Paradą i topieniem marzanny członkowie i sympatycy jarosławskiego klubu motocyklowego Motor Bike Drivers Team przywitali nowy sezon.
W powitaniu wiosny wzięły udział dziesiątki jednośladów. Przyszło też sporo mieszkańców, by spotkać się z motocyklistami i razem z nimi usiąść przy ognisku.
Spotkanie rozpoczęło się na jarosławskim Rynku. Stąd długą kawalkadą motocykliści przejechali przez miasto pod most na Sanie. Tam oficjalnie pożegnali zimę, wrzucając do rzeki płonącą kukłę marzanny. Spotkanie zakończyło się ogniskiem.

fot.Roman Kijanka
Pogoda dopisała i motocyklowe powitanie wiosny stało się dobrą okazją do spotkania dla sporej grupy jarosławian.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Podobno jeden z lubaczowskich strażaków nie wyczymał i chciał gasić Marzenkę. Zuch chłopak.
na co komu dziś te prymitywne obrzędy ludowe
zamiast słomianej kukły powinni zrzucić z mostu "prawdziwego potwora" który tam był
te 2000zl. do domu dzieckaa nie na górke
Podobno jeden z lubaczowskich strażaków nie wyczymał i chciał gasić Marzenkę. Zuch chłopak.
na co komu dziś te prymitywne obrzędy ludowe
zamiast słomianej kukły powinni zrzucić z mostu "prawdziwego potwora" który tam był