Od wielu miesięcy przedstawiciel Komitetu Strajkowego Remontu Dróg J-S-T-H-B, a jednocześnie wiceprzewodniczący Podkarpackiej Rady Wojewódzkiej Nowej Lewicy Łukasz Rydzik prowadzi korespondencję z Urzędem Marszałkowskim w Rzeszowie i Podkarpackim Zarządem Dróg Wojewódzkich w sprawie remontu odcinków dróg wojewódzkich nr 863, 865 i 867. Na razie nic z tego nie wychodzi, a stan nawierzchni niektórych fragmentów jest katastrofalny.
Odcinek drogi wojewódzkiej nr 863 to Cieszanów – Tarnogród, nr 865 to Jarosław – Bełżec, natomiast nr 867 to Sieniawa – Hrebenne. Przebiegają one przez powiaty jarosławski, przeworski i lubaczowski. – Mieszkańcy tych powiatów od lat są ignorowani i dyskryminowani w porównaniu z innymi częściami Podkarpacia jeśli chodzi o stan dróg wojewódzkich. Lata zaniedbań ze strony sejmiku i władz centralnych doprowadziły do tego, że jakość wielu odcinków tras odbiegła diametralnie od standardu drogi wojewódzkiej. Po tegorocznej zimie sytuacja jeszcze bardziej się pogorszyła, a to co obserwujemy teraz jest tragedią! – powiedział Ł. Rydzik[paywall].
Jego zdaniem, wspomniane fragmenty dróg obecnie zupełnie nie nadają się do eksploatacji. Ich stan zagraża bezpieczeństwu użytkowników, a kierowcy na niektórych fragmentach muszą wręcz zatrzymywać swoje samochody, aby chronić je przed uszkodzeniami. – To niedopuszczalna sytuacja! Zastanawiam się, kto weźmie odpowiedzialność w przypadku śmiertelnego wypadku na drodze spowodowanego właśnie tragicznym stanem nawierzchni? – zżyma się Ł. Rydzik.
Wspomniał, że w sprawie remontów owych odcinków poseł Lewicy Wiesław Buż w projekcie budżetu państwa na 2020 r. zaproponował poprawkę, która przewidywała 252 mln zł na ich remont. Niestety, wówczas wszyscy posłowie PiS byli przeciw, także ci z Podkarpacia. – Na lokalnych grupach dyskusyjnych pojawiły się setki wpisów o uszkodzenia pojazdów na tych odcinkach. Powstał Komitet Strajkowy, do którego w ciągu kilku dni dołączyło prawie 500 osób. Niestety, nie wszystko jednak da się wyrazić słowami i dlatego zaprosiliśmy pana marszałka województwa podkarpackiego Władysława Ortyla na wizytę terenową do północno-wschodnich powiatów województwa. W szczególności poleciłem mu podróż trasami Jarosław – Oleszyce, Sieniawa – Oleszyce, Horyniec-Zdrój – Werchrata – Hrebenne, Cieszanów – Tarnogród i Cieszanów – Bełżec, a potem zaprosiłem go na spotkanie z mieszkańcami w Lubaczowie – wyliczył Ł. Rydzik.
Marszałek W. Ortyl odpowiedział, że ze względu na bardzo trudną sytuację związaną z wojną w Ukrainie, a także wciąż groźną chorobą Covid-19 nie może uczestniczyć w żadnym spotkaniu. Jednocześnie nadmienił, iż Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie na bieżąco monitoruje stan techniczny oraz poziom bezpieczeństwa ruchu drogowego na wymienionych drogach, dostrzegając potrzebę wykonania prac budowlanych.
Kilka dni temu Ł. Rydzik zorganizował konferencję prasową na drodze wojewódzkiej nr 867, tuż za Starym Siołem. – No, faktycznie powoływanie się na wojnie w Ukrainie ma jakiś głębszy sens. Bo to jest dodatkowym argumentem przemawiającym za natychmiastowym przeprowadzeniem remontów! Nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak rozwinie się sytuacja za naszą wschodnią granicą i czy nie czeka nas kolejna fala emigracji. W związku z blokowaniem eksportu zbóż drogą morską bardzo prawdopodobnym kanałem transportu może być droga lądowa oraz użycie wspomnianych wyżej dróg. Awaria jakiegokolwiek samochodu na jednej z tych dróg może przyczynić się do całkowitej blokady drogi i uniemożliwienia transportu ludzi lub towarów! – słusznie zauważył Ł. Rydzik.
Jeszcze w czerwcu br. skierował wniosek o udostępnienie informacji publicznej do Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie. Pytał w nim m.in. o daty wykonania kontroli stanu dróg, treść wniosków i uwag pokontrolnych, zakres wykonanych robót remontowych i czy stan techniczny zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, itd.?
W odpowiedzi, Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie, pisze, jako zarządca dróg robi co może, ale ma ograniczone środki finansowe. Jak można wyczytać w pismach parafowanych przez dyrektora PZDW w Rzeszowie Piotra Miąso „(...) w pierwszej kolejności wykonywane są remonty największych ubytków nawierzchni, które mogą powodować uszkodzenia pojazdów. W przypadku braku możliwości remontu tych uszkodzeń (np. ze względu na zbyt dużą skalę zniszczeń nawierzchni, która nie kwalifikuje się do remontu masą na zimno oraz brak środków finansowych na wykonanie przebudowy drogi) odcinki te oznakowuje się poprzez wprowadzenie ograniczenia prędkości oraz znaków ostrzegawczych (...)”.
Zarówno marszałek W. Ortyl, jak i szef Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie zagalopowali się. Zarząd – jak powiedział W. Ortyl – wcale nie na bieżąco monitoruje stan tych dróg. W wspomnianych odpowiedziach kontrola stanu technicznego dwóch odcinków dróg miała miejsce... 5 lat temu, jednego – 3 lata temu, innego – rok temu!
– Co więcej, w owych odpowiedziach widnieje czarno na białym, że zarząd uważa stan drogi numer 867 za zły. Że powoduje znacznie utrudnienia w ruchu i stwarza ryzyko wystąpienia uszkodzeń pojazdów, a nawet wypadków! Wniosek jest jeszcze bardziej porażający: odnowa tego odcinka w trybie pilnym! Przecież to jakiś totalny absurd. Ci, którzy odpowiadają za te drogi, wnioskują o ich pilny remont – stwierdził Ł. Rydzik.
Pismo do marszałka W. Ortyla skierowali także dwaj posłowie na Sejm RP – Wiesław Buż i Wiesław Szczepański. „(...) Te drogi wojewódzkie powinny przejść remonty wiele lat temu! W odpowiedziach z PZDW wielokrotnie pojawia się informacja, że nie zostały wykonane z uwagi na brak środków finansowych. Tego typu wyjaśnienia są nie do zaakceptowania. Stan tych dróg nie pogorszył się w ciągu dwóch, trzech lat. To efekt wieloletniego zaniedbania ze strony władz wojewódzkich (...)” – napisali m.in. Zwrócili się z apelem do W. Ortyla o podjęcie natychmiastowych działań, mających na celu przeprowadzenie remontu tych odcinków jeszcze w tym roku.

fot.ze zbiorów własnych
Tak fatalny stan nawierzchni dróg to w XXI wieku wstyd. Tym bardziej, że na ich remont są pieniądze do wzięcia...
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze