Do świata dziecięcych lat Wenantego Katarzyńca, w piątkowy wieczór, 11 października, przeniosła uczestników spotkania Joanna Lorenowicz. Wydarzenie miało miejsce w Muzeum Archidiecezjalnym w Przemyślu i związane było z promocją książki „Na obydowskich łąkach”. Inicjatorem spotkania było przemyskie RSTK oraz Wydawnictwo Franciszkanów Bratni Zew sp. z o.o.
Joanna Lorenowicz jest prozaiczką, animatorką kultury, scenarzystką. Książka towarzyszy jej, odkąd nauczyła się czytać …pożeram oczyma wszystko, co wpadnie mi w ręce, wciąż odkrywam nowych pisarzy i ciągle mi mało. Pasja czytania z czasem przerodziła się u Joanny w pasję pisania, bowiem od najmłodszych lat w jej głowie powstawały niezwykłe opowieści. To, co kryje się w zakamarkach fantazji autorki, zamieszczane jest na jej stronie internetowej „Niepełna Literatka”, gdzie można znaleźć opowiadania, wywiady z ciekawymi ludźmi, relacje z wydarzeń kulturalnych. Warsztat pisarski doskonaliła w szkole kreatywnego pisania „Pasja Pisania”, pod okiem uznanych literatów. Jest laureatką kilku konkursów prozatorskich, w tym pierwszego miejsca w Ogólnopolskim Konkursie Literackim „Wenanty czy znasz”? Nagrodzone opowiadanie stało się inspiracją do napisania książki „Na obydowskich łąkach” – zbeletryzowanej biografii ojca Wenantego Katarzyńca. Obecnie koncentruje się na literaturze dziecięcej. W przyszłości chciałaby się skupić na pisaniu powieści dla czytelnika dojrzałego.
Postacią Ojca Wenantego zainteresował pisarkę on sam. Stało się to za sprawą krótkiego pobytu na Kalwarii Pacławskiej. „ (…) nie przypuszczałam, że krótka modlitwa przy jego grobie będzie początkiem tak owocnej współpracy”. „Na obydowskich łąkach” to pierwsza część zbeletryzowanej biografii Wenantego Katarzyńca, opisująca jego dzieciństwo i pierwsze lata nauki. Pisana była z myślą o młodym czytelniku, ale zarówno forma, jak i treść, z ciekawymi zwrotami akcji, z powodzeniem może się stać opowieścią dla całej rodziny. „Warto wybrać się do Obydowa, by spotkać kilkunastoletniego Józka, spędzić z nim trochę czasu i dowiedzieć, jaką drogę musiał przejść, zanim zrealizował pragnienia”. W przygotowaniu jest już druga część powieści.
Podczas spotkania autorskiego pisarka opowiedziała zebranym o bohaterze jej powieści, którego świeckie imię to Józef. Przyszedł na świat pod koniec XIX wieku w małej wiosce Obydów, pod Lwowem. „Był cichym i wrażliwym dzieckiem, które od najmłodszych lat pragnęło służyć Bogu. Na początku nic nie wskazywało na to, że będzie mógł zrealizować pragnienia o kapłaństwie, a jednak dzisiaj znamy go jako Ojca Wenantego”.
Joanna jest także autorką serii jeszcze nieopublikowanych powieści przygodowych dla młodego czytelnika, zebranych pod wspólnym tytułem „Przemyślanie”. Ich akcja toczy się w pięknym mieście Przemyśl i poza perypetiami bohaterów, zawiera opisy miasta:; „Najparadniejsze kamienice usadowiły się w Rynku Starego Miasta, gdzie pozdrawiają spacerujących blaskiem słońca odbitym w oknach i podcieniami otulonymi mrokiem, nawet w najsłoneczniejszy dzień”. W trakcie piątkowego wieczoru został przeczytany fragment jednej z tych książek. Miejmy nadzieję, że niebawem zostaną wydane.
Opowieści i fragmenty książki pisarki, przeplatane były oprawą muzyczną w wykonaniu Małgorzaty i Witolda Stankiewiczów. Wśród, wpisujących się w klimat wieczoru, autorskich piosenek, znalazł się również utwór, do którego tekst napisała Joanna Lorenowicz. Porywające słuchaczy opowiadania czytali: Mieczysław Szabaga i sama autorka. Prowadzącą spotkanie była Małgorzata Stankiewicz.
Małgorzata Stankiewicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze