Liczba przestępstw spada, a ich wykrywalność to prawie 90 proc. Miasto od kilku lat boryka się jednak wciąż z tymi samymi problemami: handel papierosami i alkoholem z Ukrainy, burdy pseudokibiców i nieprawidłowe parkowanie.
Najnowsza analiza bezpieczeństwa publicznego na terenie Radymna za rok 2018 potwierdza, że miasto jest miejscem dość bezpiecznym. Według policyjnych statystyk liczba przestępstw popełnionych na terenie Radymna spadła, a ich wykrywalność w stosunku do roku 2017 wzrosła o nieco ponad 6 punktów do poziomu 89,90 procent[paywall] .
W ubiegłym roku na terenie miasta doszło do jednego podbicia i 13 włamań. Sprawcy wszystkich tych zdarzeń zostali ustaleni. Policjanci z Radymna mieli natomiast problem z kradzieżami i uszkodzeniem mienia. Spośród 5 spraw o przestępstwo kradzieży nie rozwikłali żadnej. W sprawach o ustalenie uszkodzenia mienia nie byli wiele lepsi. Ich skuteczność to jedna taka rozwiązana sprawa na 3. W ubiegłym roku w Radymnie odnotowano też 13 przestępstw drogowych, w tym 11 dotyczących prowadzenia pod wpływem alkoholu. Zaskakująco dobrze wypada też Radymno, jeśli chodzi o przemoc w rodzinie. Tzw. Niebieską Kartę sporządzono w 7 nowych sprawach i dwóch, w których problem ten był znany wcześniej. To bardzo niski współczynnik, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę, że na obszarze działania posterunku w Radymnie, tj. w gminie wiejskiej Radymno i gminie Laszki, policjanci Niebieskie Karty zakładali łącznie w 64 przypadkach.
– Obecnie utrzymujące się zagrożenia to handel wyrobami bez polskich znaków akcyzy skarbowej pod tutejszym sieciowym sklepem, zakłócenia porządku publicznego, niszczenie mienia przez miejscowych kibiców, jak również tych ze Skołoszowa czy Przemyśla, oraz nieprawidłowe parkowanie – informował na ostatniej sesji rady miasta asp. szt. Wiesław Łyżeń, komendant Komisariatu Policji w Radymnie. Zapewnił, że żadne z tych zagrożeń nie jest bagatelizowanie. Według słów komendanta w ubiegłym roku przeprowadzono ponad 100 kontroli pod sklepem, w których brali udział funkcjonariusze policji, SG i KAS. – Temat jest cały czas monitorowany, nie ma pobłażania. Osoby handlujące pod „sieciówką” są karane, za chwilę jednak wracają w celu „odrobienia” nałożonego mandatu – wyjaśnia trudność w eliminacji tego problemu W. Łyżeń. Drugi problem to pseudokibice lokalnych drużyn piłkarskich. Mieszkańcy coraz częściej skarżą się na atmosferę zagrożenia związaną z najazdami chuliganów z Przemyśla. Gdy do takich eskapad dochodzi, zagrożeni są wszyscy, bo bandyci biją przypadkowych przechodniów. Ewentualne związki z radymniańskim środowiskiem kibicowskim lub ich brak nie mają wtedy większego znaczenia. – Cały czas działamy w tej kwestii – zapewniał komendant. Oczekuje jednak, że mieszkańcy o zagrożeniach będą informować policję, bo nie wszędzie da się postawić funkcjonariusza. Komendant Łyżeń wywołał też powracający co roku temat rozbudowy miejskiego monitoringu. – Ten, który obecnie działa, można wykorzystać tylko w celu ustalenia, że jakieś zdarzenie miało miejsce, jeżeli chodzi o identyfikację, jest nieprzydatny – wyjaśniał W. Łyżeń. – Szczególnie przydatne byłyby kamery na skrzyżowaniu Lwowskiej ze Złota Górą oraz na rondzie – dodawał, argumentując przy tym, że takie rozwiązanie pozwoliłoby na rejestrowanie lub eliminowanie wielu zagrożeń, wszak trudno poruszać się po Radymnie bez przebycia tych dwóch punktów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Burdy pseudokibiców - zamknąć stadiony, jedyna skuteczna metoda.
U Makaków jacy to pseudokibice liga buraczana :D
Zamknąć klub randki i będzie spokoj
Dołączyć pobliskie wioski i polikwidowac buraczane kluby, to nie będzie burd. Pozdrawiam Pan Bóg.
Burdy pseudokibiców - zamknąć stadiony, jedyna skuteczna metoda.
U Makaków jacy to pseudokibice liga buraczana :D
Zamknąć klub randki i będzie spokoj