Kolejne wyjątkowe miejsce było areną zaprzysiężenia przemyskich „terytorialsów”. To słynna zapora na Jeziorze Solińskim. Była to druga w br. przysięga żołnierzy 20. Przemyskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
Słowa roty przysięgi wojskowej wypowiedziało 58 ochotników z ośmiu powiatów oraz miasta Przemyśla. Wśród przysięgających dużą grupę stanowili ludzie młodzi. Nowo zaprzysiężeni właśnie ukończyli szkolenie podstawowe, zapoznali się z elementami wojskowego rzemiosła, m.in. strzelectwem, taktyką, zasadami zachowania na polu walki, udzielania pierwszej pomocy, łącznością czy topografią, co zostało potwierdzone zaliczeniem przez nich tzw. „pętli taktycznej”.
– Pamiętajcie, że mundur nie daje przywilejów. Mundur nakłada obowiązki. Oznacza gotowość do poświęcenia własnego czasu, wygody, a jeśli zajdzie potrzeba – także zdrowia i życia dla ojczyzny oraz obywateli Rzeczypospolitej
Reklama
– powiedział do zgromadzonych dowódca 20. Przemyskiej BOT płk Daniel Błotko...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 63% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze