Od kilkunastu dni mamy śnieg i mrozy. Drogowców w ostatnich latach nie miało co zaskakiwać, ponieważ zim kopnych, długotrwałych i mroźnych nie było. A tu masz. W tym roku przyszła.
Od tygodnia telefony w redakcji nie milkną. Nie nadążamy z interwencjami, dotyczącymi nieodśnieżanych ulic, chodników. Pobocza także pozostawiają wiele do życzenia. W poniedziałkowe popołudnie zadzwonił kolejny czytelnik nie tylko oburzony brakiem odśnieżania ulicy, przy której mieszka, ale absurdem z jakim boryka się on i jego najbliżsi sąsiedzi mieszkający – jego zdaniem – przy niewłaściwej części ulicy Bielskiego w Przemyślu.
– Czym trzeba się zasłużyć, aby cała ulica Bielskiego była odśnieżana sprawiedliwie, w całości, czyli z bocznymi odnogami, prowadzącymi do domków jednorodzinnych. Co prawda jedna odnoga jest odśnieżana regularnie, na pozostałe służby drogowe jednak nie zaglądały. Czyżby drogowcy wykreślili je z mapy? – pyta rozżalony Czytelnik.
Dodaje jednocześnie, że dzwonił do odpowiednich służb odpowiedzialnych za odśnieżanie. Spotkał się ze zrozumieniem i obietnicą poprawy. Ale na zrozumieniu i obietnicy się skończyło. Czytelnik dodaje, że przy jego części ulicy Bielskiego mieszkają ludzie starsi. Trudne warunki na drodze i chodnikach dotkliwie utrudniają im życie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze