Podczas ostatniej sesji rady powiatu lubaczowskiego radni z koła PiS nie udzielili absolutorium staroście lubaczowskiemu Józefowi Michalikowi. Uzasadnienie otrzymaliśmy od przewodniczącego Klubu Radnych PiS Henryka Goraja. Treść pisma postanowiliśmy je skonfrontować z opinią starosty.
Radny Henryk Goraj zarzuca panu niegospodarność...
– Jeżeli ktoś mówi, że źle gospodarzymy, a nie ma na to dowodów, to jest to po prostu kłamstwo. Na koniec roku wypracowana została niewielka nadwyżka w wysokości około 300 tysięcy, nie pogłębiliśmy deficytu ani zadłużenia. Nasze zadłużenie jest bezpieczne i wynosi 32 procent, a możemy zadłużać się do pułapu 60 procent.W tamtym roku odnowiliśmy sporo dróg. Przeszły trzy nasze duże wnioski. Dlatego uważam, że nie mamy powodu, żeby się biczować.
Co z pańską deklaracją o chęci odłączenia się powiatu lubaczowskiego od województwa podkarpackiego?
– Ja jedynie się odniosłem do środków w kwocie 22 miliardów złotych, które zostały rozdysponowane, a były w kontrakcie rządu z samorządem. Pominięto nie tylko nasz powiat, ale i inne powiaty z dawnego województwa przemyskiego. Środki poszły na Rzeszów, Mielec, Stalową Wolę. Tutaj[paywall] nie spadła nawet złotówka. Nie można było zrobić modernizacji linii kolejowej, obwodnic, czy zjazdu z autostrady w Korczowej. Taki podział pieniedzy dyskryminował nasz powiat i blokował rozwój. Gdyby miało to być podzielone uczciwie, to na teren powiatu lubaczowskiego powinno być przydzielone około pół miliona. Wobec takiej sytuacji nie miałem innego wyjścia, jak protestować. Dzięki takiemu zabiegowi wzbudziłem zainteresowanie mediów. Ale to już było i do tego nie wracam, chociaż jest pewien żal, że tak się stało.
Henryk Goraj zarzuca panu również, że nie stara się pan o przyciągniecie potencjalnych inwestorów.
– Dzisiaj inwestor przychodzi i pyta o trzy rzeczy: połączenia, odległości i potencjał na rynku lokalnym. Połączenia mamy słabe, odległości spore, a co do potencjału – to młodzi i wykształceni ludzie stad wyjeżdżają. Ale ludzi do pracy zawsze u nas się znajdzie. W moim okręgu pojawił się inwestor, który zajmuje się produkcją rolną i on przewiduje rozwój swojej firmy i zwiększenie zatrudnienia. Zatem niech mi nikt nie zarzuca, że nie chcemy, żeby inwestorzy się u nas pojawiali. Na terenie powiatu nie brakuje zakładów produkcyjnych, tyle że nie wszystkie dają zatrudnienie w takim stopniu, jaki zadowalałby mieszkańców. Jako starostwo staramy się niczego nie utrudniać potencjalnym pracodawcom.
Jest jeszcze kwestia promocji powiatu...
– Jeżeli zarzuca się mi, że drukowanie materiałów promocyjnych, książek i tym podobnych rzeczy to wyrzucanie pieniędzy, to radny Goraj nie ma w takim razie pojęcia, na czym promocja polega. Nasze wydawnictwa cieszą się ogromnym zainteresowaniem, ludzie dzwonią z Polski z pytaniem, czy można jeszcze coś kupić, a to znaczy, że jednak ktoś nas zauważa. Robiliśmy ostatnio rajd rowerowy, który również cieszył się ogromnym zainteresowaniem. W przyszłym roku liczba uczestników prawdopodobnie się podwoi. Inną sprawą są imprezy powiatowe, takie jak dożynki czy przegląd zespołów regionalnych. Zresztą wszyscy, którzy reklamują powiat poza jego obrębem, zawsze mogą liczyć na wsparcie.
Czarę goryczy przelała sprawa drogi powiatowej Oleszce – Stary Dzików.
– Jeżeli radny Goraj przyczynił się do remontu drogi, to mu za to przy ludziach podziękowałem. Prawda jest taka, że napisaliśmy projekt, który dostał bardzo wysoką punktację. Radny Goraj mówi, że składał w tej sprawie interpelację, tyle że składał je w różnych sprawach, które nie zawsze miały pokrycie w tym, co my robimy w powiecie.
Absolutorium, pomimo sprzeciwu, i tak przeszło.
– Tak, bardzo sobie cenię, że pomimo trzech głosów przeciw i jednego wstrzymującego się, otrzymałem absolutorium.
Dziękuję za rozmowę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.No tak, wiecznie ta sama zdarta płyta - nie gospodarny włodarz Powiatu i jedyny sprawiedliwy wszystko i wiecznie krytykujący radny bezradny Goraj z Dzikowa, ten jałowy spór tych dwóch u większości bezstronnej części społeczności wywołuje odruch wymiotny. Jak długo jeszcze?
Wiadomo PIS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
No tak wszytkiemu winny Radny Henryk Goraj jacy teraz sa fachowcy w starostwie w Lubaczowie jakie cudowne projekty pisza ile to punktow dostaja za projekty dzieki tym cudownym projektom powstanie boisko i sale dydaktyczne w LO Lubaczow remont drogi Oleszyce Cewków a gdzie byli ci cudotwórcy jak Wojewoda a nastepnie Marszałkiem był nasz rodak z Powiatu Mirosław Karapyta A to ze Pan Goraj jezdzi po Urzedach Marszałkowskim Wojewódzkim to cisza POWIEM TAK TO DZIEKI INICJATYWIE PANA GORAJE TE PROJEKTY UZYSKALY POPARCIE PANIE GORAJ TAK TRZYMAJ PSY NIECH SZCZEKAJA A KARAWANA NIECH JEDZIE DALEJ Staroscie brakuje jeszcze takiego odznaczenia za zasługi jak znak drogowy
Pan starosta chwali się tym co należy do jego obowiązków, to jakby rolnik chwalił się tym, że wywiózł obornik w pole. Ks. kan. mgr Andrzej Stopyra podsumowując wizytę duszpasterską w naszych domach (dla niezorientowanych jest to tzw wizyta "po kolędzie" ) powiedział, że z Lubaczowa wyjechało 25% mieszkańców i już nie wróci. To jest efekt rządów niezniszczalnego XX. Czyżby powiat lubaczowski był przygotowywany pod zasiedlenie przez Ukrainców? Dobrze, że jest opozycja. Powiat to nie PGR czekający na propagandowe dotacje. Temu Panu już czas najwyższy podziękować.
Pan starosta rządzi już 18 lat i co ?. Parę kilometrów dróg czy też inwestycje w budynkach należących do starostwa, nie stanowią podstawy do stawiania mu pomników. Podstawowe pytanie brzmi gdzie są nowe miejsca pracy i inwestorzy. W starostwie panuje bałagan i przerost formy nad treścią. Ludzie tam zatrudnieni na fikcyjnych, wirtualnych stanowiskach po jedynie słusznej linii, powinni dla własnego dobra zająć się obsługą ciągnika a nie zatruwaniem powietrza w starostwie.
Brawo radni PiS za odważną ocenę pracy Pana Starosty. Radni PSL -opamiętajcie się i wspólnie z Radnymi PiS odwołajcie szkodnika.
Przy takim zarządzaniu przez aktualnego starostę, gdy powiat się nie rozwija, to Lubaczów może utracić nawet status miasta powiatowego, może to być np. Cieszanów, tam coś się dzieje. Dajmy władzę w mądre ręce i otwartą głowę.
jeśli chodzi o promocje powiatu i z tym związane wydawnictwa historyczne folklorystyczne itp to ok. Ale np Kurier Lubaczowski to towarzystwo wzajemnej adoracji i wazeliniarstwa. Starosta wypowiada się że młodzi wyjeżdżają za granice a wyjeżdżają ci bardziej ambitni a mierni na stołkach PSL hamują rozwój powiatu.
Pan Henryk Goraj jest radnym powiatowym trzecią kadencję i nic nie zrobił dla tego powiatu i swoich gmin tylko " walczy" ze starostą. Jakie korzyści ma z tego społeczeństwo? odpowiedz sobie sam.Liczą się czyny a nie słowa.Projekty przeszły za punkty a nie za popracie.Widzę ,że radny powiatowy teraz będzie sobie przypisywał wszystkie zasługi jak będą przechodzić projekty z gmin i powiatu a jak go ktoś nie " pochwali" to zaraz się " poskarży" w Kresowiaku jak on cięzko pracuje a nikt tego nie zauważa.Wydaję się ,że P. Goraj jest troszeczkę oderwany od rzeczywistości.
No tak, wiecznie ta sama zdarta płyta - nie gospodarny włodarz Powiatu i jedyny sprawiedliwy wszystko i wiecznie krytykujący radny bezradny Goraj z Dzikowa, ten jałowy spór tych dwóch u większości bezstronnej części społeczności wywołuje odruch wymiotny. Jak długo jeszcze?
Wiadomo PIS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
No tak wszytkiemu winny Radny Henryk Goraj jacy teraz sa fachowcy w starostwie w Lubaczowie jakie cudowne projekty pisza ile to punktow dostaja za projekty dzieki tym cudownym projektom powstanie boisko i sale dydaktyczne w LO Lubaczow remont drogi Oleszyce Cewków a gdzie byli ci cudotwórcy jak Wojewoda a nastepnie Marszałkiem był nasz rodak z Powiatu Mirosław Karapyta A to ze Pan Goraj jezdzi po Urzedach Marszałkowskim Wojewódzkim to cisza POWIEM TAK TO DZIEKI INICJATYWIE PANA GORAJE TE PROJEKTY UZYSKALY POPARCIE PANIE GORAJ TAK TRZYMAJ PSY NIECH SZCZEKAJA A KARAWANA NIECH JEDZIE DALEJ Staroscie brakuje jeszcze takiego odznaczenia za zasługi jak znak drogowy