Jest pierwszą kobietą w historii Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji na stanowisku dyrektora. Ma swój plan i pomysł na prowadzenie tego molocha i chce go zrealizować. Rozmowa z dyrektor Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Gretą Ostrowską.
Zdaje sobie pani sprawę, że pani nominacja na dyrektorski stołek w Przemyskim Ośrodku Sportu i Rekreacji nie wszystkim się podoba...
– Wiem. Nie wiem natomiast, czym to jest spowodowane. Albo komuś się nie podobam, albo ludzie mnie po prostu nie znają, nie wiedzą, jakie mam plany i pomysły[paywall].
Pojawiają się opinie, że jest Pani człowiekiem prezydenta Bakuna. Że właśnie dlatego dostała pani zielone światło.
– Nie jestem z żadnej ekipy. Nie należę do żadnej partii, niczego nie podpisywałam. Jedyne, co kiedyś tam powiedziałam, to to, że będę uczestniczyć we wszystkich przedsięwzięciach dla dobra miasta. Podobały mi się koncepcje i pomysły prezydenta Bakuna, poparłam je, ale to wszystko.

fot.Mariusz Godos
We właśnie zagospodarowywanym poddaszu obiektu przy ul. Mickiewicza powstanie POSiR Fit.
Aplikując na to stanowisko, musiała mieć Pani pomysł na POSiR. Jaki?
– Zbyt dużo jest obiektów, aby mieć na nie jeden pomysł. Każdy z nich kuleje. Ale w każdym, mimo braku pieniędzy, można coś zrobić. Już przygotowujemy się do sezonu zimowego na stoku narciarskim. Główkujemy, co zrobić, aby mieć w mieście lodowisko. Gdyby ktoś pomyślał trzy lata temu, dzisiaj wpłaciłabym trzecią transzę raty i lodowisko mobilne byłoby już nasze. Zrobię wszystko, aby miejscem docelowym dla takiego obiektu był plac przy ulicy 22 Stycznia. Między przystanią wodną a kortami.
Basen, lodowisko czy hala sportowa to relikty przeszłości. Każda miejscowość w okolicach Przemyśla ma nowocześniejszą halę niż ta przy ulicy Mickiewicza. To nie są obiekty, które mogą na siebie zarabiać.
– I nie będą. Po to przygotowujemy się już teraz, aby potem nic nas nie zaskoczyło. Robimy może małe rzeczy, ale wszystkim tym chcemy przyciągnąć jak największą liczbę osób.
Jakie ma pani predyspozycje, jakie kwalifikacje, aby pełnić objętą funkcję?
– Wiem, z czym mam do czynienia. Skończyłam AWF. Wiem, jak funkcjonują inne tego typu obiekty w Polsce. Ale czasami jest tak, że z pustego i Salomon nie naleje. Mam pomysł, aby przyciągnąć narciarzy z Rzeszowa. Planujemy uruchomić autobus na trasie Przemyśl – Rzeszów i przywozić ludzi na nasz stok. Jestem wręcz zbulwersowana tym, że jeden z lokalnych portali zarzuca mi, że zamknęłam basen i teraz czyszczę fugi. A ja wykorzystałam moment, kiedy MPEC wstrzymał dostawę ciepłej wody. Chyba najodpowiedniejszy do tego rodzaju prac. Łatamy, na ile możemy. I to własnymi siłami.
Czy nie przeszła Pani przez głowę myśl: „w co ja się wpakowałam”?
– Przeszła i to nie raz. Przeszła wtedy, kiedy odsądzano mnie od czci i wiary w internecie. Ale dzięki wsparciu rodziny i znajomych przetrwałam.
Organizujcie różnego rodzaju imprezy, choćby potańcówkę dla seniorów. W porządku, ale z tego nie ma pieniędzy.
– Nie ma. Ale mam nadzieję, że dzięki takim inicjatywom przekona się do nas znacznie więcej osób i potem będą do nas wracać. Musimy zacząć działać komercyjnie. Musimy zarabiać pieniądze. Ale naszym priorytetem są dzieci i młodzież, którzy mają garściami czerpać z obiektów ośrodka.
Jak wypracować 50 procent kwoty do zamknięcia budżetu, aby drugie 50 dostać od miasta?
– Nie wiem, czy uda się nam to zrobić w tym roku, ale będziemy się starać. Sama prowadziłam działalność gospodarczą i wiem, że zarabianie pieniędzy nie jest łatwą sprawą.
Stok narciarski to stagnacja. Ma Pani pomysł na to, jak go rozruszać?
– Chcemy przede wszystkim organizować więcej imprez. Chcemy, aby na stoku odbyła się zabawa sylwestrowa. Przy pierwszym mrozie zaczniemy naśnieżać. Wszystkie trzy trasy. Chcemy otworzyć własną szkółkę narciarską. Nie rozumiem sytuacji z poprzednich lat, kiedy na naszych obiektach zarabiali inni. Podobnie jak na basenie. Nie rozumiem, dlaczego nie działała tam nasza, POSiR-owska szkółka pływacka. I tak można wymieniać. Chcę zmienić myślenie ludzi, naszych ludzi. Wbrew komentarzom, mam bardzo dobrą kadrę. Świetnych kierowników, którym trzeba tylko dać wolną rękę. Poprzednicy stopowali ich, nie dawali się wykazać.
Co Pani na to, że 50-tysięczne miasto nie ma basenu z prawdziwego zdarzenia?
– Nie wiem. Nie mnie to komentować, ale faktem jest, że trzykrotnie mniejsze miasta niż Przemyśl mogą się takimi obiektami poszczycić. Chcemy przy wodnym placu zabaw tymczasowo, do chwili, kiedy – mam nadzieję – rozpocznie się inwestycja w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, postawić dwa baseny rekreacyjne. Nic więcej na ten temat nie powiem.
Pewnego dnia dostaliśmy informację, że w godzinach pracy pracownicy POSiR-u służbowym samochodem przewożą sprzęt z Pani byłego Lejdis Fitness Klubu do hali przy Mickiewicza. Czy wszystko odbyło się zgodnie z prawem? Czy mogli to zrobić? Co to za sprzęt?
– Kiedy złożyłam papiery, powiedziałam, że w razie wyboru, zrezygnuję z prowadzenia tego klubu. Sprzedałam go. Po dwóch miesiącach właściciel stwierdził, że nie da rady tego prowadzić. Wyszedł więc z inicjatywą, że cały sprzęt użyczy za darmo POSiR-owi. Może to wyglądać na prywatę, ale to pozory. Wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Spisaliśmy umowę użyczenia i sprzęt musieliśmy jakoś przywieźć. Trudno wymagać, aby jeszcze nam go przywoził. Stworzymy w nowej części nowy lokal – POSiR Fit. Oprócz siłowni, spinningu, parku maszyn, zumby i innych zajęć. Cena pozostaje ta sama, podnosimy za to standardy. Zaczęliśmy zagospodarowywanie poddasza. To będzie zarabiać.
Podobno zatrudniła Pani swoich ludzi z byłego klubu. Prawda to?
– To nie ja ich zatrudniałam. To pracownicy POSiR, który jest jednostką miejską. Jest nisza na rynku, jeśli chodzi o dobrych instruktorów. Ci są fachowcami, więc nie widzę powodu, aby z nich rezygnować. Nie można wziąć kogoś z ulicy. To ludzie z licencją.
Czy Pani w którymś momencie się nie znudzi? Nie można wykluczyć żadnych scenariuszy. Także takiego, że zderzy się Pani ze ścianą i utknie. POSiR musi zarabiać, by funkcjonować.
– Mam nadzieję, że nie. Ludzie nie muszą pomagać, jeśli nie chcą. Marzę o jednym: aby złośliwie nam nie przeszkadzano.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Zyczę powodzenia,ale znam realia i wiem z góry jak to sie skonczy.Niech sie Pani zajmie stokiem i zatrudni fachowców,a nie z bezrobocia ludzinie znajacy tematu.
Greta powodzenia w naprawianiu tego co poprzednicy zniszczyli ???? Ale jak nie ty to kto???? Sasanka wie????♂️
Powodzenia, wreszcie profesjinalista na staniwisku, już widać że ten zadłużony trup-POSiR daje oznaki życia. W dwa miesiące zrobione wiecej niz przez ostatnie 10 lat,wspieram , kibicuję...
Ta kobieta zrobiła więcej w Posir w 2 miesiące niż poprzednicy przez 3 lata. Koniec kropka
Żal mi tej kobiety bo dostała takie pociski na początku a widać że moloch zaczyna żyć i nie trzeba milionów!!!!!
TZN CO TA Pani zrobiła? Dobrej firmy sie nie zamyka ?
Kobieta-prawdziwy granat wrzucony do brudnej kałuży.I co nie ma kałuży i układzikówTeraz wyrównać i tak trzymać.W innych spółkach miejskich podobne rozwiązania uzdrowią nawet te do których wprowadzono kryminał
Stara PISoBOLSZEWICKA zagrywka he he.
No cóż , zamiast konkretów niemal same laudacje jednozdaniowe , pochwały pytam za co ? jakie sukcesy i osiągnięcia , gdzie , co , kiedy ?. No cóż można i tak , zagadać , czasem zakrzyczeć rzeczywistość , co nie zmieni faktu , Przemyśl miasto upadłe pod każdym względem z doświadczenia dodam że się nie podniesie . Wszystko bierze Rzeszów- co jasne , Mielec - bo Marszałek Województwa Ortyl , Stalowa Wola - bo Minister Gospodarki Kwieciński , Jarosław- bo prężna pani poseł a obecnie wiece minister Szmidt Rodziewicz, coś tam będzie dla Tarnobrzega , Jasła , Krosna , Sanoka nawet Przeworska i Lubaczowa a Przemyśl nie dostanie nic lub prawie nic , pamiętajcie drodzy wyborcy Kukizowo- Bakunowi , Wielki Marszałek Koronny Marek Tadeusz nie daruje wyborczego policzka jaki otrzymał od przemyskiego suwerena a unijna manna się skończyła i jeśli jakieś pieniądze unijno-rządowe będą do podziału nawet te marne to przemyska mieścina dostanie resztki z pańskiego stołu , drobnicę i nie pomoże wiele pod tym względem ani Pilch , ani wicewojewoda Podhalicz. Przecież to już widać , słychać i czuć , ale aby to zobaczyć i usłyszeć należy wytężyć wzrok i słuch. A jakie zaplecze finansowo- ludzkie ma Bakun wasz Wojtek - to do młodzieży kukizowej ? , jakie ma układy rzeszowsko- warszawskie czyli na szczeblu wojewódzkim i rządowym , co zrobił dla Przemyśla w przeciągu 3 lat jako poseł ? ile inwestycji nawet tych drobnych ,a chodzi o duże których przez 16 lat nie zrealizował Choma oprócz ogromnego zadłużenia mieściny. Jesteście jak wnioskuję po wpisach młodzi i bardzo młodzi , macie dużo energii ale do fantazjowania ale to nie wystarcza , same nawet najlepsze chęci nie wystarczą do rozkwitu Przemyśla , ba nawet do utrzymania istniejącego stanu stagnacji i powolnego upadku , kolejne partie młodych wyjedzie a kto będzie budować ? może my emeryci i renciści, moi koledzy i koleżanki młodzi , ale w latach 60-70 tych ub. wieku. I dlatego z jednej strony cieszy niczym nieuzasadniona fantazja i radość wynikająca z niektórych może większości wpisów , zaś z drugiej przeraża brak jakiejkolwiek refleksji czy krytycyzmu dot. stanu Przemyśla , mieściny do stanu której doprowadził oczywiście nie nowy prezydent ale poprzednik i poprzednie ekipy rządzące , kolejne rady - bezrady , I nie pomoże obrażanie mnie za inny jak zwykle wpis , bardziej krytyczny i refleksyjne , nie jednozdaniowe oceny że nowa Greta zrobiła o wiele więcej od poprzedników , pytam co zrobiła bo samo stwierdzenie że zrobiła nic dla mnie nie znaczy. I na koniec z konieczności krótkiej refleksji stwierdzam jak zwykle jasno , prosto , bez inwestycji , bez dużych inwestorów zewnętrznych Przemy będzie się nadal zwijać czyli upadać , przecież na razie jedynym znakiem rozpoznawczym Przemyśla są Firma Inglot i czasem Kazar , klinika dla zwierząt "ADA" i bociany , lody" Fiore " , pochyły rynek , kilka kościołów i co jeszcze czekam na podpowiedź , gdzie reszta? I tu do pani Grety , szanowna młoda pani od sportu jak pamiętam bo przeżyłem w Przemyślu w latach 60-80 ub. wieku było w 3 -4 klubach sportowych (Polonia , Czuwaj, Polna , Motor, Nurt ) oczywiście na poziomie amatorskim ok. 30-32 sekcji sportowych , pytam ile jest teraz ? , sportowa pustynia , te boiska i stadiony na poziomie dużych wsi , pytam czy nie warto odbudować przynajmniej sekcji koszykówka w Polonii nawet na poziomie juniorskim , przecież koszykówka w Polonii była od zawsze. Ale cóż na koniec moje stałe motto , jaki pan taki kram , jacy wyborcy taka "wadza". A te zmiany w magistracie to pozowanie działań, stara metoda że coś się robi coś zmienia , coś trzeba pokazać ale to zwykła fikcja która nic nie wnosi nie nie wniesie dla rozwoju mieściny pic na wodę w stylu Chomy. Panie Bakun niech pan się oderwie od fotelika i laptopa , ruszy do Rzeszowa czyli Urzędu Marszałkowskiego do Warszawy - czyli do ministerstw po kasę , przeprosi Wielkiego Marszałka za porażkę w ostatnich wyborach i obieca że Przemyśl się "nawróci" bo inaczej wróżę dalsze klepanie biedy , nawet samorządowej nędzy , nie wierzycie - zobaczycie . W/g ostatnich statystyk w Przemyślu obecnie zamieszkuje nieco ponad 60 tysięcy mieszkańców czyli na poziomie sprzed II wojny światowej , zaś za ok. 20- 30 lat będzie to pozom z lat 1914 czyli sprzed I wojny światowej , nie licząc 160 tysięcznego austriackiego garnizonu Twierdzy Przemyśl. Czy nic wam to nie mówi , nie trwoży serc waszych , nie przestrasza , mnie tak , pytam kogo jeszcze ?
Tak czytam Pańskie wywody (tak na marginesie to już tego nie robię) ponieważ cechuje je ciągła powtarzalność, nielogiczne przechodzenie w ątków tj. mieszają się Panu prezydenci, daty itp.Zrób Pan coś dla innych, zrób Pan coś dla miasta, może osiedla, może pomóż Pan sąsiadce wnieść zakupy do domu to może te ciśnienie z Pana zejdzie.Kończ waść....
NO WŁAŚNIE A CO ZROBIŁ WIELKI MARSZAŁEK W CZASIE WIELKIEJ KOALICJI REGI I PISU(JAK PAN WIE TO JEDNO I TO SAMO), PRZECIEŻ TO BYŁ NAJLEPSZY OKRES ABY COŚ UGRAĆ DLA MIASTA I POKAZAĆ WYBORCOM ŻE WARTO NA NICH GŁOSOWAĆ .W WOJEWÓDZTWIE TO SĄ OKRUCHY PIENIĘDZY KTÓRE CIĘŻKO ROZDAĆ Z RACJI POTRZEB, A ZOBACZY PAN CO STANIE SIĘ ZE SZKOŁAMI PO WAKACJACH (OBYM SIE MYLIŁ), KASY NIE MA I NIE BEDZIE NA ŻADEN ROZWÓJ BO WSZYSTKO IDZIE NA PLUSY..
Bez wulgaryzmów nie potrafisz się wypowiedzieć ??????
Niestety 100 procent prawdy .Tego miasta już nie ma
Na śmiesznym forum tej śmiesznej "gazety" nikt nie usłyszy Pana głosu, oprócz nas, czytaczy chyba bardziej forum niż publikacji, które w większości są artykułami premium i osobiście złotówki nie przeznaczę na te wypociny. Śledzę to co dzieje się w mieście i przyznam Panu rację jeżeli chodzi o "zrobienie". Co zrobił, co zrobiła, kiedy, gdzie, minęło pół roku - co zrobił, przykłady, konkrety, cooooo???????? Odpowiadam; NIC, a co miał/miała zrobić? AAA no tak; te wszystkie obietnice przedwyborcze, baseny, praca, inwestycje, rozwój. Ja sie na to nie nabrałem i nie głosowałem i nie oczekuje niczego od tych ludzi. Wypadało by zapytać te osoby co nimi kierowało, że podjęli się tych funkcji. bo skoro Pani Greta pragnęła być dyrektorem posiru to chyba z jakiegoś słusznego powodu. Może marzyła o tym całe życie? Może Pan Prezydent też dążył do tego by być prezydentem Przemyśla, ale nikomu o tym nie mówił i nagle BANG jest! I co dalej....? Na pewno mają też jakiś plan bo przecież to nie był słomiany zapał tylko długo się do tego przygotowywali i wszystko mają już przemyślane, ale przecież nie muszą o tym informować całego świata. Czy muszą? Wypada czy nie? To co było w czasach Pana młodości już nie wróci. trzeba żyć tym co będzie, do przodu nigdy nie do tyłu. Puenty nie będzie. Ps. czy w końcu ktoś oczyścił staw w parku?
Od*****a zaj*****y numer. Firme na brata, brat nie prowadzi bo kicha. Sprzet i instruktorów brat przekazuje do posir. Tu sobie przechowa a jak ewentualnie odejdzie z posir to ludzi i sprzęt zabierze. Sprzęt bedzie użytkowany.przez posir ale i utrzymywany. Potem się odbierze.
Co tu dodać, drogi kolego cieszę się że mam grono wiernych fanów, znam swój styl pisania od lat kiedy byłem nieustannym, niemal od drugiej kadencji wiernym krytykiem poczynań i działań Chomy bo wiedziałem jako obserwator Wernyhora do czego ta polityka gospodarcza doprowadzi i doprowadziła, dzisiaj nowy Bakun i jego ludzie radni bezradni oszczędzają nawet na strzyżeniu trawy w samym centrum czy jak piszesz kolego na biednych kolorowych rybkach w bajorze w parku im.St. Strońskiego. Piszę od zawsze dawniej jako przem, obecnie od kilku lat przemyski, czasem zdenerwowany, czasem zirytowany, czasem zadumy obserwator ale zawsze życzliwy dobrze życząc swojemu miastu obecnie zdołowanej pod każdym względem mieścinie niestety dzięki głównie kolejnym ekip rządzącym Przemyślem obojętnie jakiej nazwy czy barwy. I co ciekawe, nigdy raczej nikogo nie obrażam personalnie, nie interesują mnie sprawy prywatne, jedynie krytykuję sposób zarządzania mieściną w przeszłości i obecnie a niestety jest fatalnie i co widzę że młody Bakun powiela zachowanie i styl rządzenia Chomy a nie np. Prezydenta Rzeszowa p. Tadeusza Ferenca który zrobił z mieściny niemal metropolię zaś Choma z małego miasta wojewódzkiego zadupie, mieścinę która nadal nieustannie się zwija zamiast rozwijać. Wiem ż prawda boli, widzę że obecnie obrońcy Bakuna którego nie atakuję bo jeszcze za wcześnie na ocenę jego służby w mieścinie próbują mnie atakować, czasem obrażać sami zaś nie potrafią napisać porządnie stylistycznie i kaligraficznie jednego porządnego zdania, za to są inwestycyjne czy jakieś jednodniowe brednie, zresztą płytkie nic nie znaczące. A piszę dlatego i jak pozwoli Bóg może coś napiszę nadal bo szkoda Przemyśla, pięknego aczkolwiek upadłego miasta. Piszę to jasno, czasem w największym skrócie, by ktoś wyciągnął wnioski a niestety nie chcą, są zrozumiali, czasem pewni swoich racji, a gubi ich buta ci było widać jak na dłoni rządów Chomy i jego ekipy. A efekty, jak widać. Co do rybek, byłem w ostatnią niedzielę w godzinach porannych, nadal pływają ledwie dysząc nie w bajorze a w gnojowisku nadal smród i brud. Myślę że więcej przemyślane pomyśli o kolorowych rybach w parku i zaczną próbować ratować bo szkoda tej jedynej atrakcji w Przemyślu , a spacer na wzgórze zamkowe dobrze wam zrobi, spadną brzuchy, zaś panie odzyskaj ą sylwetki jak np dyrektor Greta, oczywiście nie Greta Garbo. A więc pozdrawiam moich fanów i oczywiście adwersarzy którzy mogą moje wpisy krytyków ćwiczenia nawet ostro ale bez obrażania bo wtedy odpowiem całą mocą w moim stylu . Szykuję przy najbliższej okazji dłuższy wpis dotyczący historii Przemyśla od lat 60 tych ub wieku, że szególnym uwzględnieniem przemyski ego sportu, co pamiętam osobiście, w czym uczestniczyłem, będzie to ciekawa lekcja dla młodej dyrektor MOSiR Grety, powinna przynajmniej przeczytać i jak zechce wyciągnąć wnioski, więc oczekuje myślę że ciekawej lektury w najbliższym czasie i okazji. Ewentualne błędy to nie ja niestety ten cholerny telefon.
To jakiś absurd, facet z ogromnym zaangażowaniem wiedzą i doświadczeniem pełniącym funkcje dyrektora zostaje ogrodnikiem na stoku, potańcówki dla emerytów posiru nie uzdrowią finansów tego jak ktoś wspomniał molocha. Armatki śnieżące niszczeją na słońcu a garaże przy kolejce służą jako azyl dla samochodów pracowników. 100 lat trzeba by zmienić taką mentalność
Zyczę powodzenia,ale znam realia i wiem z góry jak to sie skonczy.Niech sie Pani zajmie stokiem i zatrudni fachowców,a nie z bezrobocia ludzinie znajacy tematu.
Greta powodzenia w naprawianiu tego co poprzednicy zniszczyli ???? Ale jak nie ty to kto???? Sasanka wie????♂️
Powodzenia, wreszcie profesjinalista na staniwisku, już widać że ten zadłużony trup-POSiR daje oznaki życia. W dwa miesiące zrobione wiecej niz przez ostatnie 10 lat,wspieram , kibicuję...