Reklama

Na granicy i w domach podzielili się prosforą

10/01/2020 08:40

Drugi dzień świąt Bożego Narodzenia obchodzą w środę, 8 bm. prawosławni, grekokatolicy i wierni innych obrządków wschodnich.

Na Podkarpaciu jednym z pierwszych akcentów zbliżających się świąt obchodzonych według kalendarza juliańskiego było przekazanie Betlejemskiego Światełka Pokoju, co miało[paywall] miejsce w niedzielę, 5 bm., na polsko-ukraińskiej granicy w Malhowicach, gdzie od lat planowane jest przejście graniczne. Ogień z Groty Narodzenia Pańskiego przemyscy harcerze ofiarowali swoim ukraińskim odpowiednikom ze Stanicy w Chyrowie. Organizujący uroczystość Jan Pączek, starosta przemyski, życzył zgromadzonym, a w szczególności Ukraińcom, wśród których dominowali mieszkańcy przygranicznych Niżankowic, spokojnych świąt i pokoju dla całej Ukrainy. Nie zabrakło symbolicznych prezentów i wspólnego kolędowania.


fot.zbiory własne
Ikona przedstawiająca narodzenie Jezusa Chrystusa w greckokatolickim soborze archikatedralnym pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela w Przemyślu.

Reklama

W poniedziałkowy wieczór, 6 bm., w domach i mieszkaniach wiernych obrządków wschodnich spożywano wigilijną kolację. Ta była poprzedzona 40-dniowym postem. Wspólny posiłek rozpoczęto od modlitwy i dzielenia prosforą, czyli chlebem liturgicznym używanym w Kościele wschodnim do konsekracji i komunii. Ma on kształt małych, mieszczących się w dłoni krążków, bułeczek. Jeszcze przed północą w wielu cerkwiach, m.in. w soborze archikatedralnym pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela w Przemyślu, odbyła się liturgia tzw. Wełyke Poweczeria. Przewodniczył jej arcybiskup Eugeniusz Popowicz, metropolita przemysko-warszawski obrządku greckokatolickiego wraz ze swoim poprzednikiem arcybiskupem Janem Martyniakiem. Pierwszy z wymienionych zachęcał wiernych „do stałego pielęgnowania wiary”.

Wtorek był pierwszym dniem Bożego Narodzenia, które w tradycji wschodniej obchodzone jest przez 3 dni.

Reklama

W Polsce – według szacunkowych danych – mieszka około 156 tysięcy prawosławnych, ale według hierarchów liczby te nie są miarodajne i jest ich znaczenie więcej, nawet pół miliona. Grekokatolików – jak wynika ze spisu Głównego Urzędu Statystycznego – są w naszym kraju ponad 33 tysiące.


owa
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2020-01-10 08:53:37

    To jest cały urok naszego miasta Przemysla.Atmosfera świąt trwa dalej.Tylko nieliczni pracują i to na pół gwizdka a reszta świętuje jeszcze raz Boże Narodzenie,jeszcze raz Nowy Rok i jeszcze raz inne uroczystości związane z tymi świętami.Inne regiony naprawdę tego nam zazdroszczą,ze możemy tyle świętować i cieszyć się życiem. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jan - niezalogowany 2020-01-10 11:10:26

    Małe sprostowanie , winno być   ' nieliczni świętują  , pozostali pracują "  Jak chcesz to możesz te słowa potwierdzić danymi statystycznymi czy GUS czy kościoła grekokatolickiego i prawosławnego o ile masz do tych danych dostęp. Życzę pomyślności w Nowym Roku bo zdaje się że już po świętach?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2020-01-10 12:14:13

    Pracują Ci co muszą. Za duzo ich nie ma.Pozostali świętują co widać po ruchu miejskim ,A nasze statystyki są tyle warte co koń napłakał.Są dokładnie takie same jak w dzisiejszej Rosji,Co widać było pod cerkwiami.Wiernych  w/g statystyki podobno mało a w cerkwiach i pod cerkwiami tłumy licząc w tysiącach,że przejechać nie było można.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama