Jarosław zakończył kolejną fazę przygotowań do przedsięwzięcia o wdzięcznej nazwie „JarosLove – z miłości do ludzi” . W ramach szerokich konsultacji, w których wzięło udział już 1400 osób, władze starają się ustalić najważniejsze potrzeby mieszkańców miasta. Gra warta jest świeczki, bo pojawiła się szansa na pozyskanie 40 milionów złotych.
Jaki jest Jarosław Twoich marzeń? – pod takim hasłem odbyła się ostatnia tura konsultacji społecznych związanych opracowaniem Programu Rozwoju Lokalnego i Instytucjonalnego miasta Jarosławia na przyszłe 10 lat, a jednocześnie przedsięwzięcia Jaroslove, które jest częścią II etapu „Programu Rozwój Lokalny”, ogłoszonego przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej. Wcześniejsze konsultacje miały rożne formuły, ale przyznać trzeba, że te ostatnie były najciekawsze, bo[paywall] w kilku miejscach Jarosławia pojawiły się plansze, na których mieszkańcy mogli uzasadnić swoją miłość do miasta, ale też wypisywać własne wizje przyszłości Jarosławia. – Pomysły zgłaszane przez mieszkańców dotyczyły w głównej mierze inwestycji związanych z zagospodarowaniem Bulwarów nad Sanem, budowy sieci ścieżek rowerowych, likwidacji źródeł emitujących zanieczyszczenia powietrza (piece, ale również bardziej ekologiczny transport miejski), zwiększenia udziału w powierzchni miasta stref zieleni i miejsc rekreacyjno-sportowo-wypoczynkowych – wylicza Iga Kmiecik, rzecznik prasowy jarosławskiego magistratu, zaznaczając przy tym, że pomysły obejmowały też inne obszary aktywności miasta, takie jak kultura czy polityka senioralna.
Co ciekawe, przeprowadzone przez UM konsultacje obejmowały ankietę dotyczącą elektromobilności. W cieszącym się złą sławą mieście o bardzo zanieczyszczonym powietrzu jej wyniki nie są zaskoczeniem. – Blisko 90 procent mieszkańców twierdzi, że odnawialne źródła energii są przyszłością motoryzacji – podaje I. Kmiecik. Z ankiety wynika, że jarosławian szczególnym entuzjazmem napawa idea samochodu elektrycznego i 71 procent ankietowanych chciałoby taki przetestować. Co więcej część badanych liczy, że miasto w przyszłości będzie dofinansowywało zakup takowego. Spora liczba badanych chciałaby też, by miasto inwestowało w autobusy z napędem elektrycznym, a część, by miasto budowało infrastrukturę, umożliwiając ładowanie samochodów elektrycznych.
JarosLove w ramach „Programu Rozwój Lokalny” to przede wszystkim szansa na pozyskanie sporego zastrzyku gotówki na realizację wyznaczonych w formie konsultacji przez mieszkańców celów. W ratuszu trwają prace, by nabrały one formalnych kształtów. – Pierwszą fiszkę projektową złożyliśmy rok temu i po jej pozytywnej ocenie przeszliśmy do ważnego etapu drugiego, w którym opracowujemy pełną diagnozę potrzeb w formie Programu Rozwoju Instytucjonalnego oraz Programu Rozwoju Lokalnego. Następnie, do końca października br., będziemy składać pełną dokumentację. Jest to działanie długotrwałe, bardzo intensywne i pracuje przy nim cały zespół ludzi. Obecnie trwa również weryfikacja fiszek projektowych pod kątem techniczno-finansowych możliwości ich realizacji. Planujemy m.in. stworzenie Centrum Przesiadkowego przy PKP, zakup taboru ekologicznego dla MZK i kilka mniejszych inicjatyw – zapowiada burmistrz Waldemar Paluch. W grę wchodzi pozyskanie aż 40 milionów, za które miasto mogłoby realizować nawet ze stuprocentowym dofinansowaniem przedsięwzięcia zarówno inwestycyjne, jak i te tzw. miękkie. O tym, czy Jarosław załapie się do kolejnego etapu, przekonamy się na wiosnę przyszłego roku. Jeśli projekt JarosLove odniesie sukces, pozyskane w ramach niego pieniądze należałoby spożytkować do kwietnia roku 2024.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze