Na liściach pelargonii pojawiają się brunatne i rdzawe plamy? Zastanawiasz się, co zrobić, kiedy kwiaty usychają? Oto kolejna dawka porad.
Brunatnienie liści
Powodów takiego stanu może być wiele. Od zwykłego przelania rośliny, przez choroby grzybowe, na bakteryjnych kończąc. Rozchodzące się od brzegu i zwężające do środka blaszki liścia, brunatne, wodniste plamy oraz współwystępujący mączysty szary nalot są objawami szarej pleśni. Gdy liście brązowieją i opadają, a na spodniej części w obrębie plam pojawiają się wzniesione, brązowe lub pomarańczowe brodawki to znak, że roślinę toczy tzw. rdza. Z kolei ciemne, czasami wręcz czarne, okrągłe plamy z czerwoną obwódką są objawem plamistości liści pelargonii. W każdym przypadku porażone części rośliny należy usunąć, a następnie wykonać oprysk odpowiednim fungicydem. Inaczej postępujemy, gdy na liściach pojawią się plamy brunatne, ale z jasną obwódką. To objaw trudnej do zwalczenia bakteryjnej zarazy pelargonii. Jedynym skutecznym sposobem walki z tą chorobą jest wyrzucenie zakażonych roślin i ziemi, na której rosły oraz wymiana lub odkażenie doniczek. Warto wykonać profilaktyczny oprysk sąsiadujących okazów.
Usychające liście i kwiaty
Twoja pelargonia zamiera, mimo że jej nie zaniedbujesz? Być może przesadzasz z nawożeniem. Nadmiar nawozu może prowadzić do zasolenia podłoża, co skutkuje tym, że korzenie roślin nie mogą pobierać z gleby wody ze składnikami mineralnymi. Warto przerwać dokarmianie na dwa tygodnie, a kolejne dawki zmniejszyć i wprowadzać stopniowo.
Inną przyczyną usychania rośliny jest żerowanie szkodników, m.in. mszyc i przędziorków. Gdy w liściach pojawiają się też dziury, możemy przypuszczać, że dobrały się do nich żarłoczne gąsienice motyli, chrząszczy czy błonkówek. Szkodniki warto zbierać mechanicznie, a prócz tego potraktować je odpowiednim środkiem chemicznym lub preparatem naturalnym (np. na bazie bylicy piołunu). Pelargonie mogą usychać także po przemarznięciu. Takie okazy należy przyciąć krótko, podlać i... czekać. Jeśli nie zmarzły całkowicie, powinny odżyć.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Każda porada się przyda :) zwłaszcza, że sadzenie pelargonii jeszcze przede mną
U mnie na balkonie zawsze sadzę pelargonie, bo to moje ulubione kwiaty, dlatego takie porady są dla mnie jak znalazł.
Sadze je od 3 lat i jeszcze mi się odpukać nie zdarzyły takie nieprzyjemności, ale warto wiedzieć na przyszłość.
Jeśli macie jakies pytania odnośnie kwiatków, to ja Wam polecam grupę od https://plantsandpots.com/. Ci to się znają na kwiatach, dla nich nie ma tajemnic. Zamawiam od nich często i na prawde są super zorientowani, co i jak.
Każda porada się przyda :) zwłaszcza, że sadzenie pelargonii jeszcze przede mną
U mnie na balkonie zawsze sadzę pelargonie, bo to moje ulubione kwiaty, dlatego takie porady są dla mnie jak znalazł.
Sadze je od 3 lat i jeszcze mi się odpukać nie zdarzyły takie nieprzyjemności, ale warto wiedzieć na przyszłość.