W nocy z czwartku na piątek dyżurny komendy w Jarosławiu dostał zgłoszenie o najechaniu na łosia, który znajdował się na autostradzie w okolicach węzła Jarosław-Zachód.
Kierowca volkswagena passata najechał na zwierzę, tym samym uszkadzając swój pojazd. Mężczyzna był trzeźwy.
Niedaleko jezdni odnaleziono również drugiego martwego łosia. Nie wiadomo jak zwierzęta się tam znalazły. Policja nie wyklucza, że mogły one zderzyć się z innym pojazdem albo spaść z pobliskiego wiaduktu.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Na pierwszy rzut oka wygląda to na robotę pijanego kierowcy jednak nasi stróże prawa wykluczyli ten wątek.A kiedy będą znane wyniki pomiarów na trzeźwość łosi?
To jest polska i tak mamy zabezpieczone drogi a odszkodowanie nie wypłacone bo los jest poszkodowany.... I nie ubezpieczony...
Na pierwszy rzut oka wygląda to na robotę pijanego kierowcy jednak nasi stróże prawa wykluczyli ten wątek.A kiedy będą znane wyniki pomiarów na trzeźwość łosi?
To jest polska i tak mamy zabezpieczone drogi a odszkodowanie nie wypłacone bo los jest poszkodowany.... I nie ubezpieczony...