Na nietypową plenerową scenę, za którą posłużyły podesty na medyckim stawie, zaproszono mieszkańców w czwartek, 25 sierpnia. Muzyczne wydarzenie z udziałem Orkiestry Dętej z Medyki oraz zaprzyjaźnionych zespołów z Klubu 5 Batalionu Strzelców Podhalańskich spotkało się z ciepłym przyjęciem. Już zapowiedziano kontynuację.
W pięknej scenerii przyrody, spoglądając nie tylko na scenę, ale też park i pałacyk, zgromadzeni, przywitani przez gospodarza gminy Medyka Marka Iwasieczkę, mogli wysłuchać popularnych utworów biesiadnych i rozrywkowych.
Medycka orkiestra dęta zagrała takie szlagiery, jak: „Hej sokoły”, „Zimny Drań”, „Dzieweczka”, „Marsz strażak”, „Sedesatka” i wiele innych.
By urozmaicić muzyczne spotkanie, każdy z nich opatrzony był[paywall] humorystyczną zapowiedzią ze strony kapelmistrza i specjalną dedykacją. Między wykonawcami i publicznością wyczuwalna była pozytywna energia i nić porozumienia.
Każde wykonanie nagradzane było gromkimi brawami. Z kolei zespoły z Klubu 5 Batalionu Strzelców Podhalańskich przypomniały między innymi takie muzyczne hity, jak:„ Takiego Janicka”, „Malowany dzbanek”, „Wiła wianki”, „ Wielka dama” czy „Zielone oczy”.
Wokalistki bawiły słuchaczy również na cygańską nutę, zachwycając choćby wykonaniem piosenki „Dziś prawdziwych cyganów”. Zgromadzeni docenili nie tylko piękny śpiew, ale i pomysłowe kostiumy, nawiązujące do przywoływanych muzycznych akcentów, stąd artyści wielokrotnie zachęcani byli do bisów.
Wójt M. Iwasieczko zapewnił mieszkańców, że nie było to ostatnie słowo w kwestii muzycznych wydarzeń w plenerze. – Czwartkowe koncerty w Medyce staną się cyklicznym wydarzeniem. Aż prosi się, żeby organizować takie muzyczne wieczory – powiedział.
Jest więc szansa na to, że w któryś z kolejnych czwartków znów będzie okazja do spotkania przy muzyce.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze