Ci, którzy pamiętają funkcjonujący kiedyś w Cieszanowie Zakład Produkcyjny Zabawek Miękkich, czyli tak zwane „Misie”, z sentymentem mogą spoglądać na ścianę budynku miejscowego Zespołu Szkolno-Przedszkolnego, w którym uczą się klasy 1 – 3 i przedszkolaki. Misiowy mural, który zdobi ją od niedawna, nawiązuje do świetności ówczesnego, prężnie działającego w miejscowości miejsca pracy wielu osób.
Kolorowy, misiowy mural wykonali Dariusz Paczkowski i Rafał Roskowiński z grupy „RosPacz”, ale dzielnie wspomagali ich w tym dziele młodzi uczestnicy dwutygodniowego obozu językowego Summer Camp z okolic Jaworowa na Ukrainie oraz gminy Cieszanów, którzy szlifowali język przy udziale wolontariuszy ze Stanów Zjednoczonych, Izraela czy Brazylii.
Efekt w postaci bajkowego muralu cieszy oczy przechodniów i przypomina o tym, że Cieszanów słynął kiedyś z produkcji pluszaków. Zakład Produkcyjny Zabawek Miękkich funkcjonował w miejscowości nieprzerwanie przez ponad trzydzieści lat – od lat 60. do 90. XX wieku.
Po okresie prosperity i boomu na tego typu pluszaki[paywall] przestał istnieć wraz z pojawieniem się na rynku innych zabawek – tańszych, choć niekoniecznie lepszych.
Na pomysł przypomnienia o jego historii mieszkańcom wpadła szefowa Miejskiej Biblioteki Publicznej w Cieszanowie Urszula Kopeć-Zaborniak.
– Już w ubiegłym roku wspólnie z pracownikiem biblioteki Tomaszem Rogiem dotarliśmy do ludzi, którzy pracowali w zakładzie. Wybraliśmy się do nich z kamerą i rejestrowaliśmy ich opowieści o tym, jak wyglądała praca przy produkcji misiów, ale też i innych pluszaków. Nie powstała bowiem o tym zakładzie dotąd żadna książka, a wydawało nam się, że warto byłoby to wszystko opisać i wydać w formie publikacji. Bardzo byśmy tego chcieli i liczymy, że uda nam się to zrobić w tym bądź kolejnym roku – mówi dyrektor MBP w Cieszanowie.
I dodaje, że udało się także nawiązać kontakt z osobą z okolic Wrocławia, która pisała doktorat poświęcony istnieniu w Cieszanowie Zakładu Produkcyjnego Zabawek Miękkich.
W Cieszanowie kiełkuje pomalutku pomysł, by pluszowego misia uczynić maskotką miasta. W miejscowości wciąż bowiem nie brakuje osób, które pracowały przy produkcji zabawek i wiele pamiętają z ówczesnej historii przedsiębiorstwa.
Również młodsi odbierają nowy, kolorowy akcent w postaci muralu bardzo pozytywnie, z zaciekawieniem dopytując o szczegóły powstawania pluszaków, które w czasach świetności miejscowości wędrowały stąd w Polskę, ale i do różnych miejsc w Europie.
– Cieszanowskie misie różnią się od tych, które możemy dziś nabyć w sklepach z zabawkami. Są dużo cięższe, maluchy mogą mieć nawet problem z ich udźwignięciem. Po prostu stosowało się kiedyś inną technologię niż dzisiaj. Sporo cieszanowskich misiów udało nam się pozyskać od mieszkańców, którzy trzymali je schowane gdzieś w zakamarkach domu czy na strychu. Chcieliśmy zachować je od zniszczenia, a historię zakładu od zapomnienia. Dzięki akcji „Oddaj misia w dobre łapki” zgromadziliśmy całkiem ładną kolekcję. Misie są wystawione na bibliotecznych regałach czytelni, zresztą nie tylko one, bo w zakładzie produkowano też słonie, koniki czy popularnego kiedyś pieska Medora. W realizacji akcji wspomagała nas pani Helena Zaborniak, która przepracowała w cieszanowskim zakładzie ponad 30 lat, a więc praktycznie od początku jego istnienia do zamknięcia. Jest w stanie ocenić, czy przyniesiona do nas zabawka to miś z cieszanowskiej produkcji, czy też nie. Te, które są wybrakowane, a więc nie mają łapki czy ucha, z naszą pomocą reperuje. Tak pomalutku ocalamy cześć historii naszej miejscowości – opowiada Urszula Kopeć-Zaborniak.
Na pamiątkę wykonania muralu każdy, kto miał w tym swój udział, mógł się wpisać do pamiątkowej księgi. Teraz również ona jest elementem układanki, na który złożyły się: ekspozycja misiów w bibliotece, akcja poszukiwania pluszaków w domach mieszkańców i kolorowy mural na ścianie szkoły.
W przyszłości do tej listy przedsięwzięć dopisać będzie można także i publikację na temat historii cieszanowskiego zakładu „Misie”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze