Dziwne zachowanie kierowcy skłoniło tarnobrzeskich policjantów do zatrzymania go. Okazało się, że 23-latek wsiadł za kółko, mając w organizmie 1,45 promila alkoholu. Swoją uczynność w stosunku do koleżanki, którą chciał podrzucić do domu, przypłacił utratą prawa jazdy.
Do zdarzenia doszło wczoraj, 30 listopada, o g. 22.30. Jak informuje tarnobrzeska policja uwagę mundurowych pełniących patrol zwróciła osobowa honda jadąca ul. Zwierzyniecką. Kierowca poruszał się bardzo wolno, a gdy zobaczył radiowóz wjechał na parking. Jak się okazało, jego stan trzeźwości pozostawiał wiele do życzenia. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że kilka godzin wcześniej wypił piwo i był przekonany, że jest już trzeźwy. Jak twierdził, chciał podrzucić znajomą z zakupami do domu. Przysługa nie opłaciła się. Zabrano mu prawo jazdy. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Grożą mu: wysoka grzywna oraz kara pozbawienia wolności do lat 2, a także utrata prawa jazdy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze