Prokuratura Rejonowa w Przemyślu nie ustaliła, kto sfałszował podpisy na kartach do głosowania w sprawie propozycji do budżetu obywatelskiego. Ujawniono ponad 1200 takich przypadków. Podrabiano dane osobowe głównie starszych mieszkańców miasta.
Odbywające się w 2014 roku głosowanie na projekty do budżetu obywatelskiego 2015 cieszyło się rekordowym zainteresowaniem. Wypełniono ponad[paywall] 21 tysięcy kart, czyli dwukrotnie więcej niż w 2013 roku. Pod osąd poddano 20 spośród 30 projektów przedstawionych przez przemyślan (10 odrzuconych nie spełniało wymagań formalnych określonych w regulaminie). Do realizacji zakwalifikowano 6 zadań z największym poparciem. Ich łączny koszt to 1,5 miliona złotych. Wygrały pomysły związane z poprawą bazy sportowo-rekreacyjnej przy placówkach edukacyjnych. Podsumowując wyniki głosowania, przedstawiciele władz miasta nie kryli jednak oburzenia próbami manipulacji.
– Ewidentnie niektóre głosy były sfałszowane – powiedział wówczas Grzegorz Hayder, zastępca prezydenta Przemyśla. – Nasz urzędnik weryfikujący oddane głosy znalazł 2 swoje głosy: 1 autentyczny, drugi z pewnością nie przez niego oddany. Pewne podejrzenia mieliśmy także do innych kart wrzuconych do urny. Obecnie prawnicy analizują, czy doszło do popełnienia przestępstwa. Bardzo możliwe, że zgłosimy sprawę do prokuratury – stwierdził podczas konferencji prasowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wszyscy wiedzieli że schab fałszował głosy tylko prorok nie
Wszyscy wiedzieli że schab fałszował głosy tylko prorok nie