Miejski Ośrodek Kultury w Jarosławiu dostał z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego 150 tys. zł dotacji. By ją zrealizować, ratusz, pod który ośrodek podlega, powinien dołożyć tzw. wkład własny, ale miasto pieniędzy nie ma. Radni i burmistrz nawet nie mają zamiaru ich poszukać, chociaż nad MOK-iem wisi widmo zamknięcia.
Pieniądze, które mogły trafić do MOK, zostały zarezerwowane na budowę cmentarza. Jednak część radnych uważa, że ta budowa w tym roku nie ruszy. To nie przeszkadza w trzymaniu ponad 700 tys. zł, bo może jednak się przydadzą. Ośrodek kultury musi wykonać m.in. zalecenia sanepidu. Inaczej może zostać zamknięty, a wszystko wskazuje, że z dotacji musi zrezygnować, bo jego właściciel, czyli miasto, grosza nie doda.
Ośrodek złożył w ubiegłym roku wniosek na dofinansowanie modernizacji sali widowiskowej, jej doposażenie, klimatyzację oraz wymianę nagłośnienia, oświetlenia i podłóg. Część tych zadań była zlecona przez sanepid. Z wnioskowanych 500 tys. zł dostał 150 tys. Jednak by te pieniądze wykorzystać, trzeba[paywall] od nich odprowadzić podatek w wysokości około 38 tys. zł. MOK takiej sumy nie ma. Miasto też. Wynika z tego, że z zewnętrznego wsparcia muszą zrezygnować. – Razem z decyzją o dotacji zaczęły się schody. Tyle się mówi o pisaniu wniosków i szukaniu zewnętrznych pieniędzy, a jak się pojawiają, okazuje się, że brakuje na wkład własny. Od 2007 roku przygotowywaliśmy projekty. Wydano na nie duże sumy za zgodą rady miasta. Był wielki boom z remontem siedziby Miejskiego Ośrodka Kultury. Radni, zgadzając się na przygotowanie dokumentacji, musieli brać pod uwagę konieczność dołożenia pieniędzy z budżetu miasta, bo trudno sobie wyobrazić, że zgodzili się opłacić dokumentację, a remontu nie mieli w planie – mówi Teresa Piątek, dyrektor MOK. Teraz, gdy dotacja przyszła, radni zamilkli. Chodzi o dołożenie około 300 tys. zł bez podatku wkładu własnego. Z podatkiem około 100 tys. więcej, ale on po zakończeniu inwestycji jest niemal w całości zwracany. – Przed nami kolejny problem. Napisaliśmy wniosek do Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej o dotację na modernizację toalet. Szacowany koszt to 40 tysięcy. Możemy ją dostać i wtedy kolejny problem, bo znów trzeba udziału miasta – dodaje T. Piątek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.tak kasa była na imprezy i ping ponga teraz Sokół do zamknięciao kurcze blade
ale fajnie
o kurcze blade
tak kasa była na imprezy i ping ponga teraz Sokół do zamknięciao kurcze blade