Nową usługę, wychodzącą naprzeciw osobom starszym oraz mającym kłopot z poruszaniem się – czy to ze względu na stan zdrowia, czy unieruchomienie – wprowadziła jakiś czas temu Przemyska Spółdzielnia Mieszkaniowa.
Część spraw wymagających osobistej wizyty w PSM od teraz można załatwić bez wychodzenia z domu. Umożliwia to tzw. mobilny pracownik, który – po wcześniejszych ustaleniach telefonicznych – zapuka do drzwi spółdzielcy.
Oczywiście wspomniana usługa nie dotyczy wszystkich lokatorów, a jedynie tych, którzy[paywall] przybyć do siedziby spółdzielni nie są w stanie z różnych powodów.
– Mamy wśród swoich mieszkańców takie osoby, które nie mogą do nas przyjść w celu załatwienia swojej sprawy. W takiej sytuacji wyślemy do nich mobilnego pracownika. Będzie mógł wyjaśnić niepokojące kwestie, odebrać jakieś dokumenty, które, dajmy na to, trzeba dołączyć do akt, ale też pomóc w naprawieniu usterki. Trzeba oczywiście wcześniej do nas zadzwonić i przedstawić problem, a my zastanowimy się, jak możemy pomóc w jego rozwiązaniu – wyjaśnia Zbigniew Kurosz, prezes PSM.
Przypomina jednak, że trzeba pamiętać, że nie każdą usterkę usuwa się za darmo. Większość z tych związanych z pracami w mieszkaniu jest płatnych. Wówczas spółdzielnia informuje o kosztach i od decyzji mieszkańca zależy, czy decyduje się na daną usługę, czy nie.
Jak dodaje prezes PSM, w sytuacji, kiedy lokator ma problem z dotarciem do spółdzielni, czy to z powodu niepełnosprawności, czy ograniczeń zdrowotnych bądź wynikających z zaawansowanego wieku, pozostaje także kontakt telefoniczny, poprzez który również można wyjaśnić wiele spraw, jak choćby dotyczących opłat.
– Podczas rozmowy telefonicznej rozważymy oczywiście możliwość udostępnienia pewnych dokumentów i przyniesienia ich poprzez mobilnego pracownika do mieszkania osoby dzwoniącej – uściśla Z. Kurosz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze