Reklama

Na przemyskim Rynku znowu zapachniało kawą [ZDJĘCIA]

01/09/2020 11:18

W ostatnią sierpniową sobotę przy wschodniej pierzei Rynku po raz trzeci odbywał się „Festiwal Kawy”.

Wielu z nas nie wyobraża sobie dnia bez filiżanki intensywnego espresso, aksamitnego cappuccino albo – o zgrozo –[paywall] dwóch łyżeczek kawy zalanej wrzątkiem, przed czym przestrzegają bariści. O tym, jakie gatunki kawy istnieją i jak powinno się ją przygotowywać, można się było dowiedzieć na jednym ze stoisk, w których fachowcy prezentowali wyroby rodzimych palarni.

Do Polski kawa trafiła w XVII wieku z Mołdawii, która wtedy była pod panowaniem Turcji. Początkowo kawa była ekskluzywnym napojem na książęcych i magnackich stołach, ale szybko stała się popularna i na przykład w 1844 roku w Warszawie istniało już 180 lokali serwujących kawę. Dzisiaj w każdym szanującym się lokalu albo nawet na stacji paliw można zamówić kawę, ale kawowy olimpp zapewniają tylko fachowcy zwani baristami.

Reklama

Chcemy popularyzować kawę

– Tegoroczna, trzecia już edycja jest rekordowa – mówi organizator festiwalu Paweł Kaniecki, właściciel kawiarni „Kawa i zabawa”.

– Przyjechało pięciu wystawców z Polski i jeden z Czech, a dodatkowo udało nam się zachęcić do udziału lokalne firmy działające na przemyskim rynku. Ideą festiwalu jest popularyzacja kawy. Chcemy, by goście mogli poznać różne gatunki i sposoby jej przygotowania. Podczas spotkań z producentami jest możliwość porozmawiania, poszerzenia wiedzy o kawie, każdy może wziąć udział w degustacji lub poznać tajniki świata kawy, żeby nauczyć się dostrzegać subtelne różnice tego napoju. Zorganizowaliśmy również zawody dla baristów. Chodziło o to, żeby mlekiem narysować na kawie skomplikowane wzory, które wprawdzie nie poprawiają jej smaku, ale dostarczają klientom wrażeń estetycznych. W tym roku zmagania baristów w drugiej edycji „Przemyskiego Pucharu Latte Art” obserwowała mistrzyni świata baristów Agnieszka Rojewska oraz zaciekawiona publiczność. Festiwal jest też niejako naszym podziękowaniem dla środowiska przemyskiego, w którym działamy już czwarty rok – dodaje.

Na leżaku z małą czarną

Może dla niektórych nazwanie imprezy festiwalem było na wyrost, jednak patrząc na tych, którzy siedząc wygodnie na leżakach, rozkoszowali się aromatycznym naparem albo z wielką uwagą słuchali, co fachowcy mają do powiedzenia o kawie, można było dojść do wniosku, że w mieście potrzebne są takie inicjatywy. Natomiast turyści, których tej soboty nie brakowało, mogli się przekonać, że Przemyśl nie jest sennym miastem, w którym nic się nie dzieje. 


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mk - niezalogowany 2020-09-01 15:22:31

    write in Polish, don't fuck the dumbass , ok ?/ Pisz po polsku i nie rżnij przygłupa .Inni  tez coś tam trochę potrafią napisać  w tym jeęyku

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-10-08 09:43:43

    C.ffee is the best for us because Covid19 is again spreading and it saves us from it that is why I am interested to make homemade coffee.       dissertation writing services

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    anatolia - niezalogowany 2020-10-16 08:45:04

    Enjoy the little things in life for one day you'll look back and realize they were the big things. If you are interested, you can experience it  subway surfers

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama