Reklama

Nie chcemy strzelnicy w sąsiedztwie domów!

– W całym kraju nie ma chyba strzelnicy w centrum miasta. Jak zaczynają strzelać, nie możemy otworzyć okien. Huk jest niemiłosierny. A i przy zamkniętych czasami nie da się wytrzymać. Zwłaszcza, kiedy słychać serie z karabinu maszynowego – skarżą się mieszkańcy kilkunastu ulic w pobliżu strzelnicy na terenie Ligi Obrony Kraju przy ulicy Słowackiego w Przemyślu.

Strzelnica sportowa LOK-u funkcjonuje już od ćwierć wieku. Kiedy LOK przeżywał prosperity, była wręcz oblegana. W momencie przejęcia przez WORD-y głównych obowiązków związanych ze szkoleniem kandydatów na przyszłych kierowców, LOK usunął się w cień, ale strzelnica nie straciła na atrakcyjności. Wciąż działa na wspomnianym terenie przy Słowackiego, z której korzystają przede wszystkim zawodniczki i zawodnicy Klubu Sportowego „Twierdza” Przemyśl. Obiekt wykorzystywany jest też do ćwiczeń służb mundurowych różnych formacji. I o to największe pretensje mają okoliczni mieszkańcy[paywall].
Starania o przeniesienie strzelnicy podjęli kilka lat temu. Dokładnie w 2014 r., kiedy dzięki pomocy Zarządu Osiedla nr 13 „Przemysława” skierowali pierwsze pismo do władz miasta w powyższej sprawie. Skarżyli się na uciążliwości, wynikające ze „słyszalnych, powtarzających się odgłosów strzałów z terenu strzelnicy. Zabudowa tej części osiedla Przemysława oraz ukształtowanie terenu przyczyniają się do rozprzestrzeniania się odgłosów strzałów nawet w kierunku Zniesienia” – napisali.

Zdaniem mieszkańców, strzelnice bezwzględnie powinny funkcjonować na terenie jednostek ćwiczących na nich, albo przynajmniej na obrzeżach miasta, a nie w centrum. – Jaki jest problem przenieść tę strzelnicę choćby na Optyń? Przecież zorganizowanie takiej strzelnicy nie jest jakimś ogromnym kosztem – uważa H. Hawryś.

Reklama

Walą seriami

Wspomniane pismo sprzed czterech lat niewiele wniosło do sprawy. Odpowiedziano mieszkańcom, że wszystko odbywa się zgodne z przepisami prawa. Żadne niebezpieczeństwo nie zagraża dzieciom uczęszczającym do przedszkola, które jest zlokalizowane w odległości około 200 metrów, w kierunku odwrotnym od linii strzelania. Podsumowując: strzelnica zlokalizowana przy ul. Słowackiego 40 spełnia warunki prawne dotyczące strzelnic kulowych.
Kilkanaście dni temu mieszkańcy ponowili prośbę do władz miasta o przeniesienie strzelnicy w inne miejsce. Dołączyli listę ze 170 podpisami. – To szaleństwo. W miesiącach letnich strzelają nawet wieczorami. Jak otwieramy okna, nie słyszymy nawet telewizora. Najgorzej, kiedy zaczynają strzelać z broni automatycznej. Walą wtedy seriami – mówi jedna z mieszkanek ulicy Słowackiego.


fot.Mariusz Godos
Strzelnica sportowa przy LOK-u działa od ponad 25 lat.

Reklama

Bez szacunku dla mieszkańców

Władze miasta skierowały w tej sprawie zapytanie do dyrektora Biura Podkarpackiego Zarządu Ligi Obrony Kraju w Rzeszowie Wiesława Karpiuka. Odpowiedział, że wszystkie strzelania, z których korzystają wojska operacyjne, straż graniczna czy Służby Ochrony Kolei odbywają się tylko do godziny 14 w dni powszednie. Zakazuje się takich strzelań w dni świąteczne. W godzinach popołudniowych prowadzone są szkolenia i strzelania tylko z młodzieżą i to zazwyczaj z broni pneumatycznej na obiekcie w budynku zamkniętym, a wartość hałasu z obiektu nie przekracza dopuszczalnych norm.
– To bzdura – ripostują mieszkańcy. – W sobotę zaczynają strzelać już od godziny 9. Nie ma żadnego szacunku dla mieszkańców. – twierdzi inna z mieszkanek ulicy Słowackiego.

Miasto nie pomoże?

Pod koniec października br. prezydent miasta Robert Choma odpowiedział mieszkańcom, że przeniesienie strzelnicy w obecnym stanie to przedsięwzięcie niemożliwe do zrealizowania. – Strzelnica jest na bieżąco monitorowana i modernizowana i do czasu zakończenia tego procesu prosimy mieszkańców o wyrozumiałość. Dyrektor Karpiuk zwrócił uwagę, że zarówno rząd, a szczególnie Ministerstwo Obrony Narodowej, jak i inne resorty, przykładają szczególną uwagę do obronności naszego kraju w związku z zagrożeniami wynikającymi z aktualnie rozwijającej się sytuacji w Europie środkowo-wschodniej. W związku z tym zarówno wojska operacyjne, Straż Graniczna, jak i SOK muszą wykonywać swoje zadania szkoleniowe zaplanowane przez wskazane resorty na przedmiotowej strzelnicy, gdyż Liga Obrony Kraju nie dysponuje innym terenem, na którym można prowadzić takie przedsięwzięcia – wyjaśnił prezydent R. Choma.
Cóż można dodać? A chyba tylko to, że zwykli ludzie zostali w tej sprawie zupełnie pominięci...

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    miki - niezalogowany 2016-11-29 20:03:52

    Komu tak naprawdę przeszkadza szczetnica bo moim zdanie to sztuczny protest.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Daro - niezalogowany 2016-11-29 20:45:08

    niech sobie stopery kupią albo niech sie mochery wyprowadzą !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mocher - niezalogowany 2016-11-29 21:34:39

    Daro kup sobie łuk i strzel w tył głowy ! Naprawdę warto !!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama