Reklama

Mieszkańcy chcą legalnego przejścia przez tory

29/09/2019 20:06

Mieszkańcy Żurawicy i Bolestraszyc od kilku lat próbują wywalczyć stworzenie legalnego przejścia kolejowego w rejonie stacji Żurawica Osobowa. Efektów porozumienia wypracowanego w czerwcu 2018 r. na razie nie widać. Temat powrócił na ostatniej sesji rady gminy Żurawica.

Choć przejście ma powstać w Żurawicy, to problem dotyczy mieszkańców tej miejscowości oraz graniczących z nią Bolestraszyc. Obecnie ludzie korzystają z „dzikiego” przejścia, czym narażają się na mandaty oraz potrącenie przez pociąg.

Grupa mieszkańców przyszła na ubiegłotygodniową sesję rady gminy, aby prosić (a nawet – jak to określił ich przedstawiciel – żądać) rozpoczęcia prac.

 

Propozycje mieszkańców

W imieniu mieszkańców głos zabrał Jan Musiał. – Mieszkam tam w pobliżu, widzę dzieci, które przebiegają przez tory w miejscu niedozwolonym. Znam historię babć, które[paywall] były ścigane przez sokistów, a które chodzą tamtędy od dziesięcioleci i myślę, że należy to uregulować jak najszybciej – powiedział.

Reklama

Podkreślił, że „jak najszybciej” oznacza jeszcze w tym roku, nie czekając na to, czy pojawią się jakieś środki w budżecie PKP na ten cel. Mieszkaniec zasugerował dwa rozwiązania problemu.

Pierwszym jest budowa przejścia naziemnego, polegającego na ułożeniu w między szynami podkładów z tworzywa sztucznego oraz barierek ochronnych, które stworzą labirynt, co sprawi, że człowiek chcąc nie chcąc musi się rozglądnąć. Dodatkowym zabezpieczeniem byłaby sygnalizacja świetlna, która informowałaby o zbliżającym się pociągu i możliwości bezpiecznego przejścia. Zwrócił uwagę, że proponowane miejsce jest widoczne z dwóch nastawni kolejowych, więc dyżurny mógłby bez trudu obsługiwać sygnalizator.

Reklama

Zauważył, że tego typu rozwiązania można spotkać w Polsce, choćby po drodze do Warszawy.

Drugim sposobem jest natomiast przejście nadziemne nad torami z windami dla osób, którym ciężko pokonywać schody. J. Musiał stwierdził, że takie pomosty są produkowane masowo, a za przykład zastosowania takiego rozwiązania podał Łańcut. – To też nie jest bardzo kosztowna inwestycja – powiedział. Stwierdził, że później można ewentualnie taki pomost odsprzedać do innej gminy, która by go potrzebowała.

– To kwestia honoru gminy, żeby koło głównej stacji kolejowej w gminie było legalne przejście kolejowe – powiedział były senator i wojewoda.

Reklama

Mieszkańcy liczą, że wraz z zapowiadaną modernizacją torów, uda się jednak wykonać w końcu przejście podziemne.

 

Skomplikowany temat

Takie z resztą były ustalenia podczas spotkania mieszkańców w czerwcu ub.r. z ówczesnymi władzami gminy i z przedstawicielami Biura Projektów i Realizacji Budownictwa Kolejowego „Transkol”. Po dyskusji obecni opowiedzieli się za stworzeniem przejścia podziemnego ze schodami i pochylnią, po której można sprowadzić wózki, czy rowery. Miałby on powstać w miejsce obecnego nielegalnego przejścia przez torowisko.

Reklama

Do tych ustaleń odwołał się wójt Tomasz Szeleszczuk. – Od koncepcji do projektu budowlanego i wykonawczego niestety trochę czasu musi minąć – powiedział. – Z tego, co wiem, ta koncepcja została przekazana do realizacji – dodał, zaznaczając, że prawdopodobnie potrwa to przynajmniej dwa lata, ponieważ do tej pory nie ma informacji, że projekt budowlany jest już zakończony.

– To jest teren kolejowy, a inwestorem jest PKP. To tak długo trwa, ponieważ jest to teren kolejowy, teren specyficzny, który wymaga mnóstwa uzgodnień. Sama materia jest skomplikowana – zaznaczył wójt.

Reklama

T. Szeleszczuk zapowiedział, że przedstawi dyrektorowi PKP prośbę mieszkańców o wykonanie ich propozycji do czasu budowy przejścia podziemnego.


fot.Paweł Bugira
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kul - niezalogowany 2019-09-30 20:48:06

    Obiecanki cacanki

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama