W ostatnim czasie odbieraliśmy sygnały od kierowców, w tym mieszkańców Medyki, dotyczące drogi krajowej nr 28, a konkretnie nieczynnych latarni znajdujących się przy tej trasie. – Kierowcy oczekujących w kolejce do granicy tirów wysiadają z nich i kręcą się przy samochodach, a są ledwie widoczni. Tymczasem oświetlenie drogowe nie działa. Jaki jest tego powód? – pytają.
Z relacji mieszkańców Medyki, którzy niemal codziennie pokonują trasę od granicy Przemyśla do swojej miejscowości, wynika, że problem nieczynnych latarni spotęgował się w ostatnim czasie, odkąd trwa protest przewoźników na granicy z Ukrainą. – Kierowcy tirów, oczekując w gigantycznych kolejkach, opuszczają pojazdy, by rozprostować nogi i chodząc przy nich nierzadko są ledwie widoczni dla przejeżdżających kierowców aut osobowych, mijających ich w drodze do domu. A dzieje się tak z prostej przyczyny. Problem stwarza...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 78% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze