Ponad 580 osób uczestniczyło w Podkarpackiej Ekstremalnej Drodze Krzyżowej 2018, która swój początek miała w Jarosławskim Opactwie. Na wymagające samozaparcia trasy wyruszyli zarówno rodzice z małymi dziećmi jak również starsi pątnicy.
„Czym jest Ekstremalna Droga Krzyżowa. Ekstremalna, bo trzeba pokonać trasę minimum 40 km w nocy. Samotnie lub w skupieniu. Bez rozmów i pikników. Musi boleć, byś opuścił swoją strefę komfortu i powiedział Bogu: jestem tutaj nie dlatego, że masz coś dla mnie zrobić, jestem, bo chcę się z Tobą spotkać” – piszą organizatorzy. „W tym wyzwaniu najważniejsze jest[paywall] dotarcie do granicy bólu. Do momentu, w którym wszystko mówi: czemu nie jestem w domu, w ciepłym łóżku. Ten, kto przekracza tę granicę, opuszcza strefę komfortu. Otwiera się na nowe wyzwania. A to daje szansę na kolejne decyzję o zmianie życia” – przekonują.
W tym roku hasłem Ekstremalnej Drogi Krzyżowej jest „Droga (pięknego) Życia”. Jej liczne trasy wyznaczono nie tylko w Europie, ale i w Ameryce Północnej, Australii i Azji. Większość tych szczególnych „nabożeństw w drodze” odbędzie się 23 marca br. czyli w piątek poprzedzający Niedzielę Palmową. Nieco wcześniej, bo 9 bm. już po raz 6. Podkarpacką EKD zorganizowano w Jarosławskim Opactwie. Po wieczornej mszy świętej sprawowanej przez księdza Marka Pieńkowskiego uczestnicy wyruszyli na wytyczone trasy, z których najkrótsza liczyła 20 km, zaś najdłuższa, aż 80 kilometrów i wiodła do sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej. Wędrujący innymi można było dojść do bazyliki archikatedralnej w Przemyślu, bazyliki Grobu Pańskiego w Przeworsku, sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Leżajsku, sanktuarium Matki Boskiej Łaskawej w Lubaczowie, czy parafii w Hermanowej. Pątnicy przemierzali je samotnie bądź maksymalnie w 10-osobowych grupach, w milczeniu, które przerywali wyłącznie na czas rozważań poszczególnych stacji Męki Pańskiej.
Pierwsza Ekstremalna Droga Krzyżowa odbyła się w roku 2009 na trasie z Krakowa do Kalwarii Zebrzydowskiej. W roku 2012 po raz pierwszy zorganizowano Ekstremalną Drogę Krzyżową poza Krakowem. W roku 2017 EDK odbyła się w 11 państwach (poza Polską w Austrii, Czechach, Hiszpanii, Irlandii, Niemczech, Norwegii, Rumunii, Stanach Zjednoczonych, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii), na 457 trasach. Łącznie wyszło na nią ponad 52 tysiące pielgrzymów.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To przypomina tzw. średniowiecznych biczowników (zwalczanych notabene przez kościół) choć mamy XXI wiek.Ludzie opamiętajcie się, zacznijcie trochę myśleć rozumem.
kasander przeszkadza ci że ktos biega maratony, wspina sie w Himalajach,chodzi na edk, wędruje samotnie ,rowerem przejeżdza dziennie 150 km ,morsuje itp ? przecież to jego wybór ,nikt nikogo do niczego nie namawia i w końcu wolno
To przypomina tzw. średniowiecznych biczowników (zwalczanych notabene przez kościół) choć mamy XXI wiek.Ludzie opamiętajcie się, zacznijcie trochę myśleć rozumem.
kasander przeszkadza ci że ktos biega maratony, wspina sie w Himalajach,chodzi na edk, wędruje samotnie ,rowerem przejeżdza dziennie 150 km ,morsuje itp ? przecież to jego wybór ,nikt nikogo do niczego nie namawia i w końcu wolno