Reklama

Muzyka emocji

23/11/2016 15:00

Prologiem tegorocznej XXXIII Przemyskiej Jesieni Muzycznej był występ kwartetu młodych artystek związanych z krakowskim środowiskiem muzycznym: Iwony Glinki – flet, Oriany Masternak – skrzypce, Marii Dutki – altówka i Beaty Urbanek-Kalinowskiej – wiolonczela. Wykonał on utwory W. A. Mozarta, J. Haydna, M. Travlosa i M. Ptaszyńskiej. Koncert ten odbył się 14 października br. w sali koncertowej Towarzystwa Muzycznego.

Poza klasycznym repertuarem (Haydn i Mozart) wykonane zostały dwie pozycje współczesne, w tym jedno prawykonanie polskie Kwartetu fletowego Three Moods Michaila Travlosa, greckiego kompozytora, który obecny był podczas premierowego wykonania swojego dzieła.

Kolejną propozycją dla wielbicieli muzyki kameralnej był występ znanych i często w Przemyślu oklaskiwanych artystów, również związanych ze środowiskiem krakowskim (Monika Wilińska-Tarcholik – fortepian, Piotr Tarcholik – skrzypce, Magdalena Betleja – skrzypce (Przemyśl), Giovanni Borelli – altówka (Latina, Włochy) i Anna Armatys-Borelli – wiolonczela). Zespół wykonał[paywall] dwie kompozycje z romantycznego kanonu: Kwartet fortepianowy Es-dur, op. 44 Roberta Schumanna i Kwintet fortepianowy f-moll, op. 34 Johannesa Brahmsa.

Reklama

Zgodnie z wieloletnią tradycją swój dzień na festiwalu miała również młodzież przemyskiego Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych, prowadzona od pulpitu dyrygenckiego przez Antoniego Gurana, dyrektora szkoły i wieloletniego prezesa Towarzystwa Muzycznego, głównego organizatora Przemyskiej Jesieni Muzycznej. W bazylice archikatedralnej chór i orkiestra przemyskiej szkoły muzycznej z solistą Jackiem Ściborem (tenor) wykonała Mszę Góralską Tadeusza Maklakiewicza. Koncert zgromadził komplet widowni, która gromkimi oklaskami nagrodziła młodych wykonawców. Sobotni wieczór, 12 listopada, wypełniła muzyka francuskiego dworu Ludwików. A to za sprawą duetu viol da gamba Fernabucco, w składzie Julia Karpeta i Krzysztof Karpeta. W jego wykonaniu usłyszeliśmy kompozycje najznamienitszych twórców francuskiej i włoskiej muzyki na ten nieco dziś zapomniany, a niegdyś bardzo popularny i szanowany instrument, jakim jest viola da gamba. Były wirtuozowskie popisy w kompozycjach Antoine Forquray’a i boskie kantyleny Marina Marais. W swoich czasach kompozytorzy ci, z racji przeciwstawnych charakterów, a co za tym idzie i upodobań twórczych, nazywani byli aniołem i diabłem.

Wysoki poziom i dojrzałość

Ostatnią propozycją pierwszej części festiwalu Przemyska Jesień Muzyczna był występ najmłodszych artystów, uczniów szkół muzycznych drugiego stopnia z Przemyśla i Warszawy oraz młodych pedagogów, niedawnych absolwentów akademii muzycznych Krakowa i Łodzi. Koncert rozpoczął występ kwartetu skrzypcowego Le Quatro Stagioni, pracującego pod opieką Magdaleny Betlei. Zespół wykonał Kwartet na czworo skrzypiec Grażyny Bacewicz, z którym z powodzeniem występował na wielu festiwalach i konkursach w całej niemal Polsce. Bernadetta Wieczerzyńska i Emil Olejnik to dwójka wybitnie utalentowanych i pomimo bardzo młodego wieku utytułowanych wiolonczelistów kształcących się pod okiem profesorów Tomasza Strahla i Mateusza Szmyta. Obydwoje reprezentują niebywale wysoki poziom wykonawstwa i dojrzałości emocjonalnej, w pewnym sensie niepasującej do młodego wieku artystów. Wykonanie tylko dwóch kompozycji (Wariacja Sacherowska W. Lutosławskiego i Sonata c-moll na dwie wiolonczele L. Boccheriniego) pozwala wierzyć w wielką przyszłość estradową tych młodych ludzi. A na koniec tej części Przemyskiej jesieni Muzycznej swoisty rodzynek. Rapsodia na tematy z Carmen Bizeta na flet, klarnet i fortepian Michaela Webstera, w wykonaniu tria w składzie: Jagoda Pietrusiak – flet, Weronika Bacher-Trzeciak – klarnet i Marcin Kasprzyk – fortepian. Utwór będący pastiszem tematów zaczerpniętych z opery Bizeta, w lekkiej i nieco frywolnej konwencji był znakomitym zwieńczeniem wieczoru. Widownia znakomicie przyjęła wykonanie, co zamanifestowała gromkimi oklaskami. Koncert zakończył się bisem z finału kompozycji.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości