– Ogłaszamy politykę zero tolerancji. W dobie eskalacji pandemii nie ma miejsca na egoizm. To wchodzenie w strefę bezpieczeństwa drugiego człowieka – zapowiedział kilkanaście dni temu minister zdrowia Adam Niedzielski. Policja konsekwentnie realizuje te zapowiedzi. Od początku stanu epidemii funkcjonariusze wręczyli prawie 200 tys. pouczeń, ponad 55 tys. mandatów i prawie 15 tys. wniosków do sądu. Nie inaczej jest w naszym regionie.
22 października br. Sejm RP przyjął ustawę o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19 (tzw. ustawa „o dobrym samarytaninie”). Ta wprowadziła właściwą podstawę prawną dla przepisów karnych, które umożliwiają nakładanie mandatów za brak maseczek.
Do tej pory zapisy ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi pozwalały – w drodze rozporządzenia – narzucać obowiązki jedynie osobom chorym i podejrzanym o chorobę, a nie wszystkim. Z tego względu wiele osób[paywall] (w tym prawników) od samego początku twierdziło, że przepis nakazujący zasłanianie ust i nosa – jakkolwiek racjonalny – nie ma podstawy prawnej.
Z dniem 10 października br. wrócił obowiązek zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej. Niestosowanie się do niego grozi mandatem w kwocie 500 zł. Jeśli to nie pomoże, sprawa jest kierowana do sądu i sanepidu. Gdy trafi do tej drugiej instytucji, kary administracyjne zaczynają się od 5 tys. zł, a sięgnąć mogą nawet 30 tys. zł.
Mało tego: decyzji sanepidu nadawany jest rygor natychmiastowej wykonalności. Co to oznacza? Karę trzeba zapłacić, nawet jeśli chcemy odwołać się od niej do wyższej instancji.
Sprawdziliśmy, jak kwestia dotycząca obowiązku zakrywania ust i nosa wygląda w naszym regionie.
– Od 17 października nasi funkcjonariusze nałożyli 76 mandatów karnych za brak zakrycia ust i nosa. Wniosków do sądu było czternaście, zaś pouczeń ledwie dwa. Patrole są zwiększone i czujniejsze. Kiedy napotkają większą grupę osób, najpierw proszą o rozejście się, a potem – jeśli to nie pomaga – nakładane są sankcje. Obecnie policjanci mają obowiązek zwracać na to szczególną uwagę. Wcześniej było więcej pouczeń, teraz czas tolerancji się skończył – poinformowała p.o. rzecznika prasowego Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu starszy aspirant Małgorzata Czechowska. Podane liczby odnoszą się do całego powiatu przemyskiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.czy ta ustawa już przeszła przez senat i została podpisana przez AD ? czy została opublikowana w dz.U? z tego co się orientuję to jeszcze nie ,więc nadal te wystawiane mandaty przez policję są NIELEGALNE pozbawione podstawy prawnej.
W tym przypadku nie chodzi o ustawę tylko o myślenie, chodząc z nosem na wierzchu zarażasz innych i sam też możesz się zarazić.
26 lutego, czyli dokładnie tydzień przed stwierdzeniem pierwszego przypadku zakażenia koronawirusem w Polsce, w czasie wywiadu w RMF FM Łukasz Szumowski odniósł się krytycznie do pomysłu noszenia maseczek, a wręcz żartował z niego.Robert Mazurek, RMF: Wie pan, że we Włoszech brakuje maseczek, a w Polsce, w internecie sprzedaje je się jako antywirusowe. Pomagają?Łukasz Szumowski: Ale nie wiem, czy doustnie, czy na ręce?Mazurek: No niech się pan już nie wygłupia. Taką maseczkę zakrywającą.Szumowski: No nie pomagają, one nie zabezpieczają przed wirusem, one nie zabezpieczają przed zachorowaniem.Mazurek: Naprawdę nie pomagają? To po co ludzie je noszą?Szumowski: Nie wiem. (...) WHO nie zaleca.
O!!!! ARTYKUŁ PREMIUM. ŻYCIE PRZESZŁO NA STRONE KŁAMCÓW!!!! ILE DOSTALISCIE KASY? PIENIĄDZE NIE ŚMIERDZĄ, PRAWDA?
Dlaczego policjanci jadący ze sobą w radiowozie nie mają maseczek?
Jak twierdzi słynny agent "już samo pomyślenie jest zbrodnią", stąd też słusznie nie czyny, lecz niewłaściwe myśli winny być surowo ścigane. Trzeba tylko wymyślić jakiś sposób, by chronić ludzki umysł przed złym myśleniem, bo dla wielu może się źle skończyć. A z tym chodzeniem z nosem na wierzchu, to prawda, a gdyby tak nosić inną wstydliwą część ciała, ilu byłoby chorych wenerycznie? Jak to dobrze, że od wieków faceci noszą spodnie. I nikt się nie buntuje, chyba że ci, którym nie odpowiada płeć męska.
Nie ma już obowiązku zakrywania ust w swoim prywatnym samochodzie przepisy z wiosny się zmieniły teraz możesz jechać z chinką murzynką i mandatu nie będzie
Trzeba czytać na bieżąco pisane na kolanie ustawy pisowskie a nieznajomość prawa szkodzi bo co chwilę coś zmieniają xzeby kasę trzepać od naiwnego narodu ciesząc programem 500+ z podatków i inflacji
informacja spóźniona przynajmniej dwa tygodnie... każdy dzisiaj w tym chodzi, na topie są obecnie manifestacje i 5 osób na zgromadzenie, ale tego nikt nie kontroluje przecież
Rząd wymyśla coraz to nowsze podatki żeby zedrzeć kasę od obywateli n za nie długo będzie od psa i kota a w ostateczności od pobieranego tlenu z otoczenia i pierdow z d...
Jest! Ponoc pomylili sie (jak zawsze), murzynka i china odpadają, zona (cudza) też
W nocy obradują piszą ustawy budzimy się rano i nie wiemy w jakiej Polsce żyjemy co nam wolno a czego nie taki powrót do czasów z przed 40 laty się kłania cenzura wszędzie zakazy i nakazy a demokracja hipotetyczna
Ja problemu z tym nie mam czuję się wolny zawsze a jak ktoś jest więzieniem własnego sumienia to taki umrze Ja potrafię spojrzeć w lustro bez względu na system czy biały czy kolorowy...
niech się walą Skurwysyny i na łby swoje założą puste w całości
ci manifestujący powinni roznieść tą swołocz od samego początku a nie że się teraz jak na pikniku bawią
czy ta ustawa już przeszła przez senat i została podpisana przez AD ? czy została opublikowana w dz.U? z tego co się orientuję to jeszcze nie ,więc nadal te wystawiane mandaty przez policję są NIELEGALNE pozbawione podstawy prawnej.
W tym przypadku nie chodzi o ustawę tylko o myślenie, chodząc z nosem na wierzchu zarażasz innych i sam też możesz się zarazić.
26 lutego, czyli dokładnie tydzień przed stwierdzeniem pierwszego przypadku zakażenia koronawirusem w Polsce, w czasie wywiadu w RMF FM Łukasz Szumowski odniósł się krytycznie do pomysłu noszenia maseczek, a wręcz żartował z niego.Robert Mazurek, RMF: Wie pan, że we Włoszech brakuje maseczek, a w Polsce, w internecie sprzedaje je się jako antywirusowe. Pomagają?Łukasz Szumowski: Ale nie wiem, czy doustnie, czy na ręce?Mazurek: No niech się pan już nie wygłupia. Taką maseczkę zakrywającą.Szumowski: No nie pomagają, one nie zabezpieczają przed wirusem, one nie zabezpieczają przed zachorowaniem.Mazurek: Naprawdę nie pomagają? To po co ludzie je noszą?Szumowski: Nie wiem. (...) WHO nie zaleca.