Żadnych złudzeń trzeciej ekipie w tabeli – Stalmie AZS UMCS Lublin nie dali koszykarze MCS Daniel Gimbaskets 2. Przemyślanie rozegrali przed własną widownią najlepszy mecz w trwającym sezonie. Klasą dla siebie dzisiejszego (8 lutego br.) dnia był Grzegorz Płocica, zdobywca 31 punktów.
Podopieczni Macieja Milana nie mierzyli się z byle kim, bo lubelscy akademicy to ścisła czołówka ligi. Przemyślanie zagrali koncertowo jeśli chodzi o wypełnienie założeń taktycznych. Kompletnie wyłączyli z gry dwóch najgroźniejszych koszykarzy rywali, czyli Adama Myśliwca i Bartłomieja Karolaka. Od samego początku narzucili swój styl gry, który zaowocował zdobyciem kilkupunktowego prowadzenia. Jeden jedyny raz w tym spotkaniu lublinianie prowadzili. Było to w 14. min, kiedy na 26:27 trafił Marcin Kowalczuk. Riposta miejscowych była znakomita, bo trzy minuty później było już 35:28. W III kwarcie beniaminek z żelazną konsekwencją realizował taktykę. Uniwersalność w grze, kapitalne dzielenie się piłką, wywieranie ciągłe presji na przeciwnika zupełnie wybijało z rytmu akademików. Egzekucja nastąpiła od początku decydujących 10 minut. Wówczas ze stanu 63:48 gospodarze efektownymi zagraniami doprowadzili wynik do stanu 83:57 w 37. min. Było po meczu.
MCS Daniel Gimbaskets 2 Przemyśl – Stalma AZS UMCS Lublin 86:69 (22:19, 20:15, 21:14, 23:21)
Punkty: G. Płocica 31 (2x3), B. Bal 16, A. Mikołajko 11 (1x3), A. Machowski 10 (1x3), H. Makuch 6, S. Kus 4, W. Majka 3 (1x3), T. Kazura 2, M. Siwak 2, K. Strzępek 1, K. Kuśmierz 0, M. Osikowicz 0 (MCS Daniel); P. Łuszczewski 15 (1x3), M. Wiśniewski 12 (2x3), J. Stefaniuk 8 (2x3), A. Pawelec 7, A. Myśliwiec 6, D. Myśliwiec 6 (1x3), M. Kowalczuk 5, B. Karolak 4, K. Krzeszowski 4, P. Chabros 2 (AZS).
Sędziowali: Andrzej Bartocha (Kielce), Krzysztof Sokulski (Stalowa Wola). Widzów: 200.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
?!?!?!?!?!?!?!?
Tadzimirze! Jesteś wyjątkowo elokwentnym i wygadanym forumowiczem! Podziwiam cię i p[ozdrawiam!
może Tadzimir chciał powiedzieć, że sędziowie kantowali...