[Z cyklu: Kultowe miejsca] Andrzej Krawczykowski akwarystyką zajmuje się całe życie. Za młodu interesował się m.in. piraniami, stąd sklep zoologiczny, który prowadzi na Kmieciach nazwał nie inaczej jak „Pirania”. Za agresywną nazwą kryje się jednak wyłącznie profesjonalizm i uczciwe podejście do klienta.
Sklep „Pirania” wpisał się w scenerię osiedla Kmiecie na dobre. Istnieje od 2000 r. Myślą przewodnią tego miejsca, co podkreśla Andrzej Krawczykowski, jest akwarystyka. – Główny kierunek to akwarystyka słodkowodna, częściowo słonowodna – informuje właściciel. Niegdyś pan Andrzej miał w domu cztery akwaria. Dziś nie może sobie na taką przyjemność pozwolić. Z oczywistego powodu – większość dnia spędza w pracy. Nie jest to jednak niepowetowana strata, o czym świadczy wzorcowe wyposażenie sklepu. Przez dziesięć lat klienci „Piranii” mogli podziwiać 600-litrowe akwarium z paletkami. Trzy lata temu właściciel uznał, iż czas na zmiany i urządził na próbę akwarium morskie. W 190-litrowym zbiorniku można oglądać pokolce, ukwiały, koralowce. – Część jamochłonów jest z natury, część mnożona u nas. Chciałem pokazać, że można, że się da[paywall]. Ludziom się podoba – przyznaje handlowiec. W tym roku zamierza urządzić większy zbiornik, 500-litrowy. Na ozdobę – jak dotąd. Na ryby słonowodne nie ma w Przemyślu zapotrzebowania. Sporo kosztują. Inaczej ma się rzecz z krewetkami. Są w modzie, jest na nie popyt. Ceny krewetek kształtują się na poziomie kilku, kilkunastu złotych, bywają jednak i dużo wyższe – wszystko zależy od gatunku i odmiany barwnej.

fot.Aleksandra Białoń
190-litrowe akwarium morskie jeszcze w tym roku wymienione zostanie na 500-litrowe.
Początkującym akwarystom Andrzej Krawczykowski radzi, aby uczyli się na małych akwariach. – W akwarystyce wiedza to raz, systematyka dwa, podmiana wody itp., itd. Przyszedł swego czasu klient, chciał kupić akwarium – średniej wielkości i rybki, przy których nic nie trzeba będzie robić. Spojrzałem na niego i mówię: mam dla pana ofertę, po czym pokazałem mu rybę dmuchaną, która wisi w sklepie.
– Nieraz klient jest konkretny, wie, o co chodzi – kontynuuje Krawczykowski. –Wyobraźmy sobie następującą sytuację… Klient pyta: Czy ten sumik rekini może pływać w akwarium 30-litrowym? I uzyskuje odpowiedź, że tak, oczywiście. Po czym dziękuje, wraca do domu i sprawdza w internecie… „Sum rekini to jedna z największych ryb akwariowych, może osiągnąć ponad 100 cm długości i 30 kg wagi”. I już wie, z kim ma do czynienia… Uczciwość to podstawa – podkreśla raz jeszcze właściciel „Piranii”.
Krawczykowski nie jeździ już dziś (jak przed laty) po towar na giełdę zoologiczną do Łodzi. Ryby pozyskuje od zaufanych dostawców. W ofercie ma akwaria i ich wyposażenie – grzałki, świetlówki, a także preparaty, pokarmy, roślinki żywe, ryby. W „Piranii” można nabyć również karmę dla psów oraz gryzoni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.polecam niema mocnych na sklep jest wszystko...
Bardzo dobry, profesjonalny sklep.
polecam niema mocnych na sklep jest wszystko...