Przez kilka lat na placu Rotmistrza Pileckiego, znajdującego się przy ulicy Jagiellońskiej w Przemyślu, widniała tablica z informacją „Tu powstanie Galeria Przemyśl”. Od kilku tygodni na tej samej tablicy widnieje napis „Na sprzedaż”.
Zapowiedzi były bardzo szumne. Był 2009 r. Firma Polimeni International planowała stworzenie nowoczesnego centrum handlowego. Galeria Przemyśl, bo taką roboczą nazwę miał nosić obiekt zajmujący powierzchnię ok. 10 tys. m kw., pomieścić miała 50 lokali handlowo-usługowych[paywall]. W ramach inwestycji planowano stworzenie przystanku autobusowego tuż obok budynku. Z uwagi na ograniczoną powierzchnię działki, na której miał powstać, planowane były aż trzy kondygnacje oraz podziemny parking na 200 samochodów. Wówczas nie było wiadomo, kiedy projekt zostanie zrealizowany. Inwestor borykał się bowiem z trudną sytuacją gospodarczą. Potem zrodził się nowy problem: kłopot z otrzymaniem pozwolenia na wycinkę drzew.
Dwa lata temu próbowaliśmy się skontaktować z firmą Polimeni Polska, dzwoniąc pod numer widniejący na tablicy umieszczonej na placu Pileckiego. Okazało się, że taki warszawski numer telefonu nie istnieje. Nie udało się nam także skontaktować z firmą w Garden City w Stanach Zjednoczonych. Wyglądało więc na to, że plac Rotmistrza Pileckiego jakiegoś właściciela ma, ale nie wiadomo, kto nim jest. Nikt nie był w stanie odpowiedzieć na pytanie, co się stanie z tym terenem. Czy będzie w dalszym ciągu niszczał?
Ówczesne władze miasta nie miały możliwości wpłynięcia na zamiary właściciela odnośnie planów inwestycyjnych. Nie miały też możliwości nakłonienia go do podjęcia jakichkolwiek prac z tym związanych. Plac nie był jednak pozostawiony sam sobie. Był sprzątany i koszony na zlecenie właścicieli, a w razie potrzeby urzędnicy interweniowali w sprawie jego uprzątnięcia.
Plac Rotmistrza Witolda Pileckiego uchwałą Rady Miejskiej w Przemyślu (z 14 marca 2011 r.) został objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego pod nazwą „Jagiellońska”. To on „reguluje” przeznaczenie terenu oraz warunki jego zagospodarowania i zabudowy. Co więcej – obszar planu w całości podlega przepisom ustawy o ochronie dóbr kultury, a wszelka działalność inwestycyjna w owym obszarze, w związku z jego położeniem w obszarze górniczym złoża gazu ziemnego „Przemyśl”, podlega przepisom prawa górniczego i geologicznego.
– W granicach obszaru planu obowiązuje zakaz lokalizowania funkcji i obiektów szkodliwych dla ludzi i środowiska, a także takich, które mogłyby w jakiś sposób pogorszyć stan środowiska. Plac może być przeznaczony pod usługi centrotwórcze, czyli związane z: administracją, finansami, kulturą, opieką i ochroną zdrowia czy oświatą. Ponadto w planie precyzyjnie wyznaczono obszary dopuszczalnej lokalizacji. Na przykład w części północno-zachodniej terenu może powstać obiekt o wysokości nie wyższej niż jedna kondygnacja naziemna, w części południowo-wschodniej mogą powstać obiekty wielokondygnacyjne. Ale to tylko jeden przykład z wielu obostrzeń, jakie reguluje wspomniana uchwała. Właściciel terenu, chcąc rozpocząć na nim jakiekolwiek prace, będzie musiał dostosować się do wszelkich zapisów w niej zawartych – poinformowała podinspektor Agata Czereba z Wydziału Promocji i Kultury UM w Przemyślu.
Od kilkunastu tygodni na wspomnianej tablicy nie ma już napisu „Tu powstanie Galeria Przemyśl”. Jest za to informacja, że teren jest na sprzedaż. Zajmuje się tym firma Upside Property sp. z o.o.
Skierowaliśmy do niej kilka pytań, m.in.: kiedy teren został wystawiony na sprzedaż, kto obecnie jest jego właścicielem, jaka jest cena wywoławcza placu, ile firm, instytucji względnie osób prywatnych było zainteresowanych jego nabyciem ?
Na odpowiedź czekaliśmy kilka dni. Nie doczekaliśmy się.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.a czyj to był plac, ze został sprzedany i kiedy?
Na jaką znowu k... sprzedaż ?!? To jest jeden z ostatnich terenów zielonych w mieście i trzeba go bronić rękami i nogami !!!DRZEWA W MIEŚCIE. PO CO DRZEWA W MIEŚCIE? - EKOLOGIA.PLYOUTUBE.COM - CHROŃMY DRZEWA - ANDRZEJ BRUDZIAKCHRONMYDRZEWA.PL
To jest własność spółki amerykańsko-izraelskiej "POLIMENI" z siedzibą w Gdańsku - sprzedane było na samym początku XXI wieku! W 2009 roku nastąpiło jakieś ożywienie i chcieli budować inwestycję pod nazwą "Bazary Jagielońskie", potem "Galeiia Jagiellońska'.... ale od początku było wiadomo, że niewielkie ambicje mają, bo chcieli budować w centrum takie "budy" typu Biedronka, Lidl itd...
Plac został sprzedany ponad 15 lat temu spółce "POLIMENI"- amerykańsko-izraelskiej... tylko nic nie chciała tu budować bo rynek polsko-ukraiński siadł...
Kolego ATWA a ty ile posadziłeś drzew liściastych nie owocowych na swojej działce-nieruchomości? Przydałyby się innym mieszkańcom miasta.
Mógłbyś zaprzestać tego kopiuj/wklej PISoBOLSZEWICKI dziciaku ?POzdrowienia z lotu , skromność , umiar i POkora państwo Kuchcińscy się kłaniają.
Do durnia haslera, cieszy mnie zainteresowanie moimi wpisami, myślę że wyciągniesz wnioski przynajmniej nauczysz się pisać i czytać ze zrozumieniem bo z twojego wpisu bełtu myślowego nic nie zrozumiałem.
Panie Prezydencie M.Przemyśla proszę kupić ten plac i zrobić prawdziwy skwer z fontanną ,nie gdzie wypocząć w mieście mało ławek. A tam rośnie najładniejszy dąb w mieście przykujęmy się w jego obronie.
"...jacy wyborcy tacy przedstawiciele...", bez przesady, możliwość wyboru często też bywa mocno ograniczona. Inna sprawa, to rozbieżność między deklaracjami przedwyborczymi, a działaniami po wyborach (kto to przewidzi do końca?). A tak poza tym, to zresztą tekstu się zgadzam ;-)
wszystko co polskie należy zniszczyć , sprzedać , rozdać, oddać . Tak wyglada polityka polska od 1989 roku
Dlatego też trzeba odkupić i zbudować muzeum. Będzie polskie, nasze, i te tłumy co wchodzą do muzeum na Berka-Joselewiczarozbiją się na pół i będzie trochę luźniej na Manhattanie.
muzeum to masz w swoim domu i wystarczy
Poruszyłeś sedno sprawy. Ta zaraza nazywa się demokracja liberalna. Zafundowano nam model polityczny z systemem wyborczym za pomocą którego Polacy nie są w stanie rządzić sami sobą . Zauważ też że przyjęty model doprowadza do upadku jakiekolwiek firmy które pozostały, w których Polacy sami doprowadzają do upadku i destrukcji swoja firmę. Taki jest model zarządzania, prezesi,dyrektorzy , rady nadzorcze,doradcy et.cet. model dopuszczający funkcjonowanie w takiej firmie nawet kilkadziesiąt związków zawodowych/ patrz przykład: szpitala wojewódzki , W tym systemie nie mamy szans na przetrwanie a na zmiany nam nie pozwolą. Nie pozwolą ci którzy doprowadzili nasz kraj do takiego stanu, ci co przejęli nasz kraj. Możemy tylko chodzić na wybory i wybierać, obojętnie kogo nie wybierzemy nic się nie zmieni. Jako naród jesteśmy beznadziejni i skazani na bycie współczesnymi niewolnikami, tanią siłą roboczą.
Rotmistrza Pileckiego! Nieczytaty?
a czyj to był plac, ze został sprzedany i kiedy?
Na jaką znowu k... sprzedaż ?!? To jest jeden z ostatnich terenów zielonych w mieście i trzeba go bronić rękami i nogami !!!DRZEWA W MIEŚCIE. PO CO DRZEWA W MIEŚCIE? - EKOLOGIA.PLYOUTUBE.COM - CHROŃMY DRZEWA - ANDRZEJ BRUDZIAKCHRONMYDRZEWA.PL
To jest własność spółki amerykańsko-izraelskiej "POLIMENI" z siedzibą w Gdańsku - sprzedane było na samym początku XXI wieku! W 2009 roku nastąpiło jakieś ożywienie i chcieli budować inwestycję pod nazwą "Bazary Jagielońskie", potem "Galeiia Jagiellońska'.... ale od początku było wiadomo, że niewielkie ambicje mają, bo chcieli budować w centrum takie "budy" typu Biedronka, Lidl itd...