Burmistrz Pruchnika apeluje o ograniczenie poboru wody, tłumacząc to długotrwałą suszą powodującą ciągłe obniżanie poziomu w studniach głębinowych. Jeśli pogoda się utrzyma, może nawet dojść do zamknięcia wodociągu – ostrzega. Zapewnia jednak, że niedługo problem niedostatków wody zostanie wyeliminowany.
– Byliśmy świadomi, że kłopoty z dostarczeniem odpowiednich ilości wody się pojawią i od kilku lat tak przygotowujemy infrastrukturę wodociągową, by mogła spełnić zapotrzebowanie mieszkańców – mówi Wacław Szkoła, burmistrz Pruchnika[paywall].
Suchy rok i upały dają się we znaki. Wprawdzie nie ma obaw, że wody braknie, ale jej wykorzystanie jest tak nierównomierne, iż może pojawić się chwilowy kłopot. – W czasie upałów zużycie wzrasta o połowę, dlatego planujemy włączyć w system dodatkowe dwie studnie o łącznej wydajności prawie 30 metrów sześciennych na godzinę. Dostarczają one wodę bardzo dobrej jakości – tłumaczy Piotr Czaja, czuwający nad infrastrukturą gminy.
Podłączenie dodatkowych studni oraz planowana rozbudowa i modernizacja stacji uzdatniania wody powinny razem z wcześniejszymi przebudowami zaradzić kłopotom z ciśnieniem wody. Pierwszym krokiem poprawiającym zaopatrzenie mieszkańców było połączenie dwóch nitek wodociągu w jedną współpracującą sieć w dużej mierze uniezależnioną od drobnych awarii lub przerw w dostawie energii. Dzięki wybudowaniu zbiorników o pojemności 450 metrów sześciennych w jednym z najwyższych miejsc gminy i połączeniu ich z obiema sieciami zabezpieczono dostawy wody dla całej gminy. Kolejna inwestycja to podłączenie dwu studni z ujęcia w Hawłowicach oraz stacji uzdatniania wody. Jej wydajność wzrośnie z 800 m sześc. na dobę do 1500 m sześc. na dobę. Pod koniec września mają ruszyć dodatkowe studnie i ustabilizować funkcjonowanie sieci wodociągowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze