Na „Starym Cmentarzu” w Jarosławiu rokrocznie dbają o nagrobki. W ostatnim czasie dwa kolejne doczekały się renowacji. Dawny blask odzyskało miejsce wiecznego spoczynku Władysława Zawirskiego (kwatera 28) oraz Genowefy Kre(...)Man (kwatera 22). Prace wyniosły łącznie 16 tys. 450 zł.

fot.UM Jarosław
Dawne pomniki odzyskały blask. Pamięć o zmarłych jest ważna i trwa, póki się ją pielęgnuje.
Aż 12 tys. 374 zł 36 gr pochodziło z prowadzonej na cmentarzach kwesty w dniu Wszystkich Świętych. Brakującą kwotę pokryto z budżetu miasta.
Nagrobek Władysława Zawirskiego, uczestnika powstania styczniowego, musiał być poddany pracom konserwatorskim przez wzgląd na wysoce postępującą destrukcję substancji zabytkowej.
Przez lata, stale narażony na czynniki fizyczne, mechaniczne, ale i działanie niesprzyjającej aury, stracił dużo ze swojej pierwotnej estetyki. Obrośnięty glonami, mchami i porostami cierpliwie czekał na swoją kolej. W końcu przyszedł[paywall] na niego czas.
Jak przekazała Ewelina Wojdyło z Wydziału Gospodarki Nieruchomościami, Mieniem Komunalnym i Ochrony Środowiska w Jarosławiu:
„W pierwszej kolejności wstępnie dokonano analizy zasolenia struktury obiektu – nie zdiagnozowano skupisk soli ani krystalizacji w przypowierzchniowych warstwach. Zdemontowano elementy kamienne. Przed przystąpieniem do prac przy wstępnym czyszczeniu i dezynfekcji miejscowo zaimpregnowano osłabione i rozwarstwione partie kamienia, dzięki czemu wzmocniono zwietrzałe fragmenty, które podczas późniejszych prac mogłyby ulec zniszczeniu”.
Zrekonstruowany został również brakujący krzyż i osadzony na pręcie z pomocą żywicy.
„Całą powierzchnię kamienia zaimpregnowano środkiem hydrofobowym. Ostatnim etapem było wykonanie nowych betonowych fundamentów zabezpieczonych izolacją poziomą”– dodała E. Wojdyło.
Podobnie stało się, jeśli chodzi o nagrobek powstały prawdopodobnie w drugiej połowie XIX wieku. Pomnik grobowy Genowefy Kre(...)Man był wykonany z piaskowca i na takiej płaszczyźnie cokołu widnieje w większości nieczytelna inskrypcja poświęcona pamięci zmarłej.
„Frontowa partia postumentu uległa głębokiej korozji i złuszczeniu; struktura zaczęła się kruszyć, osypywać i pudrować, w związku z czym liternictwo stało się całkowicie nieczytelne. Obiekt przesunięty oraz odchylony – wskutek niestabilnego podłoża i osłabionego, pękniętego fundamentu. Fundament pozbawiony izolacji. Dodatkowo pomnik zlokalizowany tuż przy alejce, poprzez znaczne pęknięcie i ubytki w strukturze wieńczącego krzyża, stwarzał zagrożenie dla przechodzących obok osób” – można przeczytać w informacji umieszczonej na stronie internetowej jarosławskiego magistratu.
Ten nagrobek również odzyskał dawny blask. Przez wzgląd na brak danych o pochowanej osobie, nie odtwarzano reszty inskrypcji, lecz oczyszczono, zaimpregnowano i wzmocniono liternictwo.

fot.UM Jarosław
Nagrobek po remoncie.

fot.UM Jarosław
Nagrobek przed remontem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze