Reklama

Miasto przyjmie kolejnych repatriantów?

W styczniu br. do Przemyśla sprowadzona została polska rodzina z Kazachstanu. Jest szansa, aby nad San przyjechały kolejne mające polskie korzenie. Prezydent Wojciech Bakun wstępnie deklarował, że do 2020 r. przybędzie ich trzydzieści.

Sprawy od początku „pilnuje” jeden z przemyskich radnych Andrzej Zapałowski (Kukiz’15). Niedawno zwrócił się z pytaniem do prezydenta W. Bakuna, na jakim etapie jest procedura remontu budynku lub budynków, który ma pozwolić na dotrzymanie terminu sprowadzenia polskich rodzin z zagranicy[paywall]. – Przyjęcie rodziny z Kazachstanu na początku tego roku było niezwykle ważnym gestem wskazującym na jedność narodu polskiego oraz realizację obowiązków państwa wobec osób, które pozbawiono możliwości mieszkania w Polsce. Dodam, że działania, mające na celu umożliwienie im powrotu są refinansowane przez rząd do kwoty prawie 200 tysięcy złotych na rodzinę – wyjaśnił A. Zapałowski.

Prezydent pamięta

Prezydent miasta W. Bakun pamięta swoje deklaracje. Zlecił już pracownikom Wydziału Gospodarki Lokalowej UM w Przemyślu przeanalizowanie zasobów mieszkaniowych pod tym właśnie kątem. Wstępnie wskazanych zostało pięć lokali mieszkalnych, które po wykonaniu kapitalnego remontu mogłyby zostać przeznaczone dla repatriantów. Prawdopodobnie rozważana będzie także przebudowa i adaptacja jednego z budynków niemieszkalnych na cele mieszkaniowe. Wstępne koszty takiej inwestycji (dla budynku o powierzchni 1065 m kw.) to kwota ok. 2 mln zł.

Reklama

– Gminie, która zapewni lokal mieszkalny repatriantom, udzielana jest dotacja z budżetu państwa na jego remont i wyposażenie. Wiadomo, że przy udzielaniu takiej pomocy uwzględnia się powierzchnię lokalu mieszkalnego, jego wyposażenie i stan techniczny oraz lokalizację, jak również ewentualne koszty poniesione przez gminę – wyjaśnił W. Bakun.

Okazuje się jednak, że przy założeniu, iż w owym budynku o powierzchni 1065 m kw. powstanie ok. 10 lokali mieszkalnych, wysokość ewentualnej dotacji nie  pokryje w pełni kosztów przebudowy i adaptacji budynku oraz wyposażenia poszczególnych mieszkań w niezbędny sprzęt AGD i przedmioty codziennego użytku.

Reklama

Ostateczną decyzję o tym, czy miasto „dołoży się” do tego przedsięwzięcia, podejmą przemyscy radni. – Już przygotowywany jest stosowny projekt uchwały w tej sprawie – podsumował W. Bakun.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2019-05-19 12:33:18

    Nareszcie godny powrót do Ojczyzny i to potomkowie TYCH co dla Ojczyzny prze okupanta zostali wywiezieni i przeznaczeni na zapomnienie. Wielka szkoda,że ten narodowy obowiązek został zepchnięty  na samorządy.Ale godność została nam jeszcze w samorządach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mk - niezalogowany 2019-05-22 16:34:24

    Pomysł dobry  . Ale  1 rodzina   sprowadzona póki co do miasta, to trochę  za mało .  Nawet gdyby sprowadzono kilka rodzin  do każdego polskiego miasta  , a w Polsce mamy   niecały tysiąc / 1000  / miast, to będzie to kilka tysięcy polskich rodzin , czyli około - w dobrym układzie -kilkanaście tysięcy osób polskiego pochodzenia  , niekoniecznie  w pełni Polaków . Wielu z nich  - i trudno się dziwić -  połączyło się  z miejscową ludnością , pamiętaj o tym

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Am - niezalogowany 2019-05-23 16:36:42

    Tak sprowadzajmy więcej ludzi do miasta w którym nie ma pracy za to jest bieda i długi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama