Choć pierwotny pomysł zakładał zakup czujników czadu przez Przemyską Spółdzielnię Mieszkaniową, na razie postanowiono zachęcać mieszkańców do kupna tych urządzeń na własną rękę. Temat ma jeszcze wrócić na posiedzenie rady nadzorczej PSM. Rozważane jest także zastąpienie piecyków gazowych do podgrzewania wody, podłączeniem do sieci miejskiej.
Pomysł wyszedł od Marcina Kowalskiego, członka rady nadzorczej PSM. W sierpniu zaproponował na zebraniu tego gremium zamontowanie czujników czadu dla wszystkich mieszkańców spółdzielni, którzy w mieszkaniach mają piecyki gazowe do podgrzewania wody.
– Zasugerowałem, żeby każdemu mieszkańcowi, który chce w tym programie uczestniczyć[paywall], rozłożyć płatność za czujnik w dwunastu ratach i doliczyć do czynszu – opisuje.
Zakup urządzenia byłby zatem dobrowolny i pokryty przez mieszkańca. – Nie każdego stać na wpłatę jednorazową, więc takie raty byłyby dobrym rozwiązaniem – wskazuje.
M. Kowalski za przykład podał kilka innych miast w Polsce, gdzie spółdzielnia sama zakupiła czujniki z funduszu remontowego. Tak się stało choćby w Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. – Takie rozwiązanie byłoby idealne, ale jak nam przedstawiono, nasza spółdzielnia nie ma obecnie na to środków – mówi.
Co do zasady pomysł zyskał akceptację praktycznie całej rady nadzorczej. Im jednak bliżej szczegółów, tym więcej rozbieżności. W końcu ustalono, że spółdzielnia nie będzie kupować czujników, ale podejmie działania informacyjno-promocyjne, zachęcające mieszkańców do zakupu takich urządzeń.
– Prowadzimy stałe działania zaradcze, coroczne przeglądy instalacji gazowej i przeglądy drożności wentylacji w lokalach mieszkalnych PSM. Czujniki czadu są tylko jednym z elementów zabezpieczających – mówi przewodnicząca rady nadzorczej Bożena Baraniecka.
– Będziemy badać możliwość pozyskania środków spoza spółdzielni na przykład na wymianę piecyków – dodaje. Chodziłoby o zastąpienie starych piecyków gazowych na nowe, bezpieczniejsze z zamkniętą komorą spalania. – Chcemy szukać różnych dróg rozwiązania tego problemu. Wszyscy członkowie rady nadzorczej i zarząd spółdzielni uważają ten problem za niezmiernie istotny z punktu widzenia interesów i bezpieczeństwa członków PSM – podkreśla B. Baraniecka.
Prezes PSM Zbigniew Kurosz zapowiada, że konkretne kroki zostaną dopiero ustalone. Mówi, że propagowanie zakupu czujników czadu odbywa się od dawna. Oprócz tego rozważana jest możliwość zastąpienia gazowych piecyków do podgrzewania wody na podłączenie do sieci miejskiej. – Prowadziliśmy takie rozmowy, rozeznajemy rynek. Rozważamy czy te koszty się zwrócą, natomiast życie ludzkie nie ma ceny i trzeba szukać takich rozwiązań, żeby było bezpiecznie – mówi.
Jak zaznacza, aby uniknąć zatruć najważniejsza jest odpowiednia wentylacja i dopływ świeżego powietrza do mieszkania, a „czujnik czadu tego nie zastąpi”.
Innym rozwiązaniem jest wymiana piecyków gazowych na nowe. – Obecnie każdy nowy piecyk ma wbudowany czujnik, dzięki któremu się nie włączy, jeśli nie ma dopływu świeżego powietrza – wyjaśnia Z. Kurosz.
Jak twierdzi, trudno jednak nabyć fundusze zewnętrzne na ten cel. – Rozważaliśmy to, ale nie ma takich środków. Niemniej jednak nie ma co czekać na środki, trzeba podejmować działania – mówi.
Temat ma być ponownie podjęty na grudniowym posiedzeniu rady nadzorczej.
Mimo że pomysł M. Kowalskiego został zmodyfikowany, uważa on, że można mówić o sukcesie. – Nie jest to rozwiązanie idealne, ale zrobiliśmy krok naprzód – ocenia.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.ciekawi mnie jaka jest cenowa różnica podgrzania 1 kubika wody w mieszkaniu gdzie jest piecyk gazowy a dostawą z MPEC ? ,czy naprawdę idzie tu tylko o zarobek wiadomo dla kogo?
do asdf - dziś w sprzedaży są czujniki najnowszej generacji wykrywające nie tylko czad a ceny są na każdą kieszeń ,zamontować można samemu bez problemu
Miesiąc temu wymieniła piecyk gazowy. Czy PSM zwróci mi pieniądze.
Niby dlaczego ja mam płacić za Twój piecyk???
Zamiast energii pozyskiwanej z ekologicznego gazu ziemnego będą mieć energię pozyskiwaną z węgla. Super pomysł w proekologicznym Przemyślu. A tak przy okazji ... To kiedy podlaczycie do mpecu mieszkania w kamienicach żeby w mieście nie było takiego smrodu ?
Jak by policzyć wszystkie koszty związane z zakupem, serwisem i zużycie gazu w piecykach to różnica pomiędzy Mpecem nie jest duża a bezpieczeństwo nie ma ceny.
Czego na rycerskim raz w miesiącu jest awaria wody niech kurw a Mpec coś z tym zrpbi
To co dzieje sie w mieszkaniach PSM odnosnie piecykow nie spelnia zadnych przepisow. Niebezpieczeństwo związane z czadem jest ogromne. Tyle lat nic sie z tym nie robi i bazuje na tym ze starsi ludzie i mieszkancy sie nie znaja. Jestem jak najbardziej za mpecem. Zlikwidowac piecyki, a w miejscu przewodow spalinowych wyprowadzić piony z ciepla woda. Bezpieczenstwo to podstawa!!!
wszystkie stare kamienice powinny byc podlaczone do empecu i wtedy jest ta jak ostatnio kwiczana ekologia!! w centrum miasta sa nadal SUCHE ubikacje na balkonach!!!!! SZOK
To napisz k.....a " hóiu" do MPECu! Takich słów używaj do swych bliskich!!!
To juz dawno piwinno być zrobione.
ciekawi mnie jaka jest cenowa różnica podgrzania 1 kubika wody w mieszkaniu gdzie jest piecyk gazowy a dostawą z MPEC ? ,czy naprawdę idzie tu tylko o zarobek wiadomo dla kogo?
życie i zdrowie wiecej warte