Wiele przyszłych matek z terenu powiatu przeworskiego decyduje się na poród w Rzeszowie, licząc na lepsze warunki i znieczulenie, którego w przeworskim szpitalu nie oferują. Uważają, że tam będą bezpieczniejsze. Jednak jest też poro kobiet, które nie chcą uciekać do większego miasta. Wolą rodzić w Szpitalu Rejonowym w Przeworsku, przy którym funkcjonuje szkoła rodzenia. Zdarza się, że to właśnie dzięki tym zajęciom niezdecydowane panie postanawiają urodzić na miejscu.
Zajęcia w ramach przeworskiej szkoły rodzenia odbywają się cyklicznie. Trwają około miesiąca i wypadają dwa razy w tygodniu. Poświęcone są zagadnieniom związanym z przygotowaniem do porodu i samym porodem. Dotyczą też pielęgnacji noworodka, karmienia piersią, okresu połogu. Przeważnie uczęszcza na nie kilkanaście par. Uczestnicy podkreślają, że dzięki nim mogą poznać oddział, zobaczyć salę porodową i salę cięć cesarskich, dowiedzieć się, jak uśmierza się ból. To pozwala uniknąc późniejszego błądzenia po szpitalu. Pary wiedzą, gdzie zaparkować, którymi drzwiami wejść, jak zawołać położną. – Myślę, że wiedza przekazywana podczas zajęć szkoły rodzenia jest bardzo ważna, to kwintesencja tych wszystkich spraw, które mogą być później problemem. Na oddziale widzę, które dziewczyny chodziły do szkoły rodzenia, ponieważ są pewniejsze i spokojniejsze, wiedzą, że mają pytać. Wiem, że sobie poradzą, kiedy wrócą do domu– podkreśla położna oddziałowa Irena Dybaś, która prowadzi zajęcia.
– Pierwsze dziecko urodziłam[paywall] w szpitalu w Przeworsku. Ciężko zniosłam poród. Przy drugim postawiłam na Pro-Familię w Rzeszowie. Chciałam otrzymać znieczulenie zewnątrzoponowe, którego w Przeworsku nie podają. Zależało mi przede wszystkim na komforcie rodzenia. Skoro pobyt i tu, i tu jest darmowy, a znieczulenie w rzeszowskiej placówce także, a do tego oferuje ona o wiele lepsze warunki, czemu nie wybrać tego co lepsze, skoro płaci się za to podatki. Jeśli wiem już co mnie czeka, wolę wybrać opcję, kiedy świadomie i bez bólu obserwuję, jak moje dziecko przychodzi na świat – mówi Anna z Przeworska.
W Szpitalu Rejonowym w Przeworsku pacjentka nie może dostać znieczulenia zewnątrzoponowego. Prawdopodobnie to jeden z powodów, dla których pacjentki wybierają inną placówkę na miejsce porodu. Trwają jednak przygotowania i być może za jakiś czas pojawi się możliwość skorzystania ze znieczulenia również na miejscu.
– Zdecydowałam się na poród w szpitalu specjalistycznym Pro-Familia w Rzeszowie, ponieważ zależało mi na tym, aby był to szpital prywatny. Głównie chodziło o znieczulenie, którego w Przeworsku nie ma, indywidualną opiekę położnej, a także o pojedynczą salę porodową. Wielkim plusem jest tutaj możliwość rodzenia w wodzie, ogólnie panujące warunki oraz estetyka. Natomiast jeśli chodzi o porównanie Szpitala Rejonowego w Przeworsku ze Szpitalem Wojewódzkim w Rzeszowie, to wiem, że dużo kobiet wybiera Przeworsk, ponieważ w wojewódzkim jest przepełnienie. Kiedy w czasie ciąży leżałam kilka dni w Przeworsku, to było na oddziale wiele pań z Jarosławia i Przemyśla, które polecały porody tutaj – mówi Paula Machalska.
– U nas jest kameralnie, jest to, czego nie ma w większych ośrodkach. Mamy dwie położne, które są w stałym kontakcie z pacjentką. Każdy wie, co ma robić i profesjonalnie podchodzi do swoich zadań. Nie jest możliwe, aby pacjentki miały prywatną położną. Ich dyżury wynikają z harmonogramu pracy. Jedna jest na sali porodowej, druga na patologii ciąży, ale one pracują w zespole. Przeważnie poród jest indywidualny, bo rzadko się zdarza, aby były dwa porody jednocześnie. Dlatego ta opieka także jest indywidualna. Pracują tutaj położne, które lubią pracę na sali porodowej i mają ogromne doświadczenie. Zdarzały się sytuacje, że kobiety, które rodziły w Rzeszowie, przychodziły do nas później po różnoraką pomoc – mówi położna oddziałowa. – My nigdy nie będziemy konkurencyjni dla Rzeszowa, ponieważ tam są większe możliwości. Są to szpitale wojewódzkie, kliniczne. One mają trzeci stopień referencyjności, mogą zajmować się kobietami o wysokim stopniu zagrożeniu ciąży, jej patologicznym przebiegiem oraz noworodkiem urodzonym przed 33. tygodniem ciąży. My mamy pierwszy stopień, więc wielu rzeczy nie możemy wykonywać. Rodzą u nas kobiety będące w ciąży niepowikłanej, bez większej patologii, w terminie. Dlatego pacjentki wybierają często tamte szpitale, bo uważają, że będą czuły się bezpieczniej. Przeważnie jednak te, które u nas już rodziły, wracają ponownie, widząc że mogą liczyć na indywidualną, profesjonalną opiekę oraz miłą atmosferę. Wiele kobiet idzie też za swoim lekarzem prowadzącym, do szpitala, w którym ten pracuje – wyjaśnia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wybór szpitala to podstawa, spokój, zaufanie to bardzo ważne.Czego brakuję szpitalowi w Przeworsku. Wiele rodzin które doznały krzywd przez błędy lekarskie nie zapomina. Kobieta która chodziła na badania i podczas USG wyszło wszystko OK, a później się okazało że płód był martwy. Przebicie macicy, podczas badania wziernikiem w ostatnim miesiącu ciąży. To tylko jedne z wielu patologii na oddzielę położniczym w Przeworsku.Wybór szpitala należy do przyszłych rodziców. Ale na pewno warto rodzić w sprawdzonym szpitalu z wysoką renomą, gdzie jest zapewniona opieka. A nie szpitalowi gdzie zdarzały się różnego rodzaju patologię. W razie kryzysowej sytuacji, to Profesorowie z Rzeszowa muszą dojechać do szpitala w Przeworsku, bo Ci lekarze sobie nie poradzą. Można tego uniknąć decydując się na poród w Rzeszowie.
ja rodziłam swojego dzieciaka w rzeszowie w profamili gdzie jest pełen profesjonalizm położne miłe wyrozumiałe nie ma głupich docinek .Przeworski szpital może się schować stare arogackie położne zero kultury obycia poszanowania kobiety rodzącej moja kuzynka rodziła w przeworskim szpitalu przeżyła tramę
Wybór szpitala to podstawa, spokój, zaufanie to bardzo ważne.Czego brakuję szpitalowi w Przeworsku. Wiele rodzin które doznały krzywd przez błędy lekarskie nie zapomina. Kobieta która chodziła na badania i podczas USG wyszło wszystko OK, a później się okazało że płód był martwy. Przebicie macicy, podczas badania wziernikiem w ostatnim miesiącu ciąży. To tylko jedne z wielu patologii na oddzielę położniczym w Przeworsku.Wybór szpitala należy do przyszłych rodziców. Ale na pewno warto rodzić w sprawdzonym szpitalu z wysoką renomą, gdzie jest zapewniona opieka. A nie szpitalowi gdzie zdarzały się różnego rodzaju patologię. W razie kryzysowej sytuacji, to Profesorowie z Rzeszowa muszą dojechać do szpitala w Przeworsku, bo Ci lekarze sobie nie poradzą. Można tego uniknąć decydując się na poród w Rzeszowie.
ja rodziłam swojego dzieciaka w rzeszowie w profamili gdzie jest pełen profesjonalizm położne miłe wyrozumiałe nie ma głupich docinek .Przeworski szpital może się schować stare arogackie położne zero kultury obycia poszanowania kobiety rodzącej moja kuzynka rodziła w przeworskim szpitalu przeżyła tramę