Jeleniowate właśnie zrzucają poroże, co stwarza gratkę dla poszukiwaczy. Zbieranie wieńców zyskuje na popularności. Wielu gromadzi je do prywatnych kolekcji, niektórzy na sprzedaż. Nie ma w tym nic złego, o ile zbieracze nie naruszają zasad obowiązujących w lasach. Lasy Państwowe apelują, by nie płoszyć zwierząt.
Od końca lutego do połowy kwietnia jeleniowate zrzucają poroża, które w ciągu kolejnych 5-6 miesięcy odrośnie. Jedna tyka może ważyć nawet 4 – 5 kg i liczyć ponad metr długości. W marcu kolekcjonerzy wyruszają w las w ich poszukiwaniu.
– Takie osoby można podzielić na trzy kategorie. Pierwsza grupa to poszukujący tyki do własnych kolekcji. Druga – to handlarze. Potrafią w kilka osób podążać lasem za jeleniami nawet kilka kilometrów, a trzeba pamiętać, że zwierzęta po ciężkiej[paywall]zimie nie są w dobrej kondycji. Dla handlarzy liczy sie każde znalezione poroże, które później sprzedają. Jego cena – w zależności od poroża – waha się od 70 do ponad 100 zł za kilogram. A pary, czyli dwie tyki od tego samego jelenia, mogą być warte nawet kilka tysięcy złotych – opowiada pasjonat fotografii przyrodniczej Radosław Bakalus, który obserwuje dziką zwierzynę Pogórza Przemyskiego.
– Trzecia grupa to ludzie, którzy słyszeli, że coś takiego można znaleźć w lesie i chodzą, gdzie popadnie, bo myślą, że wystarczy wejść w las i zrzucone poroże leży wszędzie. Nie jest tak. Czasem nawet przez kilka dni nic się nie znajdzie – uzupełnia.
Handlarze, w pogoni za znaleziskami, niekiedy zachowuje się nieodpowiedzialnie. Podążając za jeleniami w oczekiwaniu, aż zrzucą poroże, zmuszają je do ciągłego przemieszczania się.
– Głośna sytuacja miała miejsce w lutym tego roku w zachodniopomorskim. Wtedy około 30 sztuk spłoszonych jeleni wbiegło na zamarznięte jezioro. Lód się pod nimi załamał i 18 czy 19 sztuk nie udało sie uratować, utonęły – przypomina R. Bakalus.

– Płoszone jelenie mogą przejść kilka kilometrów, niestety później wyczerpane są łatwym celem dla drapieżników. Jelenie, które zobaczą człowieka, przebiegną 50 – 100 metrów i jeżeli nie będzie za nimi podążał, spokojnym krokiem przemieszczają się w bezpieczne dla siebie miejsce – mówi przyrodnik.
– Ostatnio byłem tego świadkiem. Wybrałem się do lasu, aby zebrać materiały na warsztaty, które organizuję w szkołach i przedszkolach, i nagle około 40 metrów ode mnie przebiegły cztery jelenie. Spokojnie je obserwowałem. Zwierzęta, po przebiegnięciu 50 metrów, oddaliły się w leśne ostępy. Ruszyłem w miejsce, z którego się spłoszyły, i trafiłem na dwa piękne zrzuty – czyli zrzucone poroże – które zabrałem na pamiątkę do domu – opowiada.
Od 23 lutego tego roku walkę nieetycznym zbieraczom poroża wypowiedziały Lasy Państwowe. Prowadzą ogólnopolską akcję kontrolno-prewencyjną „Wieniec” (czyli poroże jelenia), która ma zapobiegać nadużyciom.
Strażnicy leśni mają patrolować szczególnie miejsca, z których płyną doniesienia o nieprawidłowym zachowaniu zbieraczy.
Warto pamiętać, że zbieranie zrzutów jest dozwolone na terenie lasu gospodarczego, a w parku narodowym czy rezerwacie przyrody już nie. Nie wolno też naruszać zakazów wstępu obowiązujących w lasach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Lasy Państwowe apelują ?!? No i bardzo dobrze !!! Jednakże my też apelujemy do Lasów Państwowych. Opamiętajcie się do q..y nędzy !!!RZEŹ PODPRZEMYSKICH LASÓW? SPROWADZONO KOMBAJN DO WYCINKI - PORTALPRZEMYSKI.PLPOLSKA RŹNIE LASY AŻ WIÓRY LECĄ - WYBORCZA.PLYOUTUBE.COM - MOSKWA - JA WIEM TY WIESZ
Ps.YOUTUBE.COM - AUTYZM - PRZEPOWIEDNIA
Lasy Państwowe apelują ?!? No i bardzo dobrze !!! Jednakże my też apelujemy do Lasów Państwowych. Opamiętajcie się do q..y nędzy !!!RZEŹ PODPRZEMYSKICH LASÓW? SPROWADZONO KOMBAJN DO WYCINKI - PORTALPRZEMYSKI.PLPOLSKA RŹNIE LASY AŻ WIÓRY LECĄ - WYBORCZA.PLYOUTUBE.COM - MOSKWA - JA WIEM TY WIESZ
Ps.YOUTUBE.COM - AUTYZM - PRZEPOWIEDNIA