W obiegowym pojęciu ekshibicjonista kojarzy się ze starszym panem, który wyskakuje w parku zza drzewa i rozchyla poły płaszcza. Jednak zdecydowana większość ekshibicjonistów to młodzi mężczyźni, którzy „działają” w różnych miejscach, niekoniecznie w parku.
– Było gdzieś koło godziny dziewiętnastej. Stałam koło auta, na parkingu przed sklepami przy ulicy Grunwaldzkiej, niedaleko skrętu w Wieniawskiego i czekałam na koleżankę. Moją uwagę zwrócił młody mężczyzna[paywall], gdzieś koło trzydziestki. Miał na głowie jakąś kolorową czapkę i był raczej modnie ubrany. Jakoś tak dziwnie kręcił się niedaleko wejścia do sklepu, jakby przypatrywał się ludziom, ale szczególnie kobietom. Widziałam, jak na widok jednej zrobił parę kroków w jej kierunku i rozpiął rozporek. Zdaje się, że ona to zauważyła, bo się odwróciła i weszła do sklepu. Potem wyszło kilka osób i znikł mi z oczu. Dzisiaj żałuję, że wtedy nie zadzwoniłam po policję. Przecież tam, w pobliżu jest szkoła, są bloki, dzieci często biegają tamtędy do sklepu – relacjonuje.
– To zdarzyło się w czwartek, dwa tygodnie temu – opowiada starsza pani, mieszkanka Przemyśla.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jak chodzilam do szkoly przy tarnawskiego to tam byl pewien pan ktory podchodzil pod szkole i wiadomo co robil.juz nie wspomnę o mezczyznie kolo szkoly 5.ale jakos się o tym głośno nie mówiło.dobrze ze ktos o tym mowi.
Jak chodzilam do szkoly przy tarnawskiego to tam byl pewien pan ktory podchodzil pod szkole i wiadomo co robil.juz nie wspomnę o mezczyznie kolo szkoly 5.ale jakos się o tym głośno nie mówiło.dobrze ze ktos o tym mowi.