Kilkanaście miesięcy trwała dostawa do przemyskiego Miejskiego Zakładu Komunikacji 13 autobusów zasilanych olejem napędowym i 2 zasilanych gazem ziemnym przez sanocką spółkę „Autosan”. O wiele za długo, aby nie ponieść z tego tytułu konsekwencji. Władze miasta nałożyły na znanego w kraju producenta autobusów karę ponad 1 mln zł. Spółka skierowała sprawę do sądu, wygrała, ale i tak musiała zapłacić miastu ponad 400 tys. zł.
15 listopada 2017 r. w przemyskim magistracie odbyła się konferencja prasowa prezydenta miasta Roberta Chomy, podczas której parafował on z prezesem zarządu „Autosan” sp. z o.o. Michałem Stachurą umowę na zakup nowych autobusów miejskich.
Zobowiązywała ona sanocką firmę do dostarczenia pojazdów do końca sierpnia 2018 r. Podczas tego samego spotkania M. Stachura zapewnił, że firma chciałby je dostarczyć jeszcze przed rozpoczęciem wakacji, czyli do końca czerwca 2018 r. Mijały miesiące, a autobusów z Sanoka w Przemyślu nie było[paywall].
4 października 2018 r. prezydent R. Choma wraz ze swoimi zastępcami Januszem Hamryszczakiem i Grzegorzem Hayderem, naczelnikiem Wydziału Rozwoju, Inwestycji i Funduszy Zewnętrznych UM w Przemyślu Beatą Bielecką oraz szefową przemyskiego MZK Alicją Chuchrą odebrali... dwa autobusy „Sancity 12LF”.
Kolejne pojazdy miały dotrzeć do nadsańskiego grodu w najbliższych tygodniach. Finał tego „przedsięwzięcia” znowu się jednak przesunął i komplet pojazdów zaczął jeździć po ulicach dopiero w 2019 r.
W związku z tym nabywca, czyli Urząd Miejski w Przemyślu, już pod rządami Wojciecha Bakuna, zdecydował się nałożyć na sanocką firmę karę i wystawić tzw. noty księgowe. 808 tys. zł kary za opóźnienia w dostawie 13 autobusów zasilanych na olej napędowy, 203 tys. zł za opóźnienia w dostawie 2 autobusów zasilanych na gaz ziemny. Łącznie 1 mln 11 tys. zł.
11 lutego 2019 r. sanocka spółka skierowała do Sądu Okręgowego w Rzeszowie pozew o miarkowanie naliczonych (maksymalnie) kar umownych. 6 września 2019 r.
Sąd Okręgowy w Przemyślu, gdzie sprawa trafiła, wydał wyrok. Zmniejszył karę o połowę. „Autosan” sp. z o.o. za opóźnienia w dostawie autobusów musiała zapłacić 505 tys. 500 zł.
16 października 2019 r. władze miasta złożyły apelację do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie. Przegrały. Apelacja została oddalona. To sprawiło, że musiały uiścić koszty sądowe w kwocie ponad 91 tys. zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Autobusy na prąd, hybrydowe i na wodór są..Słyszeliście o tym może?Na ropę autobusy kupują zacofańcy przemyskie...Dobrze że już tej ekipy PiSowskiej nie ma już u władzy..
Ale qrva bełkot. Czytasz przed opublikowaniem to co piszesz?
Ewangelista Mateusz powinien bajki pisać, chociaż z drugiej strony - teraz dzieciom kit bardzo ciężko wcisnąć, a co dopiero mówić o myślących dorosłych. Ci myślący inaczej nie wiedzą (nie chcą wiedzieć?), że długi jakich MM narobi (na dziś ok. 680 mld zł) będą spłacać ich wnuki i prawnuki.
Polak Polaka za 2 zł sprzeda, żenada. Do tego sąsiedzkie miasta, bijecie się po kostkach, po co?
Bo nieudacznik miastem rządzi. Nic nie potrafi...szkoda gadać. Ale to nie jego wina tylko tych co go wybrali.
A Szanowny Pan samochodem elektrycznym, czy na wodór jeździ?
Ciekawe co zrobią z tymi pieniędzmi? Pewnie POSIR dostanie
Żenada była jak nie dbali o interesy miasta... W końcu ktoś zaczął dbać.
A gdzie byś ten wodór tankował, Berlinie ?
Autobusy na prąd, hybrydowe i na wodór są..Słyszeliście o tym może?Na ropę autobusy kupują zacofańcy przemyskie...Dobrze że już tej ekipy PiSowskiej nie ma już u władzy..
Ale qrva bełkot. Czytasz przed opublikowaniem to co piszesz?
Ewangelista Mateusz powinien bajki pisać, chociaż z drugiej strony - teraz dzieciom kit bardzo ciężko wcisnąć, a co dopiero mówić o myślących dorosłych. Ci myślący inaczej nie wiedzą (nie chcą wiedzieć?), że długi jakich MM narobi (na dziś ok. 680 mld zł) będą spłacać ich wnuki i prawnuki.