Reklama

Naczelnik Urzędu Skarbowego: – Nie możemy zarżnąć podatnika

03/07/2019 19:48

Lubaczowska skarbówka otrzymała tytuł „Urząd Skarbowy Przyjazny Przedsiębiorcy”. Konkurs organizowany jest przez Business Centre Club we współpracy z Ministerstwem Finansów. Z Podkarpacia wyróżnione zostały 3 placówki: w Dębicy, Ustrzykach Dolnych i w Lubaczowie. Ten ostatni otrzymał wyróżnienie po raz piąty. Rozmawiamy z naczelnikiem US Lubaczów Witoldem Półchłopkiem.

Jak to robicie, że po raz piąty przedsiębiorcy uznają was za przyjazny urząd?

– Od kiedy objąłem stanowisko naczelnika Urzędu Skarbowego w Lubaczowie, cały czas przekonywałem pracowników, że pełnimy służebną rolę wobec podatników. Oni są naszymi klientami i póki oni będą, mamy pracę związaną z ich obsługą. Na pierwszym miejscu stawiamy [paywall]jakość obsługi klienta, nie dopuszczamy do powstawania kolejek. Zauważyliśmy, że ludzie to docenili, porównują nas z innymi urzędami, mówią: w Lubaczowie mam zaświadczenie w 15 minut, a tam czekam 7 dni. To kosztuje nas sporo wysiłku, ale na pewno warto. Takie oceny są miłe.

Reklama

 

Wszyscy są zadowoleni z waszej pracy, czy zdarzają się skargi?

– Nie odnotowujemy skarg na pracowników. Mamy takie podejście, że podatnicy to ludzie uczciwi. Naszą rolą jest pomóc im w wykonywaniu ich obowiązków, żeby mogli prawidłowo się rozliczyć. Oczywiście zdarzają się oszuści i dla takich nie ma pobłażliwości. Walczymy z tym, ale nie można powiedzieć, że wszyscy podatnicy albo większość jest nieuczciwa. Nie – bardzo mało takich jest.

No właśnie, nieraz przychodzi wam pełnić niewdzięczną rolę kontrolną, a czasem nawet musicie nałożyć karę. Jak podchodzicie do takich spraw i jak ludzie na to reagują?

Reklama

– Nie można karać dla samego karania. Zanim dojdzie do ukarania, to muszą zaistnieć określone przesłanki. Ktoś pierwszy raz się spóźnił o kilka dni na przykład ze złożeniem zeznania podatkowego. Widzimy, że nie zdarzało mu się to we wcześniejszych latach, więc naczelnik ma prawo odstąpić od ukarania i tak robimy. Karanie nie jest dla nas celem. Stosujemy rozmowy z dłużnikami, przewidujemy pewne rzeczy, pomagamy w spłacie zobowiązań. Nasza rola jest taka, żeby wyważyć interes państwa, żeby spływały do niego należne podatki, ale jednocześnie słuszny interes strony. Nie możemy zarżnąć podatnika, bo ma zapłacić dzisiaj i koniec.

 

Reklama

Czuje pan satysfakcję?

– Tak. Nie spodziewałem się tak wysokiej oceny zawartej w ankietach. Cieszy mnie, że ludzie dostrzegają, że się staramy. Być może nie zawsze nam to wychodzi, bo są sprawy pilne lub trudne, kiedy inni podatnicy muszą poczekać. Ale wtedy prosimy o cierpliwość. Dziękuję przedsiębiorcom za zaufanie i bardzo dobrą ocenę pracy naszego urzędu.

 

Rozmawiał Paweł Bugira
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości