją mocny wpływ kuchni włoskiej – zachwala.
W menu „Prosto z Malty” znajdziemy najbardziej charakterystyczną maltańską przekąskę – pastizzi nadziewane ricottą lub pastą z tłuczonego groszku, wykonane z ciasta, które określić można dalekim kuzynem ciasta francuskiego. Najlepiej smakuje na ciepło i tak właśnie serwuje je się w przemyskim bistro. Ekipa lokalu robi ciasto na miejscu, bazując na zdobytym w tradycyjnej maltańskiej pastizzerii przepisie.
Poznając maltańskie smaki, nie można też przeoczyć ftiry, czyli pysznej i sycącej kanapki z maltańskiego chleba, która z powodzeniem może stanowić zdrowszą wersję burgera. Klienci „Prosto z Malty” mogą sami wybrać do niej wędlinę i sery, degustując te zaproponowane przez obsługę, a sama przekąska przygotowywana jest na ich oczach. Do tych pierwszych zalicza się np. szynka parmeńska czy włoska szynka z pistacjami oraz 2 rodzaje salami. Uzupełnienie stanowią 4 rodzaje sera, tuńczyk, pomidorowa pasta i warzywa.
W charakterze „czegoś na ząb” świetnie sprawdzają się miodowe krążki czy słodkie w smaku kannoli z farszem z sera ricotta i kandyzowanych owoców. A na orzeźwienie w słoneczne dni idealnie nada się szklaneczka maltańskiego Kinnie. To maltańska odpowiedź na tradycyjną colę. Napój (dostępny też w wersji dietetycznej) cechuje słodko-gorzki smak z wyczuwalną nutą pomarańczy i ziół. Na spragnionych czekają też smoothie i tradycyjna herbata, kawa oraz jej maltańska wersja – kawa z Kinnie.
Klimat słonecznej Malty w bistro tworzą nie tylko kuszące smaki i zapachy, ale też charakterystyczna muzyka i wystrój, który ma przypominać maltańskie uliczki i okiennice, zaś ozdobione zdjęciami z prywatnych eskapad na Maltę ściany zapraszają gości w wyjątkową podróż do maltańskiej kuchni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Gorąco polecam każdemu. Pyszne jedzenie
Gorąco polecam każdemu. Pyszne jedzenie